
 |
Komputer pokładowy
statku kosmicznego Nostromo wykrywa oznaki życia
na nieznanej planecie. Informuje o tym załogę
która składa się ze zwykłych robotników
pracujących dla wielkiej korporacji
transportowej. Dostają oni rozkaz lądowania na
planecie i sprawdzenia tajemniczych sygnałów.
Nieświadomi zagrożenia ludzie
zabierają na statek obce formy życia.
W 1979 roku film ten wstrząsnął widownią i
krytykami, a przede wszystkim stworzył nowa jakość
wyeksploatowanego wtedy kina science fiction.
Ridley Scott niepokoi widza, od początku daje do
zrozumienia, że członkowie Nostromo mają małą
szansę na przeżycie, nie próbuje kreować
sztucznych bohaterów. Najbardziej boimy się
Obcego wtedy, gdy go nie widać, a jak już
zaatakuje, to jego sylwetka ujawniana jest
stopniowo. Tutaj bardzo ważna była odpowiednia
gra cieni i nadmierne używanie ciemnych kolorów,
a przede wszystkim wizja H. R. Gigera który
zaprojektował postać tajemniczego przybysza z
kosmosu (przy jej tworzeniu wzorował się na
owadach). Dochodzą do tego efekty specjalne które
w tamtych czasach robiły duże wrażenie,
znakomita charakteryzacja oraz wspaniałe
aktorstwo. Oczywiście główną bohaterką jest
Sigourney Weaver, która wciela się w dzielną
Ellen Ripley i trudno wyobrazić sobie kogoś
innego w tej roli. Powstały jeszcze trzy
kontynuacje filmu Scotta w których można było
spotkać ponownie Ripley, walczącą tym razem z
całymi chmarami obcych. Żaden film niestety nie
był zbliżony do części pierwszej ("Obcy
3" Davida Finchera najbardziej był bliski
klimatu "Obcego"). Najnowszy film
"Obcy: Przebudzenie" skłania się w
stronę taniego kina klasy B i jest zdecydowanie
najgorszy. |
 |
 |
 |
 |
Obraz o
proporcjach 2.35:1 jest dość dobrej jakości.
Występujące na krawędziach różnych przedmiotów
zanieczyszczenia są szczególnie widoczne w
pierwszych momentach filmu. Potem, jest już
trochę lepiej, jednak ziarno równie często się
ujawnia. Nie jest ono bardzo widoczne, a jak na
dwudziestoletni film to i tak liczba błędów
jest niewielka. Ostrość jest niezła, zwłaszcza
w pierwszym planie (ujęcia twarzy aktorów których
w filmie jest dużo, wypadają wspaniale), wspaniale
wypada również odwzorowanie czerni. Ponure wnętrza
statku kosmicznego kontrastują z głównymi
bohaterami zwłaszcza kiedy ubrani są w białe
kombinezony. Widać, że cały obraz został
poddany olbrzymiej ilości przeróżnych filtrów
i te wszystkie zabiegi dają widoczny efekt. |
 |
Dolby Digital
5.1 w której jest zapisana ścieżka dźwiękowa
nie spełnia do końca swojego zadania, jednak z
leciwego już materiału pierwotnego trudno było
uzyskać coś lepszego. Nie będziemy zachwyceni
pracą wszystkich kanałów, muzyce brakuje głębi,
a całość nie ma odpowiedniej dynamiki. Za to
wspaniale wypadają dialogi które brzmią
naturalnie i są odtworzone z odpowiednim zaangażowaniem.
Jak już wcześniej wspomniałem nie mamy co
liczyć na usłyszenie wrzasku człowieka za
plecami, ponieważ tylnie głośniki pracują
bardzo oszczędnie i słychać je w niewielu
scenach. Praca subwoofera jest dużo lepsza i
chociaż nie jest to bas dokładny i odpowiednio
przestrzenny, to podkreśla on w doskonały sposób
mroczność klimatu filmu. Muzykę skomponował
Jerry Goldsmith który w sposób wspaniały oddał
niepokój i strach członków załogi Nostromo, a
zarazem podkreślił, że człowiek może stawić
czoło kosmosowi i znajdującym się w nim
niebezpieczeństwom. W dodatkach jest osobna ścieżka
dźwiękowa która jest godna posłuchania. |
 |
 |
 |
Płyta została
wydania dwa lata temu i wtedy taka ilość
materiałów bonusowych zwalała z nóg. Dziś
jednak, kiedy wychodzą edycje dwupłytowe z całą
masą dodatków, "Obcy" wypada trochę
gorzej. Najlepiej prezentuje się komentarz reżysera
Ridleya Scotta który opowiada o filmie z pasją
i jeżeli znamy angielski, możemy się dowiedzieć
kilku ciekawych rzeczy o realizacji. Sceny usunięte
są w większości mało ciekawe i praktycznie
nie wnoszą nic nowego do akcji filmu. Jedyne co
warto obejrzeć, to ostatnią w menu scenę na której
ujrzymy wielki kokon samicy Obcego. Warto również
przejrzeć dwie sceny które zostały usunięte
już w najwcześniejszej fazie produkcji filmu.
Następnym, najbardziej rozwiniętym działem w
dodatkach jest galeria. Znajdziemy tam potężną
kolekcję szkiców scen które zostały wykonane
przez kilku twórców: Hansa Ruediego Gigera,
Rona Cobba, Jean Girauda oraz Chris Fossa.
Ciekawie wyglądają również stroryboardy reżysera
które są najbardziej odpowiadające ostatecznej
wersji "Obcego". Nie można przegapić
galerii fotosów która składa się z olbrzymiej
ilości zdjęć; całość jest podzielona
tematycznie. Są tam zdjęcia z planu które dokładnie
przedstawiają kulisy powstawania niektórych ujęć.
Fajnie wygląda zdjęcie, na którym aktor czyta
książkę, a na twarzy ma założoną gumową
maskę która w filmie jest wczesną odmianą
Obcego. Dla każdego kto chce posłuchać muzyki
z filmu, przeznaczona jest opcja jej osobnego odsłuchania.
Mamy również dostęp do alternatywnej, nieco
innej ścieżki dźwiękowej. Na koniec zostało
nam zapoznanie się z biografią aktorów i reżysera,
oraz obejrzenie zestawu zwiastunów (każdy trwa
po kilka sekund ) i reklamówek telewizyjnych. |
 |
 |
 |
O FILMIE:
Tytuł: Obcy-ósmy pasażer
Nostromo
(Alien)
Reżyser: Ridley Scott
Obsada: Sigourney
Weaver, Ian Holm, Tom Skerritt, Harry
Dean Stanton, John Hurt
Gatunek: Science-fiction
Czas trwania: 112 minut
Ograniczenie wiekowe: 15
Produkcja: USA 1979 |
DANE
TECHNICZNE:
Liczba płyt: 1
Region: 2 (PAL)
Format obrazu: 2.35:1
Scieżka dzwiękowa:
Dolby Digital 5.1- angielska
Napisy: polskie,
szwedzkie, norweskie, duńskie, fińskie,
portugalskie, hebrajskie, czeskie,
węgierskie, islandzkie, angielskie dla
niesłyszących. |
|
 |
|