Doktor archeologii Daniel Jackson (James Spader) posiada własną teorię na temat piramid i ich powstania. Pewnego dnia, zaproszony przez nieznajomą starszą kobietę do podziemnej bazy wojskowej, rozwiązuje zagadkę tajemniczych, tytułowych Gwiezdnych Wrót, które odnalezione w Gizie w roku 1928 są portalem przenoszącym między odległymi galaktykami. I tak nasz główny bohater, wraz z oddziałem dowodzonym przez Kurta Russella, trafia na piaszczystą planetę, gdzie żyje niewolniczy lud, a władzę nad nim sprawuje Egipski Bóg Słońca - Ra. Od razu pragnę zaznaczyć, że lubię ten film. Pamiętam, gdy po raz pierwszy oglądałem go na kasecie VHS, potem za każdym razem podczas emisji w telewizji. Dla mnie jest to kawałek świetnego kina science-fiction, poza tym bardzo lubię takie klimaty - gdzie starożytność przemieszana jest z nowoczesnością. Nie jest to obraz wybitny czy iście nowatorski, ale sporej dawki rozrywki podczas oglądania odmówić mu nie można. Dystrybutor Vision serwuje fanom małą niespodziankę, bo oto mamy europejską premierę wersji reżyserskiej, wzbogaconej o nowe sceny. Do tego wydanie dwupłytowe, będące - już teraz to trzeba napisać - jednym z najlepszych w serii QDVD. Wprawdzie nowych scen jest mało i za wiele one do treści nie wnoszą (żadnych konkretów), ale nie zmieniają też mojej ogólnej oceny filmu, która wynosi 4,5. A dodam, że do piątki blisko...

Obraz, zapisany w pełnej panoramie (2,35:1, transfer anamorficzny), to największa zaleta tego wydania - jest po prostu śliczny. Przez zdecydowaną większość czasu mamy do czynienia z tzw. "żyletą" - niemal każdy kadr jest piękny i krystalicznie czysty. Prawie z każdego kadru emanuje wspaniała ostrość, głębia koloru i świetnie zrównoważony kontrast - tak więc nie ma znaczenia, czy jest jasno czy ciemno - zawsze wszystko pięknie widać. Piszę cały czas "prawie" i "niemal", bo jednak znakomita obróbka cyfrowa nie dosięgła całej taśmy filmowej. Konkretnie chodzi o wszystkie sceny dodane, które posiadają znacznie gorszą jakość obrazu niż cała reszta. Z jednej strony to zrozumiałe, w końcu to materiał, który dodano znacznie później (5 lat po premierze filmu) do ostatecznej wersji montażu, jednak dzięki zaawansowanej technologii obróbki cyfrowej można było tego uniknąć. Kadry dodanych scen są niestety niewyraźne, przeszywa je ziarno, kolory są bardzo wyblakłe - naprawdę kontrastują z pozostałymi, ślicznymi kadrami znanymi z wersji kinowej. Na szczęście (i nieszczęście) dodanych scen jest niewiele, a co za tym idzie - pogarszanie się obrazu to rzecz sporadyczna. Gdyby nie ten szkopuł - wystawiłbym obrazowi z wydania QDVD "Gwiezdnych Wrót" najwyższą ocenę.

Do dyspozycji mamy ścieżki dźwiękowe Dolby Digital 5.1 (oryginalna i z polskim lektorem) oraz DTS ES. Tradycyjnie (i już do znudzenia :) nie polecam oglądania z polskim lektorem, za to - dla ludzi posiadających dobre nagłośnienie - polecam oglądanie w DTS ES, który w "Stargate" jest ścieżką oryginalną, a nie sztucznie zmiksowaną i tylko kryjącą się pod przydomkiem tego prestiżowego, trzyliterowego skrótu. Dźwięk śmiało dotrzymuje kroku obrazowi, odgłosy i dialogi płynące z głośnika centralnego są czyste i wyraźne, a rozlokowanie na poszczególne kanały (tył i przód) poprawne. Basu oczywiście nie brakuje, co słychać podczas najlepszych filmowych akcji (z udziałem siepaczy Ra), gdzie dodatkowo słychać przewagę DTS ES nad klasycznym - ale również bardzo dobrym w przypadku "Gwiezdnych Wrót" - DD 5.1. W tej kategorii - solidna piątka. Trzeba też wspomnieć o dodatkowej ścieżce z komentarzem twórców (ale o tym więcej w dziale "Dodatki") oraz o świetnej oprawie muzycznej Davida Arnolda, jednej z najlepszych partytur w dorobku tego kompozytora.

