 |
Sukces Przychodzi Łatwiej Niż Gra
Fair… |
|
Brandon Lang (w tej roli Matthew McConaughey)
jest dobrze zapowiadającym się graczem w footballu. Sport to
jego całe życie, wpajany od najmłodszych lat przez surowego
ojca. Podczas jednego meczu, doznaje poważnej kontuzji
kolana, która przekreśla jego sportową karierę. Chcąc
pozostać przy sporcie, zaczyna pracę w firmie, która zajmuje
się typowaniem wyników meczy. Jako że Brandon jest
nadzwyczajnie dobry w tym co robi, szybko zostaje zauważony
przez prawdziwego rekina tego biznesu. Otrzymuje zaproszenie
wyjazdu do wielkiego miasta i spore pieniądze. Rekrutującą
go osobą jest Walter Abrams (Al Pacino). Jak to bywa w
filmach podobnej tematyki – początek jest piękny i
zachwycający dla naszego bohatera. Ogromne pieniądze, sława,
uwielbienie, pozycja – to wszystko przychodzi bez większego
kłopotu, ale jak mówi przysłowie 'czym wyżej się wznosisz,
tym szybciej spadasz', co oczywiście czeka także Brandona.
Wiadomo, że wszyscy lubimy oglądać historię osób, które
rzucone na kolana i sięgające dna, potrafią się odbić z
powrotem na powierzchnię. Czy to jedna z takich historii?
Przekonajcie się sami. Słów kilka o obsadzie / twórcach -
Matthew McConaughey gra poprawnie, chłopak jest teraz na
fali popularności, a fakt uznania go za jednego z
najseksowniejszych ludzi na ziemi też pomaga. Matthew w
filmie ma wiele momentów, w których może prezentować swój
urok i wysportowane ciało. Gra na poziomie średnim.
Oczywiście każdy gra średnio, jeśli za ekranowego partnera
ma Ala Pacino. Dla Pacino jest to rola taka, jaką
prezentował już wielokrotnie i najlepiej się w takich
sprawdza – mentor, człowiek sukcesu, z drugiej strony po
przejściach – wygłasza wyniosłe mowy, motywuje, napędza – na
pewno są to role o niebo lepsze i ciekawsze, niż drugiego
wielkiego aktora – DeNiro, który obecnie specjalizuje się w
głupkowatych komediach. Reżyserii filmu podjął się D.J.
Caruso – twórca "Zjadacza Życia", który to zajmuje jedno z
miejsc w moim rankingu najgorszych filmów, jakie widziałem w
życiu. Tu jest o wiele lepiej,
aktorzy prowadzeni są dobrze, akcja jest płynna i
wciągająca. |
|
|
 |
 |
 |
 | Otrzymujemy obraz w oryginalnym formacie kinowym
2,35:1 (transfer anamorficzny, aspekt
panoramiczny). Dostajemy bardzo dobry transfer, pełen
soczystych kolorów i ostrości, bardzo dobrze widoczne szczegóły oraz
przedmioty w dalszym planie. Brak pikselozy, która powstaje przy
nadmiernej bądź nieumiejętnej kompresji. Co prawda obraz to nie
klasyczna żyleta, ponieważ momentami sprawia wrażenie lekko
rozmytego – ale biorąc pod uwagę wszystkie początkowe zalety
prezentuje się świetnie. W kilku momentach dostrzec można
zabrudzenia wyskakujące tu i ówdzie na ekranie. W paru ciemniejszych
scenach dostrzec można delikatne migotanie ziarna na dużych
powierzchniach. To tyle, nie ma tu efektownych ujęć, które mogłyby
raczyć nasze oczy, film jest raczej stonowany, spokojny, tylko w
paru momentach nabierając tempa. |  | Do dyspozycji otrzymujemy dwie standardowe
ścieżki, obie w formacie Dolby Digital
5.1 – oryginalną angielską oraz Dolby Digital 5.1 – z polskim
lektorem. Film to gatunkowo bardziej dramat, niż kino
akcji / sensacja, tak więc strefa audio jest przewidywalna. Dźwięk w
dużej mierze składa się z dialogów i ścieżki dźwiękowej, rzadko
atakując nas jakąś mocniejszą sceną (chociażby początkowy mecz). Tak
więc nie ma się co spodziewać efektownych przejść między
poszczególnymi kanałami audio. Natomiast to, czego w filmie
najwięcej stoi na wysokim poziomie. Wszystkie dialogi są bardzo
dobrze słyszalne, dobiegając standardowo z kanału centralnego.
