Alan Parker, twórca takich filmów jak "Evita", "Ptasiek", "Sława" czy "Mississipi w Ogniu", przedstawia detektywistyczny thriller połączony z tematem diabła i czarnej magii voodoo. Prywatny detektyw - tytułowy Harry Angel - zostaje wynajęty przez tajemniczego Louisa Cyphre'a do odnalezienia "dłużnika", niejakiego Johnny'ego Favorite'a. Z pozoru proste zadanie zaczyna się komplikować w momencie pojawienia się pierwszej ofiary - i bynajmniej nie ostatniej. Do tego zaczynają dochodzić intrygujące wątki i zdarzenia oraz pytania bez odpowiedzi. Jest to typ filmu, w którym widz wraz z głównym bohaterem wspólnie, krok po kroku, odkrywają kolejne elementy zagadki. Mroczny, doskonały klimat został okraszony odpowiednią scenerią i bardzo dobrze dopasowaną ilustracją muzyczną autorstwa Trevora Jonesa. Znakomite kreacje aktorskie Mickey'a Rourke i Roberta De Niro, który mimo, iż pojawia się na ekranie zaledwie kilka razy - stworzył rolę bardzo dobrze zapadającą w pamięci. Do tego wszystkiego dochodzi świetna, zaskakująca końcówka. Bardzo dobry, wręcz rewelacyjny film, przez wielu uznawany za najlepsze dzieło w dorobku Alana Parkera, z czym nie wypada mi się nie zgodzić.

Obraz anamorficzny, aspekt 1,85:1. Poprawnie odrestaurowany, ładny, choć przez cały czas oglądania miałem dziwne wrażenie, że non-stop towarzyszy mi lekki "śnieżek", drobne, zauważalne z bliska ziarno, występujące przez cały czas trwania, chyba w każdym kadrze. Nie wiem, czy tak zapisany był obraz na oryginalnej taśmie, czy może to jakiś celowy zabieg oddania "kolorytu" lat 50-tych. W każdym razie, w przypadku "Harry Angel" wolałbym obejrzeć czyściutki obraz. Przydałoby się także ciut poprawić ostrość, ale ogólnie jest dobrze i bez większych zarzutów. Warto wspomnieć o świetnych zdjęciach i doskonałej wizji plastycznej filmu - zarówno ponurych ulic i zakątków miasta (szczególnie o zmroku czy w ciemnych korytarzach), jak i gorących, egzotycznych widoków Luizjany. Jak mówi sam reżyser - niektóre ujęcia zostały celowo przyciemnione i lekko pozbawione soczystych kolorów, by w pełni oddać sugestywny klimat filmu i choć w minimalnym stopniu stworzyć coś na wzór czarno-białej opowieści.

Do wyboru Dolby Digital 5.1 (również z polskim lektorem) oraz DTS ES. Dźwięk prezentuje się na tym wydaniu co najmniej przyzwoicie. Wszelkie dialogi są dobrze i w miarę czysto słyszalne, niskie tony dochodzące z naszego subwoofera ładnie "wypełniają" pokój, potęgując klimat i napięcie w kilku kluczowych scenach. Za tym wszystkim kryje się jednak pewna wada, a mianowicie nieprawidłowe rozdzielenie dźwięku na wszystkie kanały. DD 5.1 najlepiej prezentuje się podczas wszelkich akcji czy w miejscach tzw. publicznych (ulice z samochodami i pieszymi, restauracje, kluby) lub podczas np. padającego deszczu. W przypadku "Harry Angel" w tym przypadku jest całkiem ok, ale gdy mamy do czynienia z pojedyńczymi odgłosami pojawiającymi się w tylnych kanałach - wtedy DD 5.1 prezentuje się znacznie gorzej, robiąc wrażenie dziwnego pogłosu, echa (skrzypiące i zamykające się drzwi, szczęk kluczy). W kilku momentach pewne odgłosy są słyszalne zdecydowanie nie w tych głośnikach, co trzeba - widok zamykających się drzwi tworzy wspomniany pogłos z tyłu, a gdy Robert De Niro zjada jajko - jego mlaskanie i upuszczenie skorupek słychać w tylnych głośnikach - zupełnie nie wiadomo dlaczego... Troszkę lepiej prezentuje się DTS ES, który w tym przypadku na szczęście nie jest tylko niepotrzebnym dodatkiem - dźwięk i bas są nieco czystsze, ale wspomniane wady odpowiedniej separacji kanałów nadal pozostają. A to na pewno przekreśla szansę oceny wyższej niż 4, choć przednie kanały wraz z subwooferem pracują ładnie i bez zarzutu.

