 | Rok 2054. Waszyngton jest miastem w którym niemalże nie ma zbrodni. Przyszłość można przewidzieć, a winnych ukarać zanim popełnią planowane przestępstwo. Niezbitych dowodów niedoszłych zbrodni dostarcza trójka Jasnowidzów Agencji Prewencji Departamentu Sprawiedliwości, nad której sprawnym działaniem czuwa komisarz John Anderton. Jako pierwszy ogląda wizje przekazywane przez Jasnowidzów. Ich werdykt nie pozostawia wątpliwości - za niespełna 36 godzin John Anderton zabije człowieka, którego nawet nie zna. Rozpoczyna się morderczy wyścig z czasem. Anderton ścigany przez policję musi wykryć, kto wrobił do w morderstwo albo stanie się ofiarą idealnego, nieomylnego systemu. Scenariusz (oparty na opowiadaniu cenionego pisarza Philipa Dicka) "Raportu mniejszości", w przeciwieństwie do poprzedniego filmu Spielberga "A.I. Sztuczna Inteligencja", został tak skonstruowany, aby zbytnio nie osłabiał widowiskowości całego przedstawienia. Spielberg udowodnił tym samym, że zapowiedzi bezpowrotnej przemiany cudownego dziecka Hollywood w pełni dojrzałego twórcę, są zdecydowanie na wyrost. Sam szczerze wątpię czy reżyser ten kiedykolwiek nabierze chęci kręcenia filmów bez przymusu zaspokojenia komercyjnych głodów amerykańskiej widowni. Co gorsze, oglądając "Raport mniejszości", można odnieść wrażenie, że zostały w nim popełnione niemalże szkolne błędy: brak spójności narracji, przeciągnięte zakończenie i problemy z podsumowaniem całej opowieści. Dlatego też film po dobrym początku, i bardzo ciekawym środku, przeobraża się w pseudo moralistyczną opowiastkę z landrynkowym finałem potrafiącym wyprowadzić z równowagi nawet największego optymistę. Paradoksalnie, obraz Spielberga warto obejrzeć, głównie za sprawą jak zwykle świetnych zdjęć Janusza Kamińskiego, sprawnego aktorstwa, oraz kilku zapierających dech w piersi scen. |
 |
 |  |
 | Obraz zapisany jest anamorficznie w proporcjach 2.35:1. Precyzja z jaką została ukazana strona wizualna filmu zachwyci nie jednego widza. Największe wrażenie robi kolorystyka filmu. Reżyser chcący ukazać techniczne zaawansowanie futurystycznej wizji świata, zdecydował się na oprawienie swojego dzieła w niespotykanie zimne barwy. Na ekranie ujrzymy metaliczne kolory, szarawe błękity oraz mocno przejaskrawione zielenie. Dochodzi do tego bardzo wysoki poziom czerni. Jak już pisałem wcześniej, zdjęciami do filmu zajął się Janusz Kamiński, który jest stałym współpracownikiem Stevena Spielberga. Także nie pierwszy raz polski operator postawił na jak największy dynamizm - wszystkie ujęcia są diabelsko szybkie i bardzo agresywne. Nie przeszkodziło to jednak w zachowaniu ostrości. W zaledwie paru scenach pojawia się efekt niechcianych zaników kontrastu. Podczas całego filmu widzimy ziarno, które występuje z różnym natężeniem (w zależności od sceny); rozpoczyna się od lekkiego szmeru podczas dziennych zdjęć, a kończy się na wielkich, mocno widzialnych kropkach. Oczywiście efekt taki został celowo osiągnięty przez zastosowanie wielu filtrów. Także dzięki skróceniu czasu wywoływania błony filmowej, uzyskano szorstkie tła oraz przygaszone pigmenty koloru skóry aktorów. |
 | Dźwięk prezentuje bardzo wysoki poziom. Nagrany w dwóch konkurencyjnych systemach, Dolby Digital i DTS zapewni nam wiele miłych dla ucha momentów. Trudno jednoznacznie wyrokować która z tych znakomitych, sześciokanałowych ścieżek jest lepsza - obydwie w tym samym stopniu podkreślają przygodowo-sensacyjny charakter filmu Spielberga. Dźwięk idealnie odzwierciedla każdą scenę akcji, a o właściwy efekt dla widza dbają przez cały czas wszystkie kanały; dookoła widza tworzy się zwarta, przesunięta nieco do tyłu audiosfera, która przepełniona jest po brzegi przeróżnymi drobnymi szczegółami. Bardzo dobrze zlokalizowano w przestrzeni kompozycje Johna Williamsa, który tym razem serwuje nam bardzo agresywny soundtrack. Także dużo udziela się głośnik niskotonowy, który jest perfekcyjnym uzupełnieniem reszty dynamicznie grających kanałów. Dialogi są czyściutkie. Reasumując: dźwięk który znajdziemy na płycie z "Raportem mniejszości" zasługuje na piątke z plusem. |
 |  |
 | Film opatrzony został obszernymi, choć stosunkowo standardowymi dodatkami. Wszystkie opisywane poniżej dokumenty są charakteru 'making of' i trwają po parę minut. Zaczyna się od reportażu "The Stroy - The Debate" który jest nijako wstępem do reszty dodatków; usłyszymy opinie aktorów i twórców. "The Players" to także wywiady, tym razem wyłącznie z aktorami. Kolejny materiał "The World of Minority Report", przybliża powstawanie wizji świata przyszłości (projektowanie scenografii, kostiumów, itp.). "Precrime and Pre-Cogs" to garść informacji na temat projektowania i budowy Sekcji Prewencji. Alex Gibson, znany projektant, stworzył duża makietę w której bardzo ważne były lustra które wraz z metalowymi konstrukcjami tworzyły wielką taflę światła. "The Spyder Sequence" - w tym dokumencie zajrzymy za kulisy realizacji jednej z efektowniejszych scen filmu: sprawdzania siatkówki oczu przez mechaniczne urządzenia przypominające wyglądem pająki. Kolejny bonus "Pre-Cog Visions" został podzielony na dwie części: "Imagine Forces" i "Asylum". Obydwie dotyczą sposobu w jaki ukazano wizje jasnowidzów oraz więźniów zamkniętych w Komorze Zawieszenia. Porad zasięgnięto u psychologów którzy określili jak wyglądają procesy myślowe wytwarzane przez ludzki mózg. Dokument "Vehicles of the Future" tym razem ujawni w jaki sposób zaprojektowano Mag-Lev (sieć pojazdów poruszających się po specjalnych torach). Niemal wszystkiego o kręceniu trzech kluczowych scen filmu (walce w fabryce, pościgu policjantów za zbiegiem i brawurowej ucieczce z samochodu przyszłości) dowiemy się z filmu "The Stunt of Minority Report". "ILM and Minority Report" to reportaż podzielony na sześć fragmentów przybliżający kilka ujęć w których zastosowano cyfrowe tricki, a "Final Report" jest podsumowaniem pracy nad filmem. Spielberg opowiada o niezwykłości całego projektu, o trudnościach jakie wystąpiły przy ukazywaniu technologicznego zaawansowania naszej przyszłości, oraz o współpracy z aktorami. Drugą osobą wypowiadającą się w tym filmie jest Tom Cruise który wyraźnie wtóruje reżyserowi - chwali atmosferę jaka została wytworzona na planie, oraz podkreśla oryginalność całego projektu. Na koniec pozostała sekcja po tytułem "Archives" w której znajdziemy 13 galerii szkiców graficznych, 3 zwiastuny kinowe, 3 animowane sekwencje scen z filmu, zapowiedź gry na PlayStation2 oraz informacje tekstowe poświecone aktorom i twórcom oraz produkcji filmu. Oczywiście zgodnie z tradycją Imperialu dodatki nie zawierają polskiego tłumaczenia. |
 |  |
 | O FILMIE: Tytuł: Raport mniejszości (Minority Report) Reżyser: Steven Spielberg Obsada: Tom Cruise, Mike Binder, Colin Farrell, Samantha Morton, Peter Stormare, Max von Sydow Gatunek: Science Fiction Czas trwania: 142 min Ograniczenie wiekowe: 12 lat Produkcja: USA 2002
| DANE TECHNICZNE: Liczba płyt: 2 Region: 2 (PAL) Format obrazu: 2.35:1 Scieżka dzwiękowa: Dolby Digital 5.1, DTS 5.1- angielska, Dolby Digital 2.0 - węgierska, rosyjska Napisy: pol, buł, chor, est, ros, tur, heb, hol, czes, węg, lit, łot, por, rum |
|  |
|