Pozostałe głośniki raczą nas muzyką i delikatnymi dźwiękami
otoczenia, budując ciekawą i zadowalającą strefę audio dookoła
widza. Polska ścieżka wykonana jest w sposób standardowy – głos
lektora wkomponowany jest w kanał centralny na przyciszoną całość,
zagłuszając nieco dialogi. Obie ścieżki posiadają identyczny bitrate
dźwięku (448Kbps), przy czym polski dźwięk traci nieco na
dynamiczności i szczegółowości za sprawą delikatnego przyciszenia. |
 |
 |
 |
|
Wydanie
"Podwójnej gry" nie wybija się ponad inne wydania z
Monolithu. Dość mała porcja dodatków odnośnie samego filmu
(względem wydań zagranicznych tracimy między innymi
komentarz reżysera i scenarzysty, - tak się składa, że ten
drugi to mąż Rene Russo, grającą w filmie żonę Waltera),
standardowo możemy zapoznać się ze sporą ilością zapowiedzi
kinowych / DVD Monolithu.
DODATKI:
Wywiady – możemy
zapoznać się z wypowiedziami osób zaangażowanych w
realizację filmu, wypowiedzi są dość krótkie i pourywane
(wyglądają, jakby wycięte zostały z większej całości. Do
wyboru mamy wywiady osób takich jak: Al Pacino, Matthew
McConaughey, Rene Russo, D.J. Caruso, Dan Gilroy.
Zwiastun – znany
z innych wydań Monolithu zwiastun "Podwójnej Gry". Dźwięk w
formacie Dolby Digital 2.0, obraz to słaby jakościowo aspekt
2,35:1 (nieanamorficzny).
Z Planu
– to trwający 9 minut i 48 sekund materiał
zarejestrowany na planie, w czasie kręcenia kilku ujęć.
Surowy materiał, pozbawiony komentarzy / wypowiedzi, nie
wnoszący nic ciekawego.
Tyle, jeśli chodzi o bonusy do samego filmu, na koniec
dostajemy dział z zapowiedziami.
Kino:
"Maria", "Piekło",
"Angel-A".
DVD:
"Ukryte",
"Zakonnica", "Zejście", "Troje Do Pary", "Miasto Gniewu",
"Serce Nie Sługa", "Z Pamiętnika Wściekłej Żony", "Sky
Fighters", "Trzy Pogrzeby Melquiadesa Estrady", "Oblężeni",
"Bezlitosny Morderca", "Godzilla – Ostatnia Wojna", "Ikona".
Ciekawy i wciągający film, dobra jakość obrazu oraz dźwięku,
i standardowa, dość słaba porcja materiałów dodatkowych –
tak przedstawia się wydanie "Podwójnej Gry". |
|
 |
 |
 | O FILMIE: Tytuł: Podwójna Gra
(Two For The Money) Reżyser: D.J. Caruso Obsada: Al Pacino, Matthew McConaughey,
Rene Russo, Armand Assante, Jeremy Piven Gatunek: Dramat Czas trwania:
120 min Ograniczenie wiekowe:
18 lat Produkcja: USA 2005
| DANE TECHNICZNE: Liczba płyt:
1 Region: 2 (PAL) Format obrazu:
2,35:1 Ścieżka dźwiękowa: Dolby Digital 5.1 - angielska, Dolby Digital 5.1 - polski
lektor, Napisy:
polskie |
|
 |
|