Trzech skazańców: inteligentny i zaradny Everett Ulysses McGill (George Clooney), mało rozgarnięty Pete (John Turturro) oraz jeszcze mniej rozgarnięty Delmar (Tim Blake Nelson) ucieka z obozu pracy, w celu odnalezienia dawno ukrytego skarbu. Od początku prześladuje ich wiele nieszczęsnych zbiegów okoliczności, spotykają różnych, nie zawsze uprzejmych ludzi (czytaj John Goodman), do tego ściga ich bezwzględny policjant który gotów jest zrobić wszystko aby wsadzić zbiegów z powrotem za kratki.
"Bracie, gdzie jesteś?" to historia bardzo luźno nawiązująca do słynnej "Odysei" Homera. Bracia Coen większość wydarzeń zinterpretowali na własny, niezwykle oryginalny sposób, co w efekcie dało nam film o zabarwieniu komediowo-przygodowym. Wiele scen jest wprost klasycznym przykładem niezwykłego spojrzenia na świat, znanego z poprzednich filmów tych cenionych reżyserów. Trochę ironii, dużo humoru, zaskakujący w swojej prostocie bycia główni bohaterowie, tworzą bardzo niecodzienną mieszankę. Na ekranie ujrzymy stałą ekipę Coenów: Johna Goodmana i Johna Turturro, oraz popularnego ostatnimi czasy George'a Clooney'a, który daje dobry popis gry aktorskiej. W filmie zobaczymy również (w roli byłej żony Everetta) Holly Hunter. "Bracie, gdzie jesteś?" to obraz który trudno okrzyknąć arcydziełem, ale na pewno jest to inteligentne kino rozrywkowe (niestety ostatnio coraz rzadziej występujące) które nie traci nic ze swojej strony artystycznej.

Anamorficzny obraz w oryginalnym kinowym aspekcie 2,35:1 przedstawia się znakomicie. Cały film miał nietypowy cykl produkcji, nakręcony został na tradycyjnej taśmie filmowej, potem przeniesiony w formie cyfrowej do komputera w celu dodania odpowiednich efektów, a na koniec ponownie nagrany na zwykłą taśmę. Odpowiedzialny za zdjęcia Roger Deakins stworzył coś niezwykłego. Kolorystycznie film "Bracie, gdzie jesteś" ogranicza się do zaledwie kilku odcieni; podobnie jak w filmach czarno-białych, bazuje głównie na dwóch barwach (brązowej i czarnej) które dzięki zastosowaniu odpowiednich filtrów nabierają wielu kontrastów. Końcowy efekt wygląda wspaniale, a dzięki takiemu procesowi udało się również ograniczyć wszelkie analogowe skazy do minimum, przez co przeniesienie filmu na dvd wyszło bardzo dobrze. Transfer przebiega bez większych problemów, ostrość i nasycenie barw jest nienaganna, a ziarno pojawia się bardzo sporadycznie, nie psując przy tym przyjemności z oglądania. Czerń posiada idealną głębię, a nawet najmniejszy cień jest ładnie odwzorowany. Kontury przedmiotów są doskonale zachowane, wyostrzenie nawet najmniejszych i najbardziej odległych detali przebiega bez większych problemów. Jednym słowem obraz jest na piątkę.

Zapisany został na płycie w dwóch formatach: Dolby Digital 5.1 oraz Dolby Digital 2.0, oczywiście o wiele lepiej wypada system 5.1. Ścieżka dźwiękowa wyróżnia się bardzo dużą szczegółowością. Każdy, nawet najmniejszy szelest jest naznaczany odpowiednią tonacją, co w rezultacie tworzy bardzo dobre tło do dialogów i muzyki. Akcja osadzona jest przeważnie w przedniej części sceny, nie będziemy w stanie usłyszeć żadnego efektownego rozłożenia na kanały, surround nie zasypuje nas żadnymi dzikimi odgłosami, płyną za to naturalne i delikatne odgłosy. I co najważniejsze, takie zastosowanie systemu 5.1 w "Bracie, gdzie jesteś" sprawdza się doskonale, subtelność strefy audio nadaje filmowi swego rodzaju klimatu. Kiedy jednak na ekranie widzimy wybuch samochodu, głośniki nie próżnują, udowadnia to, że umieją sugestywnie i dynamicznie nakreślić akcję. Subwoofer pracuje stosunkowo poprawnie. Jeżeli chodzi o muzykę, to stare kawałki z lat 40-tych wpadają łatwo w ucho, zwłaszcza kiedy śpiewa je Clooney.

Menu płyty zostało spolszczone, poszczególne filmy dokumentalne zawierają napisy, a w trailerze usłyszymy polskiego lektora. Same bonusy prezentują się bardzo ciekawie. Na największą uwagę zasługuje kilkunastominutowy film tłumaczący w wyczerpujący sposób cały proces powstawania zdjęć. Bracia Coen opowiedzieli autorowi zdjęć Rogerowi Deakinsowi o chęci użycia w "Bracie, gdzie jesteś?" bardzo dużej ilości filtrów w celu uzyskania niezwykłej kolorystyki, a ponieważ tradycyjne metody operatorskie nie były do końca w stanie sprostać tym wymaganiom, w końcu zdecydowano się na zastosowanie techniki cyfrowej. I rzeczywiście, ta metoda okazała się najlepszym wyjściem, ten film jest doskonałym dowodem na to, że można komputerowe tricki użyć w bardzo pożyteczny sposób. Na dysku umieszczono również dosyć ciekawy reportaż typu "making-of". Ujrzymy tam dużo ujęć z poza planu, króciutkie wywiady z twórcami, zawierające dużą ilość anegdot i nawiązań do poprzednich filmów Braci Coen. Dochodzi do tego opcja porównania storyboardów z efektem końcowym umożliwiająca jednoczesne obejrzenie początkowych scenopisów obrazkowych z gotowym materiałem. Na koniec pozostał teledysk "I Am A Man Of Constant Sorrow" oraz oryginalny zwiastun kinowy.

O FILMIE:
Tytuł:
Bracie, gdzie jesteś?
(O Brother, Where Art Thou?)
Reżyser: Joel Coen
Obsada: George Clooney, John Turturro, Tim Blake Nelson, John Goodman, Holly Hunter, Chris Thomas King, Charles Durning
Gatunek: Komedia
Czas trwania: 103 minut
Ograniczenie wiekowe: 15 lat
Produkcja: USA 2000
DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
1
Region: 2 (PAL)
Format obrazu: 2,35:1
Scieżka dzwiękowa: Dolby Digital 5.1, 2.0 - angielska
Napisy:
polskie
Autor recenzji: Maciek E-mail: maciek.xx@interia.pl "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl