|
Na przełomie lat 80 i 90, gdy rynek był pod
władzą wszechobecnego i potężnego VHS, zwanego po prostu
video, powstawała masa filmów, czysto rozrywkowych oraz
obrazów spod znaku kina "kopanego". Nie miały może one zbyt
bogatej i głębokiej treści, jednakże oferowały widzowi sporą
dawkę bezmózgiej kopaniny, gdzie ciosy zadawane z półobrotu
i wyskoku nie robiły na przeciwnikach zbyt dużego wrażenia:)
Do dziś miło wspominam niezliczone części "Amerykańskiego
Wojownika". W owym okresie pojawił się film, który nie dość,
że oferował całkiem niezłe walki, posiadał także niezłą
treść i realizację. Jedną z gwiazd filmu był Eric Roberts –
brat znanej Julii. W przeciągu paru lat powstały w sumie 4
części filmu – jednak w ostatnich dwóch występował już tylko
Philip Rhee – odtwarzający rolę Tommy'ego Lee. Zajmował się
także reżyserią. Teraz, w dobie czasów, gdy wiele starszych
i klasycznych filmów zostaje wydanych na DVD, doczekaliśmy
się także "Najlepszych z Najlepszych". Niestety ich jakość
jest bardzo słaba, o czym więcej w pozostałych działach,
poniżej w skrócie o poszczególnych częściach.
|
 |
 |
"Najlepsi z Najlepszych (Best of
the Best)" – pierwsza i chyba najlepsza
część z całości. Do narodowej kadry karate powołana zostaje
grupa nie znających się mężczyzn, w przeciągu kilku miesięcy
muszą zostać przygotowaniu do starcia z koreańską grupą.
Wśród znajduję się między innymi Alex Grady (Eric
Roberts), który musiał się wycofać z uprawiania sportu walk
po poważnej kontuzji prawego barku. Szybko zaprzyjaźnia się
z Tommym Lee (Phillip Rhee), który ćwiczy walki od czwartego
roku życia. Dla Tommy'ego to nie tylko zawody – jeden z
zawodników drużyny przeciwnej związany jest z jego bolesną
młodością. Prosta treść oraz ciekawi bohaterowie – całość
ogląda się dobrze, choć teraz, po wielu latach i tym
wszystkim, co ostatnio można oglądać w filmach (choreografie
walk przechodzą same siebie), walki w "Best of the Best"
mogą już się tak nie podobać, jak miało to miejsce kilka lat
wstecz. O ile mi wiadomo Eric Roberts nie ma przeszkolenia w
sztukach walki, jednak jego sceny wypadają całkiem
realistycznie, choć prawdziwą gwiazdą jest tu Phillip Rhee –
jego sprawność i szybkie kopnięcia wzbudzają podziw. W
filmie, jako trener pojawia się także James Earl Jones –
znany głównie ze swojego głębokiego głosu (Darth Vader).
"Najlepsi z Najlepszych 2 (Best of
the Best 2)" – kontynuacja przygód naszych
dzielnych karateków – pojawia się tu spora część oryginalnej
obsady. Tym razem znany z pierwszej części Travis (nie
żyjący już Chris Penn), bierze udział w nielegalnych walkach
w Coloseum. Walki pozbawione są jakichkolwiek zasad, a w
walce z mistrzem i właścicielem klubu – Brakus (potężny Ralf
Moeller) nasz bohater ginie. Dzieje się to na oczach syna
Alexa, który informuje o wszystkim ojca. Od tego czasu Alex
i Tommy muszą uciekać przed najemnikami, których wynajął
Brakus. W końcu Tommy zostaje pojmany i musi sprawdzić się
na ringu Coloseum. I w tej części główne skrzypce gra
Phillip Rhee prezentując niesamowitą sprawność fizyczną oraz
kapitalną sylwetkę. O wiele więcej tu walk niż w oryginale.
Sequel trzyma poziom pierwszej części.
|
 |
 |
"Najlepsi z Najlepszych 3: Bez
Odwrotu (Best of the Best 3: No Turning Back)"
– niestety od tej części zaczynają się już schody. Z
oryginalnej obsady został tylko Phillip Rhee odtwarzający
Tommy'ego Lee (i także awansując na stanowisko reżysera).
Gdyby nie postać Tommy'ego ten film nie miałby nic wspólnego z
poprzednimi częściami, i może tak należało to zrobić. W
skrócie – Tommy przybywa do małej mieściny odwiedzić swoją
siostrę. Od jakiegoś czasu miasteczko nachodzone jest przez
grupę rasistów, którzy nie cofną się nawet przed
morderstwem. W całość zamieszany zostaje oczywiście nasz
bohater Tommy. Ta część już niestety nie cieszy tak jak
pozostałe, średnia treść, to samo tyczy realizacji. W części
drugiej Tommy nie miał sobie równych, a tu, chyba dla
urozmaicenia akcji ma trudności ze zwykłym czarnym
charakterem, który nawet nie potrafi walczyć. Mało scen
walki i brak bohaterów z poprzednich części i dość słaba
reżyseria Phillipa – to główne mankamenty tego filmu. A czym
dalej, tym gorzej…
"Najlepsi z Najlepszych 4: Bez
Ostrzeżenia (Best of the Best 4: Without Warning)"
– taka sama konfiguracja jak w przypadku części 3. Tylko
Tommy, także jako reżyser. Tym razem, Tommy, pomagający
policji w szkoleniu kadetów, zostaje przypadkiem wmieszany w
akcję kradzieży papieru do produkcji pieniędzy. Tommy
wchodzi w posiadanie dysku, na którym znajduje się matryca
do wydruku pieniędzy. Oczywiście nie chce jej oddać.
Gangsterzy próbują złapać Tommy'ego i jego córkę. W jednej z
ról Tobin Bell, który od 3 lat co roku święci triumfy jako
mega zły charakter z filmu "Piła". Sam film to już niestety
niemal tragedia, fatalne akcje, fatalne sceny walki,
scenariusz, zły bohater – praktycznie wszystko. Trzecia
część była jeszcze znośna, ale ta po prostu wywoływała
śmiech i pragnienie wyłączenia jej czym prędzej. Wydaje mi
się, że w roku 1998 seria "Najlepsi z Najlepszych" została
definitywnie zamknięta. Także od tego czasu Phillip Rhee nie
zagrał w żadnym filmie – nad czym osobiście ubolewam, bo
lubiłem oglądać go w akcji. Może jeszcze kiedyś powróci.
Podsumowując – dwie pierwsze części nadal cieszą, jednakże
pozostałe dwie nie powinny powstać, ewentualnie jako inne
całkiem filmy. |