 | Pewnego grudniowego dnia w Nowym Jorku, Jonathan Trager spotyka Sarę Thomas. Oboje robią przedświąteczne zakupy. Drogi tych dwojga obcych sobie ludzi nagle się krzyżują, jakby prowadziło je coś więcej niż tylko zwykły przypadek. Jonathan oczarowany Sarą proponuje jej, aby wymienić się numerami telefonów, ona jednak podsuwa dosyć szalony pomysł - całkowitą kontrolę nad przyszłością chce pozwolić przejąć przeznaczeniu. Dlatego numer telefonu zapisuje na banknocie pięciodolarowym, który natychmiast wydaje, kupując drobiazg w kiosku, natomiast swój numer telefonu i swoje nazwisko zapisuje w książce, po czym oddaje ją do biblioteki. "Igraszki losu" to nastrojowa komedia opowiadająca w błahy sposób o miłości, marzeniach i przeznaczeniu. Film Petera Chelsoma broni się jednak poprawnym (choć strasznie naiwnym) scenariuszem, w którym sprawnie wpleciono dużo lekkiego humoru. Cóż, twórcy filmu na pewno nie zamierzali zrewolucjonizować gatunku; ogólny schemat nie odstaje dużo od innych produkcji zalewających ekrany kin, zwłaszcza w latach 80-tych, które bazowały na łzawej historyjce dwojga zagubionych w wielkim świecie ludzi, którzy cudownie na siebie trafiają. Są jednak zwolennicy takich 'widowisk', dlatego też będzie dane nam zobaczyć jeszcze parę takich "Igraszek losu". Dodam jeszcze, że całkiem nieźle spisali się aktorzy, zwłaszcza urodziwa Kate Beckinsale która zdecydowanie najlepiej pasuje do takiego repertuaru. |
 |
 |  |
 | "Igraszki losu" przeniesione zostały na płytę w oryginalnym aspekcie 1.85:1 przystosowanym do telewizorów panoramicznych (transfer anamorficzny). Do jakości obrazu nie można mieć większych zarzutów - transfer jest bardzo sprawny. Jak przystało na komedie romantyczne, wszystko co widzimy na ekranie przepełnione jest jaskrawymi barwami; przeważa głównie bardzo dobrze nasycony błękit i czerwień która najlepiej podkreśla bajkowość całej opowieści. Sekwencje rozgrywające się na zatłoczonych ulicach podczas świątecznego zgiełku robią bardzo pozytywne wrażenie - rozświetlone wystawy sklepowe kontrastują z wszechobecnym białym puchem w bardzo efektowny sposób. Z pozostałych elementów obrazu można wychwycić jedną, nieco poważniejsza wadę - wyostrzanie i załamywanie się krawędzi zwłaszcza podczas scen nocnych. Pozostałe artefakty kompresji w postaci analogowych zanieczyszczeń występują w małych ilościach. |
 | Na dysku umieszczono trzy różne systemy dźwięku: Dolby Digital 5.1 i DTS 5.1 (obydwa angielskie) oraz Dolby Digital 2.0 który zawiera polskiego lektora. Realizacja wszystkich ścieżek dźwiękowych została wykonana bardzo fachowo. Oryginalny, wielokanałowy dźwięk wykorzystuje wszystkie kanały ze szczególnym naciskiem na frontowe głośniki, które z powierzonego im zadania (dialogi) wywiązują się znakomicie. Tył tworzy subtelne tło, choć czasami potrafi zaskoczyć widza 'mocniejszymi' odgłosami. Niestety, w tym przypadku nie będziemy w stanie wychwycić poważniejszych różnic między DTSem a DD. Obydwa prezentują podobne osiągnięcia, zarówno jeżeli chodzi o selektywność, jak i dynamikę; tym razem więc nie należy zbytnio wychwalać potęgi DTSu który zazwyczaj pozostawia Dolby Digital daleko w tyle. Subwoofer podkreśla bardzo delikatnie akcję filmu. W polskiej wersji dźwięku, lektor jest dobrze słyszalny, a odgłosy brzmią naturalnie. |
 |  |
 | Dodatki są liczne. Rozpoczyna się od standardowego filmowego materiału dokumentalnego "On The Set: Serendipity" (20 minut) który przybliża widzom film, grających w nim aktorów oraz postać reżysera i scenarzysty; pomiędzy wywiadami zobaczymy fragmenty filmu oraz zdjęcia z produkcji (mi. przystosowywanie letniego krajobrazu Nowego Jorku do zimowych ujęć). Ciekawie przedstawia się sekcja ze scenami usuniętymi (15 minut nagrania) która posiadają polskie napisy - co jest na dal dosyć rzadkim zjawiskiem. Dział "Storyboards" to nic innego jak porównanie scenopisu obrazkowego z filmem na przykładzie jednej sceny (w tym przypadku ujęcie gry w golfa). Pozostałymi bonusami są informacje tekstowe (o filmie, notatki produkcyjne, szczegółowe biografie aktorów oraz członków ekipy - w sumie ponad 20 ekranów informacji) oraz zestaw zwiastunów (dwa trailery "Igraszek losu", oraz po jednym: "Asteriksa i Obeliksa: Misja Kleopatra", "Wtorku" i "Klątwy skorpiona"). |
 |  |
 | O FILMIE: Tytuł: Igraszki losu (Serendipity) Reżyser: Peter Chelsom Obsada: John Cusack, Kate Beckinsale, Jeremy Piven, Molly Shannon, John Corbett Gatunek: Komedia Czas trwania: 87 minut Ograniczenie wiekowe: 12 lat Produkcja: USA 2001
| DANE TECHNICZNE: Liczba płyt: 1 Region: 2 (PAL) Format obrazu: 1.85:1 Scieżka dzwiękowa: Dolby Digital 5.1, DTS 5.1 - angielska, Dolby Digital 2.0 - polska, czeska Napisy: polskie, czeskie
|
|  |
|