Przede wszystkim uwagę zwraca pudełko, takie samo jak w przypadku pierwszego - i najlepszego - wydania QDVD, a mowa oczywiście o "Terminatorze 2". Srebrne, jakby metaliczne, z lekko wytłoczonymi na przedniej okładce Gwiezdnymi Wrotami (+ wszystkie napisy). W środku szata graficzna jest również doskonale dobrana, zaś samo pudełko zrobione solidniej niż w przypadku T2. Szkoda, że zabrakło książeczki, no ale chyba Vision definitywnie zrezygnował z tego - mimo wszystko - fajnego dodatku, a obecnego tylko w przypadku wspomnianego wydania drugiej części "Terminatora". Menu zrobione rzecz jasna z pomysłem, przyjemne dla oka. Na pierwszej płycie nie ma żadnych materiałów dodatkowych prócz komentarza twórców w czasie filmu. W sumie to dobrze, dzięki temu całą powierzchnię płyty przeznaczono dla obrazu i dźwięku (no i są jeszcze niestety reklamy...) - doskonale to widać i słychać podczas oglądania, o czym zresztą wspomniałem w dwóch powyższych akapitach. Zaś jeśli chodzi o komentarz reżysera i producenta - nie mogło go zabraknąć przy filmie takiego formatu jak "Stargate". Zatem dajcie się wciągnąć w wir ciekawostek i tajników realizacji, zdradzanych na każdym kroku podczas oglądania filmu. Komentarz jest tłumaczony przy pomocy polskiego lektora. Teraz przechodzimy do dysku nr 2 i przyglądamy się, co tym razem zaoferował nam w kwestii dodatków polski dystrybutor. Już na pierwszy rzut oka lista robi wrażenie, wydaje się dość długa i interesująca - i tak jest w rzeczy samej. Menu drugiej płyty jest także miłe dla oka, a poszczególne działy zostały okraszone muzyką pochodzącą oczywiście z filmu.
Na początek możemy zapoznać się z 12-minutowym dokumentem "Czy Gwiezdne Wrota istnieją naprawdę?". W dokumencie zawarte są rozważania na temat dowodów przybycia pozaziemskich istot na naszą niebieską planetę oraz pozostawione przez nich znaki (m.in. piramidy czy budowle z Meksyku). Takie badania prowadzi Erich Von Daniken, a swoje teorie zawarł w głośnej swego czasu książce "Rydwany Bogów". Mimo, iż dokument miejscami może większość osób razić swoją niewiarygodnością i powierzchownym przedstawieniem niektórych faktów - nie można mu odmówić sporej dawki ciekawości. Następnie mamy "Cykl reportaży o realizacji filmu", które dzielą się na krótkie filmy: fabuła (3:08 min.), obsada (3:32), na pustyni (3:42), scenografia (3:13) oraz reżyser z kosmosu (3:53). Nazwy mówią same za siebie, więc nie ma się co rozwodzić. Więcej słów komentarza należy się najdłuższemu na płycie dokumentowi (ponad 23 minuty), który został naprawdę dobrze i ciekawie skonstruowany. Dowiemy się z niego m.in. o projektowaniu tytułowych Gwiezdnych Wrót, o nowatorskich (jak na tamte czasy) efektach specjalnych, o scenografii, dekoracjach, kostiumach i ich mechanicznych elementach. Dodatkowo podejrzymy kręcenie niektórych scen. Przyznam, że niektóre wątki i elementy tego dokumentu są na tyle ciekawe i wciągające, że mogłyby mieć swoje znacznie dłuższe rozwinięcie - zatem pozostaje minimalny niedosyt. Nawiasem mówiąc zbędnym posunięciem wydaje się umieszczenie na płycie wcześniejszego rozdziału, czyli cyklu reportaży z planu filmowego - bowiem to wszystko jest zawarte właśnie w tym 23-minutowym dokumencie. No chyba, że ktoś chce "na szybko" dowiedzieć się czegoś o konkretnej części realizacji... Następnie mamy archiwalny materiał z kaset VHS, "Polska premiera kinowa" (około 11 minut), w którym widać, na jak szeroką skalę była zakrojona kampania reklamowa "Gwiezdnych Wrót" podczas premiery w naszym ojczystym kraju (niemal 10 lat temu). Można też dowiedzieć się, iż film odniósł u nas spektakularny sukces. Fakt, że niektóre elementy reklamy mogą dzisiaj śmieszyć czy wywoływać uśmiech politowania (studenci chodzący po ulicach w przebraniu... piramid), ale nie zapominajmy, że kiedyś inaczej wyglądały wszelkie kampanie promocyjne...
