Dean Corso (Johny Depp) zajmuje się zawodowo wyszukiwaniem "białych kruków" czyli bezcennych ksiąg i pierwodruków. Na brak zajęcia nie narzeka dzięki swojej niespotykanej skuteczności w zdobywaniu cennych "okazów". Do niego właśnie zgłasza się tajemniczy kolekcjoner dzieł poświęconych diabłu, Boris Balkan (Frank Langella) który zleca mu nietypową misję; Dean ma odnaleźć i porównać dwie księgi zawierające rzekomo tajemnicę przywołania diabła i wejścia do Świata Podziemnego. W tym celu Corso udaje się do Europy, gdzie szybko orientuje się, że jest śledzony przez tajemniczą kobietę (Emmanuelle Seinger)....
"Dziewiąte Wrota" Romana Polańskiego już podczas premiery były bezwzględnie porównywane do innego dzieła tego reżysera, "Dziecka Rosemary" które opowiadało również o diable i innych siłach nieczystych. Ale chyba nie tędy idzie droga, nie warto bawić się w dociekania który z wyżej wymienionych filmów jest bardziej okultystyczny. Dla mnie "Dziewiąte Wrota" to kawał dobrego kina, a dzięki paru elementom (m.in. zaskakującemu finałowi) wychodzą nawet poza ogólne standardy. Ten film jest doskonałym połączeniem bardzo atrakcyjnej strony audio-wizualnej z niepowtarzalnym stylem prowadzenia całej akcji przez reżysera. Obsadzenie Johnny'ego Deppa w głównej roli było doskonałym posunięciem Polańskiego, czego niestety nie można powiedzieć o Emmenuelle Seinger (prywatnie żona reżysera), która jest tajemnicza do czasu kiedy nie wypowie jakiejś kwestii. Zaprezentowane w filmie środowisko ludzi których całe życie wiąże się z książkami jest dla widza samo w sobie dużą "egzotyką", a dochodzące do tego wątki satanistyczne tworzą z "Dziewiątych Wrót" obraz godny polecenia.

Został zapisany na płycie w formacie 2.35:1 przystosowanym do telewizorów panoramicznych. Sama jego jakość wypada średnio, a efekty kompresji możemy podziwiać przez całe dwie godziny. Przedmioty które znajdują się w dalszym planie są niewyraźne, dochodzi do tego mgiełka w rogach ekranu, a największym defektem obrazu są rozmywające się krawędzie. Sytuacja się nieco zmienia podczas zbliżeń np. na twarze aktorów, wtedy nie zobaczymy ziarna, a i ostrość jest dobra. Darius Khondji (pracował min. przy "Siedem" Davida Finchera) podczas realizacji zdjęć wzorował się na klasycznym "Dotknięciu zła" Orsona Wellesa, czyli zastosował odpowiednią grę kontrastów i cieni. Wraz z rozwojem akcji obraz jest bardziej zaciemniany, aż do końcowych sekwencji, gdzie nabiera czerwonego odcienia. Trzeba przyznać, że ta "zabawa" z kolorami wyszła filmowi na dobre, a samo prowadzenie kamery jest równie ciekawe. Na dvd te wszystkie efekty widać dobrze i gdyby nie te koszmarne krawędzie, całość zasługiwałaby na wyższą ocenę.

Tutaj się mocno zawiodłem. Duża część klimatu "Dziewiątych Wrót" jest tworzona przez muzykę i wszelkie odgłosy, a w wersji cyfrowej wypadają one marnie. Dolby Digital został wykorzystany w niewielkim stopniu, praca poszczególnych kanałów jest nikła, dynamika również nie została zachowana. Wszystko zostało "zepchnięte" na przednie głośniki, tył praktycznie nie istnieje, nawet centralny głośnik często sobie nie radzi. Dialogi są bardzo płaskie i niestety podobnie wygląda sytuacja z wszelkimi odgłosami (kiedy na ekranie runie rusztowanie, słyszymy tylko jakiś słabiutki hałasik). Beznadziejnie wypadają niskie tony, a raczej ich brak. Subwoofer nie odezwał się ani razu, podczas seansu sprawdziłem nawet czy go włączyłem, bo nie pamiętam kiedy ostatnio tak długo milczał. Troszeczkę lepiej jest z muzyką (zwłaszcza w sekwencji otwierającej), jedyne momenty kiedy tylne kolumny coś z siebie wydają, ale jak na ponad dwie godziny to zdecydowanie za mało. Soundtrack stworzył polski kompozytor Wojciech Kilar który zabłysnął na całym świecie fenomenalną ścieżką dźwiękową do "Draculi" F.F Coppoli.

Wszystkie materiały dodatkowe zostały przetłumaczone na język polski, menu płyty również jest polskojęzyczne co jest dużym plusem. Same bonusy jednak nie wychodzą ponad standard, zapoznanie się z nimi zajmie nam góra piętnaście minut. Najciekawszą pozycją są króciutkie wywiady z Romanem Polańskim, Johnny'm Deppem oraz Frankiem Langellem. Każdy z nim trwa kilka minut, zawierają zwięzłe wypowiedzi, a najciekawiej opowiada sam reżyser. Mówi o sytuacji twórców filmowych w dzisiejszych trudnych czasach oraz wspomina o swoich początkach w polskich szkołach filmowych. Następnie zawędrujemy do działu Biografie, gdzie umieszczone są króciutkie życiorysy twórców "Dziewiątych Wrót". Na dysku znajdziemy również notki produkcyjne (napisane bardzo małą i nieczytelną czcionką), niewielką galerię fotosów, oraz zwiastun kinowy z polskim lektorem. Dystrybutor dorzucił również swoją ofertę filmów wydanych na dvd.

O FILMIE:
Tytuł: 
Dziewiąte Wrota

(
The Ninth Gate)
Reżyser: Roman Polański
Obsada: Johnny Depp, Lena
Olin, Frank Langella, James
Russo, Jack Taylor, Emanuelle
Seigner
Gatunek: Thriller
Czas trwania: 128 min
Ograniczenie wiekowe: 15 lat
Produkcja:
 Francja 1998
DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
1
Region: 2 (PAL)
Format obrazu: 2.35:1
Scieżka dzwiękowa: Dolby Digital 5.1- angielska
Napisy:
polskie
Autor recenzji: Maciek E-mail: maciek.xx@interia.pl "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl