Lester Burnham, typowy Amerykanin po czterdziestce uważa się za osobę dla której życie się już skończyło. Jego żona w pogoni za pieniędzmi zapomniała o całym świecie, a nastoletnia córka uważa go za "największego palanta". Cały świat Lestera zmienia się w dniu, kiedy poznaje młodą koleżankę swojej córki; wtedy dopiero rozumie, że jego ostatnie dwadzieścia lat życia zostało zmarnowane. Postanawia zmienić swoje podejście do świata i zrealizować swoje marzenia z młodości.
Satyra amerykańskiego społeczeństwa została zrealizowana przez angielskiego reżysera Sama Mendesa (jest to jego filmowy debiut, do tej pory reżyserował tylko przedstawienia teatralne). To co ujrzymy na ekranie nie jest niczym odkrywczym, wszystko już widzieliśmy, ale całość została genialnie opowiedziana i efekt końcowy jest wspaniały. Na szczęście nie jest to łzawy dramat, trudno powiedzieć że jest to film obyczajowy i chyba najlepszym określeniem dla tego filmu będzie "inteligenta komedia". Osobnym tematem są aktorzy, którzy stworzyli niezapomniane kreacje. Nagrodzony Oscarem za rolę Lestera - Kevin Spacey, pokazał że jest jednym z najlepszych aktorów współczesnego kina, chociaż reszta obsady jest w takim samym stopniu godna otrzymania statuetki. Anette Bening, Wes Bentley czy Mena Suvari błyszczą na ekranie przez cały czas. American Beauty jest bardzo atrakcyjny wizualnie i duża cześć scen lub też pojedynczych ujęć zapada głęboko w pamięć. Ten film trzeba zobaczyć i poddać się jego nieodpartemu urokowi.

Szkoda, że taki tytuł został tak słabo przeniesiony na dvd, począwszy od obrazu, a skończywszy na dodatkach. Jakość transferu, biorąc pod uwagę wiek filmu, jest mało zadawalająca. Cyfrowy obraz ma dobrą ostrość, chociaż w bardziej oświetlonych scenach jest już dużo gorzej. Wiele jest momentów kiedy autor zdjęć stosuje odpowiednią grę cieni, lub też kontrastuje kolory i wtedy doskonale widać te wszystkie zanieczyszczenia, szare i matowe kontury postaci i delikatną mgiełkę. Z ziarnem bywa różnie, trochę przeszkadza na twarzach aktorów, ale nie jest to nagminne. Kilka razy można ujrzeć paprochy i delikatne kropki, zwłaszcza na początku filmu. Dziwi mnie taka słaba jakość obrazu (ten film ma tylko trzy lata) i pozostało nam tylko czekać na reedycję całej płyty.

Sprawa wygląda podobnie w przypadku obrazu, dochodzi jednak do tego polski lektor który został nagrany w Dolby Digital Stereo (oryginalnie jest w Dolby Digital 5.1 który prezentuje się nieco lepiej). Nie mam nic przeciw lektorowi, ponieważ wiele osób jest do niego przyzwyczajonych, ale brak polskich napisów jest już dużą wadą. Otrzymaliśmy więc film którego strona audio bardziej odpowiada kasecie wideo, niż płycie dvd. Totalny brak przestrzenności można jeszcze znieść, jeżeli chociaż przednie głośniki dawałyby z siebie coś więcej. Lektor jest dobrze słyszalny i to chyba największa zaleta, subwoofer czasami jeszcze coś wyda z siebie i to koniec efektów kina domowego. Dziwną rzeczą jest nierównomierne nagłośnienie poszczególnych fragmentów filmu i podczas oglądania będzie trzeba czasami ściszać, a potem podgłaszać siłę głosu. Kiedy przeglądałem trailery które są zamieszczone w równie wątłych dodatkach, zauważyłem że zapowiedzi filmów miały bardziej czysty i dynamiczny dźwięk niż sam film (przynajmniej tak brzmiały na dvd). Większość scen zawiera ciekawe tło muzyczne, które doskonale współgra z tym co widzimy i oddaje doskonale specyficzny klimat filmu.

Tego rodzaju produkcja powinna zostać wydana w wersji dwupłytowej, a my zamiast tego otrzymujemy kilka bonusów które szczerze mówiąc nie są bardzo interesujące. Już samo menu jest zrobione bez polotu i dla wielu problemem może być nawigacja po nim (kłopotliwy wybór angielskich napisów). Ciekawie wypada pół godzinny zestaw storyboardów które zwierają komentarz reżysera oraz autora zdjęć. Omawiają oni każdą scenę pojedynczo, oraz szczegółowo komentują kilka problemów jakie wystąpiły podczas ich realizacji. Film dokumentalny "American Beauty: A Look Closer" zawiera wywiady z reżyserem, producentem, scenarzystą i ze Stevenem Spielbergiem który jako pierwszy zainicjował realizację filmu (wcześniej scenariusz był wielokrotnie odrzucany). Możemy posłuchać wypowiedzi aktorów którzy wyrażają swoja opinię na temat granych przez siebie postaci. Wszystko jest przeplecione fragmentami filmu, ujęciami z planu zdjęciowego oraz krótką relacją z premiery. Mażemy ustawić do tego dokumentu napisy, niestety tylko w języku angielskim. Na dysku znajdziemy również komentarz reżysera i scenarzysty oraz dwa zwiastuny kinowe. Chociaż dodatki nie są złe, to pozostawiają niedosyt i nie zawierają żadnych naprawdę ciekawych pozycji, co przy tak znakomitym filmie byłoby bardzo na miejscu.

O FILMIE:
Tytuł:
 American Beauty
Reżyser: Sam Mendes
Obsada: Kevin Spacey, Annette
Bening, Mena Suvari, Wes
Bentley, Thora Birch, Peter
Gallagher, Chris Cooper
Gatunek: Obyczajowy
Czas trwania: 117 minut
Ograniczenie wiekowe: 15 lat
Produkcja: USA 1999

DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
1
Region: 2 (PAL)
Format obrazu: 2.35:1
Scieżka dzwiękowa: Dolby Digital 5.1- angielska, Dolby Digital Stereo- polska, czeska
Napisy:
angielskie, tureckie,
węgierskie, greckie
Autor recenzji: Maciek E-mail: maciek.xx@interia.pl "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl