Weteran wojny wietnamskiej, John Rambo (Sylvester Stallone) tuła się po stanach, próbując odnaleźć swoich kolegów z wojska. Dociera do ostatniego na liście i stwierdza, że ten nie żyje. Rambo zostaje sam. Traf chce, że zaczepia go szeryf pobliskiego miasteczka, który nie darzy sympatią włóczęgów kręcących się po jego spokojnym miasteczku. Zabiera Johna do auta i wywozi go za granice miasta. Ten nie zważając na ostrzeżenia szeryfa, wraca z powrotem. Natychmiast zostaje zatrzymany i odprowadzony do pobliskiego aresztu. Tam grupa pracujących policjantów nie zachowuje się zbyt uprzejmie w stosunku do Rambo, i ten pod wpływem furii i traumatycznych wspomnień z Wietnamu - ucieka bez problemu ze strzeżonego aresztu, będącego jednocześnie lokalnym posterunkiem policji. Władze natychmiast urządzają pościg za zbiegiem, zaganiając go w leśne tereny gór, położone niedaleko miasteczka. Tam jeden z zastępców szeryfa próbuje go zastrzelić, lecz John w samoobronie  zabija go. Zaczyna się prawdziwy pościg po leśnych terenach. Terenach, w których Rambo szkolony był przeżyć, zabijać i polować. Role odwracają się, to policja staje się tymi, na których urządza się polowanie. Do akcji wezwana zostaje gwardia narodowa. Jedyną osobą, która może powstrzymać ten konflikt, jest dowódca Rambo z Wietnamu - pułkownik Trautman (Richard Crenna). Sam John zmierza z powrotem do miasteczka, pragnąc zemsty na szeryfie, który to wszystko rozpoczął.
Kto nie zna filmu o wojowniczym Rambo, lub samej postaci, która była jedną z życiowych ról Stallone, filmu, który był hitem w czasie ery VHS, a główna postać wielkim bohaterem dla mas dzieci, które bawiły się w Rambo i chciały mieć taki nóż jak John (a kto by nie chciał). Rambo to ikona kina akcji, postać, która pojawiła się jeszcze w dwóch kontynuacjach (całkiem niezłych zresztą). Nareszcie można zobaczyć ten film na cyfrowym nośniku. Przesiadka ze starej, zjechanej kasety video na bardzo dobrej jakości krążek dvd, to rzecz wspaniała. Dobry obraz, dobry dźwięk (DTS ES), starannie wykonane pudełko i jedyny mankament wydania - bardzo znikoma porcja dodatków, a mówiąc kategorią dodatków do samego filmu - wręcz marna.

Film w chwili obecnej ma już przeszło 22 lata, co niestety widać w jakości obrazu. Wydany w formacie panoramicznym, o proporcjach 2,35:1 (transfer anamorficzny) cechuje się dość czystym obrazem, jednak jego ostrość nie jest tak wyraźna i dobra, jak w nowych produkcjach. Po przyjrzeniu się bliżej, można zauważyć, że praktycznie wszystkie detale są lekko rozmyte. Oczywiście nie przeszkadza to w żadnym stopniu w oglądaniu filmu. Patrząc na film z pewnej odległości, mamy wrażenie, że jest on bardzo dobry, wyraźny, czysty, z niewielką ilością ziarna, jedynie przy przyglądnięciu się z bardzo bliska widać powyższe mankamenty. Oczywiście po przesiadce z kasety video na dvd, będziemy bardzo zadowoleni. Podsumowując - jak na 22 letni film, obraz wypada całkiem dobrze, poza drobnymi niedociągnięciami, które w żadnym stopniu nie przeszkadzają w oglądaniu filmu. Dobrze oddane są chłodne ujęcia z pościgu Johna w górach, oraz ciemne sceny w kopalni i pod koniec filmu, dziejące się w nocy.

Na płycie, do wyboru mamy trzy ścieżki dźwiękowe w formatach: DTS ES, Dolby Digital 5.1 - angielska, oraz Dolby Digital 5.1 z polskim lektorem, który wgrany jest w kanał centralny w lekko przyciszoną ścieżkę oryginalną. Tradycyjnie, najlepszym wyborem przy takiej konfiguracji i wyborze dźwięku - jest ścieżka DTS ES plus polskie napisy. Oczywiście, jeśli ktoś nie posiada możliwości sprzętowych, pozwalających delektować się DTS-em, wybierze ścieżkę Dolby Digital. Wracając do DTS - jest on lepszy od D.D. 5.1 choć nie jest to aż tak ogromna różnica, która nakazuje natychmiast zmienić sprzęt. DTS brzmi nieco czyściej i pełniej od D.D. jest bardziej szczegółowy. Także w wielu scenach towarzyszą nam kanały surround, które niestety nie zawsze grają zgodnie z tym co widzimy na ekranie. Chodzi tu o rozlokowanie odgłosów - dobiegają czasem nie stamtąd, skąd moglibyśmy się tego spodziewać. Słychać w nich także towarzyszącą filmowi muzykę. Niestety, zarówno w DTS jak i D.D. słychać "płaskość" dźwięku, oczywiście spowodowane jest to wiekiem filmu, który nagrany był oryginalnie w stereo. Ogólnie - realizatorzy dźwięku mogli pobawić się nieco więcej dźwiękiem i sprawić, aby był jeszcze bardziej widowiskowy i atrakcyjny. Jeszcze przed przystąpieniem do oglądania filmu, słyszałem głosy, iż dźwięk jest przesunięty względem obrazu, i to znacząco. Ja osobiście czegoś takiego nie stwierdziłem, a jeśli są jakiekolwiek przesunięcia, to są one tak znikome i krótkie, że w żadnym stopniu nie wpływa to na odbiór filmu. Podsumowując - jak na niemal tak wiekową ścieżkę, jak ja sam, jest dobrze, a nawet bardzo dobrze. Dźwięk jest mniej więcej na poziomie samego obrazu - nie jest to niesamowity fajerwerk, jak obecne produkcje i wydania. Dźwięk nie zawodzi zarówno w wersji oryginalnej (z niewielką przewagą DTS), a  lektor dla leniwych jest także na przyzwoitym poziomie.

Niestety, pod względem dodatków wydanie przedstawia się bardzo miernie. Nadmienię tu rzecz, która mnie rozdrażniła na sam początek - nim doczekamy się menu, z którego możemy włączyć film, bądź rozpocząć przeglądanie dysku - trzeba (z zegarkiem w ręku) odczekać 1 minutę i 28 sekund, podczas których na ekranie widzimy ostrzeżenia, reklamy dystrybutora oraz nawet te znane z popularnych ostatnio gazetowych wydań reklamy czasopism i pewnego portalu internetowego. Co gorsze - nijak nie można tych reklam obejść, wyłączyć, czy nawet przewinąć, jedyne co możemy, to siedzieć z niesmakiem i czekać, aż to minie, bądź po prostu wyjść sobie do kuchni na półtorej minuty.
Po przebrnięciu wyżej podanej wady, pojawia się ruchome menu w języku polskim, udźwiękowione, po wejściu do sekcji wyboru scen w małych okienkach widzimy ruchome fragmenty z danej sceny, nie są to statyczne fotki, jak to czasem ma miejsce w innych wydaniach.
Rambo otrzymujemy w kartonowym pudełeczku, w które wsunięte jest rozkładane pudełko - książka, na okładce mamy spis scen (język polski), płytę (jednostronna, dwuwarstwowa - DVD-9), książeczkę z zapowiedziami i reklamami wydań QDVD oraz punkty, dzięki którym możemy uzbierać na gadżety związane z QDVD.
Wracając do samych dodatków - do samego filmu mamy łącznie 3 dodatki.
 

  • Dwa zwiastuny
    (0:56 oraz 0:47)

  • Krótkie biografie:
    (Sylvestra Stallone, Richarda Crenny oraz oraz reżysera Teda Kotcheffa).
    Na tym kończą się dodatki związane z filmem. Ponadto mamy jeszcze sekcje ze zwiastunami wydań filmów z seri QDVD, w której znajdziemy następujące zajawki:

  • Serpico (4:01), Nagi instynkt (1:56), Martwe Zło 2 (1:20), Przystojniak (1:20), Harry Angel (2:33), Czerwona Sonia (1:58), Trzy dni kondora (2:51), Nieśmiertelny (2:18).

Jak widać, ilość ani jakość tych materiałów nie jest zbyt dobra, szkoda, że wydawca nie pokusił się o bogatsze wydanie, które w regionie 1 miało tych materiałów więcej, między innymi komentarz autora książki, oraz reportaże z planu.

O FILMIE:
Tytuł:
 Rambo: Pierwsza Krew
(First Blood)
Reżyser: Ted Kotcheff
Obsada:
 Sylvester Stallone,
Richard Crenna, Brian Dennehy

Gatunek:
 Sensacyjny
Czas trwania: 89 min
Ograniczenie wiekowe: 18 lat
Produkcja: USA 1982


 
DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
1
Region: 2 (PAL)
Format obrazu: 2.35:1
Scieżka dzwiękowa: Dolby Digital 5.1- angielska, DTS ES 5.1, Dolby Digital 5.1- polska (lektor)
Napisy:
pol
Autor recenzji: Jacek E-mail: jacek@film.org.pl "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl
Film dostarczony przez firmę Vision