To wydanie QDVD prezentuje w miarę wystarczającą i nawet zadowalającą liczbę dodatków. Samo menu pomysłem przypomina choćby to z "The Doors" czy "Evil Dead 2" - poruszamy się po mrocznym pomieszczeniu pełnym "elementów" magii voodoo. Niestety - znów po starcie krążka jesteśmy zmuszeni oglądać krótkie reklamówki. Najbardziej atrakcyjnym dodatkiem jest komentarz Alana Parkera podczas filmu. Zawsze uważałem, że komentarze są jednym z najciekawszych i najlepszych dodatków na wydaniach DVD. Fakt, że trochę dziwnie ogląda się cały film tylko i wyłącznie z takim komentarzem, ale dzięki temu możemy dowiedzieć się wielu ciekawostek, poznać kilka tajemnic realizacji i dowiedzieć się o jakichś "kruczkach". A w "Harry Angel" jest czego posłuchać. Dział "Zwiastuny" to oczywiście standardowo trailery bieżących wydań QDVD i tych najbliższych zapowiedzi - tak więc "Ali", "24 Godziny", "Nieśmiertelny", "Duch i Mrok", "Wyspa Piratów", "Czerwona Sonja", "Książę Ciemności" oraz "Porozmawiajmy o Kobietach". Do tego działu należy się przyzwyczaić, gdyż na pewno będzie to standardowy dział znajdujący się na każdym kolejnym wydaniu z serii QDVD. Przechodzimy teraz do sekcji "Dodatki", a na pierwszy "ogień" idą "Aktorzy i Twórcy" - notatki tekstowe na temat Roberta De Niro, Mickey'a Rourke oraz Alana Parkera. Dodatkowo panowie Rourke i Parker mają przypisany film video, w którym można się więcej dowiedzieć o tych osobistościach. Natomiast jeśli chodzi o młodziutką wówczas Lisę Bonet - jej poświęcony jest tylko filmik, zrezygnowano z notki tekstowej. Dalej możemy obejrzeć niezły, ponad 2,5-minutowy trailer "Angel Heart".
"Jak powstawał film" podzielony został na trzy kategorie. "Co to jest voodoo?" to ponad 2-minutowy mini-dokument na temat tej afrykańskiej religii i jej wykorzystaniu w filmie. Można dowiedzieć się kilku dość interesujących rzeczy. Tyle samo trwa filmik "Strona plastyczna filmu", w którym przedstawione są w dużym skrócie zamysł i realizacja obrazu. O celowym przyciemnianiu i pozbawianiu głębokiej barwy wielu ujęć pisałem już dwa akapity wyżej, przy ocenie obrazu. "Choreografia" to właściwie 2-minutowe dopełnienie mini-dokumentu o voodoo - tym razem zostaje szybko i treściwie przedstawiona choreografia rytualnych tańców obecnych w filmie. Następnie w dodatkach możemy znaleźć 5-minutowy wywiad z reżyserem filmu, Alanem Parkerem, który opowiada o realizacji, o swojej ekipie i o odpowiednim doborze aktorów. "Sceny z Planu" to ukazanie zaledwie trzech realizacji fragmentów - w tym niestety tylko jeden zasługujący na jakąkolwiek uwagę. Za to znakomicie prezentuje się dział "Galeria", w którym znajdziemy 21 sztuk dużych, bardzo ładnych jakościowo fotosów (+ plakat kinowy) - zarówno aktorzy, jak i sceny z planu, zdjęcia kolorowe i czarno-białe. I na tym kończą się materiały dodatkowe tego wydania DVD. Ilość - jak na jedną płytę - nawet zadowalająca i poprawna (szczególnie w stosunku do innych, znacznie uboższych w dodatki wydań QDVD...). Można ponarzekać na jakość niektórych krótkich filmików, ale przeważnie tak jest, że materiały dodatkowe są znacznie słabszej jakości niż sam film. Standardowo zostaje duży niedosyt - większość filmików jest zdecydowanie za krótka - szczególnie tyczy się to takich materiałów jak "Sceny z Planu" czy "Jak powstawał film". 1,5 czy 2 minuty to baaardzo niewiele. Na szczęście udało się uniknąć powtórzeń materiału w poszczególnych sekcjach (jak to miało miejsce przy np. "The Doors"). Jedynie w "Aktorach i Twórcach" są króciutkie fragmenty tego, co można zobaczyć w pozostałych mini-dokumenatach. I najważniejsza informacja na koniec - wszystko zostało rzetelnie przetłumaczone na język polski (łącznie z komentarzem reżysera w czasie filmu).

O FILMIE:
Tytuł:
 
Harry Angel (Angel Heart)
Reżyser: Alan Parker
Obsada:
Mickey Rourke, Robert
De Niro, Lisa Bonet, Charlotte
Rampling, Stocker Fontelieu, Michael Higgins
Gatunek: thriller/horror
Czas trwania: 108 min
Ograniczenie wiekowe: 18 lat
Produkcja: USA, Kanada, UK 1987

DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
1
Region: 2 (
PAL)
Format obrazu: 1.85:1
Scieżka dzwiękowa: DTS ES,
Dolby Digital 5.1 - angielska,
Dolby Digital 5.1 + polski lektor
Napisy: polskie
Autor recenzji: Alieen E-mail: alieen@poczta.fm "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl
Film dostarczony przez firmę Vision