Kolejny dokument to tzw. "Promo Reel", czyli pierwszy materiał promocyjny pochodzący z 1994 roku. Jest to trwająca ponad 10-minut "montażówka", specjalnie przygotowana i mająca na celu zwrócenie uwagi na tytuł "Stargate" i zachęcenie do jego obejrzenia. Materiał jest dobrze skonstruowany, ze świetnie podłożoną muzyką w pierwszej części i z odpowiednio budowanym napięciem w dalszych fragmentach. Dobra rzecz, którą ogląda się z zaciekawieniem. Jako ciekawostkę można podać, że znajduje się tu kilka scen i ujęć, które ostatecznie nie znalazły się w filmie, natomiast może dziwić fakt, że obecne w owej "montażówce" nowe sceny z wersji reżyserskiej mają tutaj lepszą jakość obrazu niż we wspomnianym "director's cut"... "Sceny z planu filmowego" trwają 6 minut i jest to zbiór "gołych" scen bez montażu lub przymiarek do ich kręcenia. "Zwiastun kinowy" to oczywiście trailer filmu, stosunkowo długi, bo trwający 2,5 minuty. "Wywiady" to miłe zaskoczenie - spodziewałem się tutaj klasycznych dla serii QDVD, zbędnych powtórzeń materiału z poprzednich dokumentów, jednak okazało się, że aktorzy i reżyser mówią o całkiem innych rzeczach. Możemy obejrzeć i posłuchać trzech wywiadów - wypowiadają się Kurt Russell (2:32 min.), James Spader (2:18) i Roland Emmerich (2:50). Pod kryptonimem "Reklamy TV" kryje się 6 tzw. spotów, czyli krótkich zapowiedzi filmu przypominających bardziej teasery niż trailery. Trwają od kilkunastu do 30 sekund, oczywiście wszystkie do siebie podobne, jednak nieco różne (np. odmienne pokłady muzyczne). W "Galerii Zdjęć" mamy 22 całkiem ładne i całkiem spore fotosy, a w "Sylwetkach" notki tekstowe dotyczące Emmericha, Russella, Spadera, Jaye'a Davidsona oraz Viveci Lindfors. Płytę z materiałami dodatkowymi zamyka dział ze zwiastunami obecnych i nadciągających wydań QDVD, a są to: "Uniwersalny Żołnierz", "Jak To Się Robi w Chicago", "Orka - Wieloryb Zabójca", "Cotton Club", "Chaplin", "Na Krawędzi", "Porozmawiajmy o Kobietach" i "Ucieczka z Nowego Jorku".
Jak wynika z powyższego opisu - niewątpliwie jest to wydanie dość bogate w dodatki. Nie jest to może jakaś porażająca ilość w dobie wydań dwupłytowych, jednak w tym przypadku ilość idzie także w parze z jakością. Przejrzenie wszystkiego zajęło mi trochę czasu i nie uważam, był to czas stracony, a wręcz przeciwnie - świetnie się bawiłem oglądając kolejne materiały, nie czując znudzenia czy faktu oglądania czegoś na siłę. Dystrybutor zaciekawił mnie i to się liczy najbardziej. Pozostaje w tym miejscu kwestia oceny - wahałem się między 4 a 5. Jednak ostatecznie postanowiłem przyznać naciąganą piątkę, gdyż jest to drugie - obok "Wyspy Piratów" (tam jednak mieliśmy do czynienia z wydaniem jednopłytowym) - recenzowane przeze mnie QDVD z największą ilością dodatkowych materiałów. I zdecydowanie jest to jedno z tych nielicznych wydań głośnej serii Vision, które trzeba zarekomendować i polecić wszystkim. Kupujcie śmiało, produkt jak najbardziej warty swojej ceny. Tak powinna wyglądać cała seria QDVD - i nie chodzi tylko o opisywane tutaj dodatki, ale o jakość obrazu, dźwięku i całą oprawę wraz z pudełkiem. Aha - zapomniałem wspomnieć, że wszystkie materiały dodatkowe zostały oczywiście zlokalizowane przy pomocy polskiego lektora.

O FILMIE:
Tytuł:
 
Gwiezdne Wrota (Stargate)
Reżyser: Roland Emmerich
Obsada:
James Spader, Kurt Russell, Viveca Lindfors, Alexis Cruz, Jaye Davidson, Mili Avital, Leon Rippy, John Diehl
Gatunek: s-f/przygodowy
Czas trwania: 124 min
Ograniczenie wiekowe: 15 lat
Produkcja: USA 1994

DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
2
Region: 2 (
PAL)
Format obrazu: 2.35:1
Scieżka dzwiękowa: DTS ES,
Dolby Digital 5.1 - angielska,
Dolby Digital 5.1 + polski lektor
Napisy: polskie
Autor recenzji: Alieen E-mail: alieen@poczta.fm "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl
Film dostarczony przez firmę Vision