Bardzo popularny ostatnio gatunek Asian Terror to nie tylko nowa jakość horroru, lecz także wielki powiew świeżości w nieco skostniałym ostatnio gatunku grozy. Dziś, po obejrzeniu wielu azjatyckich produkcji tego gatunku, mogę śmiało powiedzieć, że Azjaci budują jak nikt inny klimat grozy i strachu - i to nie za pomocą hektolitrów krwi czy wymyślnych potworów, lecz dzięki odpowiedniej atmosferze przesycającej daną historię, gdzie straszą przedmioty codziennego użytku i codzienne sytuacje. Takich tytułów powstało już wiele - można wymienić wśród nich takie pozycje jak trylogia "Ringu", dwie części "The Eye", "Phone", mało znana tetralogia "Ju-On", "Three", no i oczywiście opisywany tutaj "Dark Water" - wcale nie tak dawno goszczący na ekranach polskich kin. Historia nie jest specjalnie oryginalna - oto matka wraz z kilkuletnią córką wprowadza się do nieco "przedpotopowego", złowrogo wyglądającego budynku. Już w pierwsze dni na suficie mieszkania pojawia się plama powstała z przecieku - która z każdym następnym dniem zaczyna się powiększać... wkrótce okaże się, że budynek skrywa pewną tajemnicę powiązaną ze zniknięciem jakiś czas temu małej dziewczynki, widzianej ostatnio w żółtym płaszczyku przeciwdeszczowym... Ten horror straszy jak żaden inny. Posiada klimat, klimat i jeszcze raz klimat - a w kilku kluczowych momentach strach sięga zenitu. Jest to na pewno jeden z najlepszych horrorów jakie w życiu widziałem, a z tych azjatyckich - zdecydowanie najlepszy. Moja ocena to właściwie 5,5 w skali 6-stopniowej - czyli bardzo blisko maksimum. Więcej w recenzji mojego autorstwa, która już od długiego czasu wisi na stronie.

Zapisany w aspekcie 16:9 (1,85:1) prezentuje się niestety bardzo średnio i obok dodatków to największy minus tego wydania. Udało mi się obejrzeć kilka produkcji azjatyckich na DVD i nie wiem, czy naród z tamtejszego kontynentu (szczególnie z Japonii) ma taki "styl" i system zapisywania obrazu na taśmie filmowej, czy to jakieś dziwne techniki obróbki cyfrowej na potrzeby wydań DVD. Chodzi o to, że w zdecydowanej większości obraz jest za jasny i mało wyraźny, jakby "zamglony" - i bynajmniej nie tyczy się to tylko wydania "Dark Water". Bardzo bym chciał obejrzeć ten film w znakomitej ostrości, z obrazem jak "żyleta" - ale skoro obraz na tej płycie DVD nie spełnia moich oczekiwań pod względem wizualnym, to się chyba nie doczekam... Drugą poważną wadą jest oszukany wręcz format obrazu - gdzie przez cały film, naokoło mamy irytującą, dość szeroką, czarną "ramkę" - bonusowa panorama ze wszystkich stron ekranu...? Nie rozumiem w ogóle takiego zabiegu, który znacznie zmniejsza rozmiar obrazu... Oczywiście przy tej recenzji, przy obróbce zdjęć ową czarną "ramkę" usunąłem...

Wielokrotnie zostałem uświadomiony, że nie tylko w filmach akcji i tym podobnych dźwięk przestrzenny robi wrażenie. Także w horrorach Dolby Digital 5.1 odgrywa wielką rolę i sprawdza się przy tym gatunku wyśmienicie. To właśnie dźwięk potęguje w wielu miejscach strach i napięcie, szczególnie odgłosy pojawiające się co jakiś czas w tylnych głośnikach - brzmi wspaniale. Najlepsze wrażenie przestrzenne robią spadające krople :) I byłoby bardzo dobrze, ale ocenę rzędu piątki przekreślają dwie rzeczy. Po pierwsze - dźwięk nagrany jest trochę za cicho. Wprawdzie w kulminacyjnych momentach jest jak najbardziej OK, ale w stosunku do całości - za cicho. Po drugie - znów mamy do czynienia z polskim wydaniem, które zostało okrojone o DTS - sprawdzałem i w zagranicznych wydaniach ów format jest na DVD "Dark Water". Kiedy wreszcie polscy dystrybutorzy zaczną oddawać mieszkańcom naszego kraju pełnowartościowy produkt? Irytuje mnie to tym bardziej, iż ten film zapewne brzmiałby w DTS kapitalnie... Wracając jeszcze do DD 5.1 - jest dodatkowo polski lektor oraz polskie napisy. Przy opisie dźwięku nie można też zapomnieć o genialnej, mrożącej krew w żyłach oprawie muzycznej autorstwa Kenji'ego Kawai (recenzja soundtracku - tutaj).

Pierwsza rzecz - wydania spod znaku Asian Terror mają ładne opakowania. Standardowe, plastikowe pudełko (z okładką) wkładane jest do drugiego, tekturowego, z wyciętym fragmentem na przedniej stronie. Druga rzecz - im więcej DVD wpada mi w ręce, tym bardziej jestem przekonany, iż takich wydań, które mają naprawdę zadowalającą i sporą liczbę dodatków jest stosunkowo niewiele... niestety. Materiały dodatkowe w przypadku "Dark Water" to 5 zwiastunów filmów: "Powiedz to, Gabi", "Los Chłopacos", "Nigdzie w Afryce", "Requiem" i "Zmruż Oczy". Do tego dział z tekstowymi, krótkimi notkami na temat reżysera (Hideo Nakata), autora powieści (Koji Suzuki) i odtwórczyni głównej roli w filmie (Hitomi Kuroki). Katalog filmów DVD można ominąć szerokim łukiem. Smakowicie zapowiadał się dział "Kolekcja zwiastunów Asian Terror" - spodziewałem się przynajmniej około 10 sztuk świetnych trailerów z azjatyckich filmów grozy. I standardowe rozczarowanie - zaledwie 4 trailery - 3 części "Ringu" + "Dark Water". Tak więc jak widać - pod względem materiałów dodatkowych jest słabo. Do tego przyczynia się również brak ścieżki w rewelacyjnym formacie DTS. Wychodzi na to, że na tle dodatków najlepiej wypada animowane menu filmu - fajnie zrobione, klimatyczne, z ciekawymi fragmentami filmu w tle i z genialną muzyką w podkładzie - różną w poszczególnych sekcjach wyboru. Szkoda, że to tylko takie ładne opakowanie, w którym świeci praktycznie pustka...

O FILMIE:
Tytuł:
 
Dark Water
(Honogurai Mizu No Soko Kara)
Reżyser: Hideo Nakata
Obsada:
Hitomi Kuroki, Rio Kanno, Mirei Oguchi, Asami Mizukawa, Fumiyo Kohinata, Isao Yatsu
Gatunek: horror
Czas trwania: 101 min
Ograniczenie wiekowe: 15 lat
Produkcja: Japonia 2002

DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
1
Region: 2 (
PAL)
Format obrazu: 1.85:1
Scieżka dzwiękowa:
Dolby Digital 5.1 - japońska,
Dolby Digital 5.1 + polski lektor
Napisy: polskie
Autor recenzji: Alieen E-mail: alieen@poczta.fm "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl