Agent James Bond otrzymuje kolejne trudne zadanie, podczas którego... wpada w ręce wrogów. Po kilku miesiącach tortur i przesłuchań zostaje zwolniony w ramach wymiany więźniów. Dowódcy z MI6 przekonani są, że pod wpływem tortur zdradził wiele tajemnic wywiadu, dlatego pozbawiają go licencji na zabijanie. Bond, gotów jest na wszystko by odzyskać dobre imię, zemścić się i powrócić do służby. Musi samotnie powstrzymać niebezpiecznego szaleńca, który stworzył niosącą wielkie zniszczenie broń. Bond podczas prywatnego śledztwa spotyka inną agentkę - Jinx, z którą jak się potem okaże będzie musiał uratować świat.
Kolejny odcinek przygód Jamesa Bonda. Tym razem po mdłym i chyba najbardziej nieudanym odcinku "Świat to za mało", otrzymujemy świetne szpiegowskie kino akcji, które prawdopodobnie po części wyznaczy nowy kierunek dla całej 'zmęczonej' już nieco serii. Reżyser Lee Tamahori wniósł do akcji filmu jeszcze większą dawkę dynamiki, pięknych kobiet i niesamowitych gadżetów, nie zapominając przy tym o konwencji narzuconej przez wcześniejsze filmy z 007. Tym samym mamy ciekawego przeciwnika, bardzo spektakularne sceny akcji oraz przede wszystkim świetny humor którego brak było od dłuższego czasu; ku zaskoczeniu, nawet bardzo średnia piosenka Madonny (która także gościnnie wystąpiła w filmie) brzmi podczas napisów tytułowych znakomicie (swoją drogą "Śmierć nadejdzie jutro" zawiera według mnie jedną z najlepszych czołówek z całej serii). Jedyne co w filmie drażni, to nieszczęsna kreacja mizernej aktoreczki Halle Berry a także bardzo niepotrzebne sceny w zwolnionym tempie, które nijak pasują do całej strony wizualnej filmu. Pomijając te szczegóły, "Śmierć nadejdzie jutro" to bezapelacyjnie produkcja nadzwyczaj udana i godna polecenia.

Obraz zapisany panoramicznie w proporcjach 2.35:1 (transfer anamorficzny) bliski jest ideałowi. Film jest prawdziwą ucztą dla oka, szerokie ujęcia zawierające masę świetnych akcji w wykonaniu 007 potrafią się podobać. Tym samym trzeba powiedzieć, że podobnie jak w przypadku reszty aspektów tego wydania, mamy do czynienia z jednym z najstaranniej przygotowanych filmów na cyfrowym nośniku. Obraz jest krystaliczny, czysty i ostry. Transfer gwarantuje znakomite oddanie żywej, czasami bardzo selektywnej kolorystyki filmu. Sceny w nieco mroczniejszych lokacjach posiadają ładną, smolista głębię czerni. Na zlodowaciałych terenach Islandii nie będzie okazji zobaczyć chociażby najmniejszych szmerów czy nienaturalnych balansów barw. Kontury są niezwykle wyraziste, ich ostrość prezentuje bardzo stały i wyrównany poziom, co jest dość rzadkim zjawiskiem nawet przy najnowszych produkcjach. Analogowe zanieczyszczenie nie występują - zero jakichkolwiek skaz z kliszy filmowej. Należy się piątka z bardzo dużym plusem.

Bardzo dobrej stronie wizualnej wtóruje nagrany w Dolby Digital 5.1 EX dźwięk. Ścieżka została zrealizowana z prawdziwą wirtuozerią. Separacja kanałów charakteryzuje się szczegółowością i dużym dynamizmem. Widz otoczony jest szczelnym kordonem audio, najbardziej słychać to podczas wtargnięcia Bonda swoim super samochodem do lodowego hotelu. Tył zachwyca swoją aktywnością i bezkompromisowością - każdy detal, każdy świst kuli słyszalny jest w odpowiednich tonacjach. Muzyka brzmi także przestrzennie. Agresywne kompozycje atakują nasze uszy z każdej strony. Głośnik niskotonowy wtapia się w audiosferę z zadziwiającą łatwością - bas bezmyślnie nie huczy, a odpowiednio nadaje filmowi tonacji. Na płycie znajdziemy także ścieżkę z polskim lektorem (także sześciokanałową).

Film wydany w pięknym dwupłytowym opakowaniu zawiera potężną dawkę dodatków. Na pierwszym krążku mamy dwa komentarze audio (obydwa z angielskimi napisami, polskich brak). Do tego dochodzi możliwość oglądania filmu z dodatkowymi informacjami pojawiającymi się w okienku na ekranie. Pierwszy z komentarzy przygotowany jest przez reżysera filmu Lee Tamahori oraz producenta Michela G. Wilsona, w drugim usłyszymy Pierce'a Brosnana oraz Rosamund Pike. Obydwa komentarze prezentują dosyć wysoki poziom merytoryczny, chociaż niestety chwilami bardzo nudzą głównie za sprawą bardzo mało spontanicznych wypowiedzi twórców. Oprócz komentarzy znajdziemy jeszcze jeden dodatkowy argument aby obejrzeć film jeszcze raz. Mowa o bonusie "MI6 Datastream" po którego uruchomieniu będziemy na ekranie oglądali wszelakie informacje na temat Bondowskich samochodów, dziewczyn czy gadżetów. Wychwycić możemy dużo ciekawych smaczków na temat wszystkich 20 filmów z udziałem nieugiętego agenta. Druga płytka to prawdziwa uczta dla fanów filmu. "Inside Die Another Day" (ponad 70 minut!) to wyczerpujący materiał o kręceniu filmu. Dużo w nim wywiadów i scen z poza kadru. Następnie mamy dokument zatytułowany "Die Another Day: From Script to Screen" (50 minut) w pełni poświęcony wczesnym pracom nad nowym odcinkiem serii. "Shaken & Stirred - On Ice" to niespełna 20 minutowy film o kręceniu wszelakich karkołomnych scen z udziałem lodu i śniegu podczas zdjęć w Islandii. W sekcji "Mission Deconstruction" znajdziemy ciekawe bonusy w postaci interaktywnego oglądania 4 scen (możemy manewrować między kilkoma kamerami), porównania scenopisu z gotowym efektem (na przykładzie dwóch krótkich scen), i informacji na temat kreowania obrazów które możemy zobaczyć w napisach początkowych filmu. Zaobserwujemy także etapy dodawania obrazowi odpowiedniego wyglądu poprzez wszelakie cyfrowe tricki. Kolejny dział pod nazwą "Equipment Briefing" opowiada o wyposażaniu Bonda we wszelakie zabawki, natomiast "Image Database" prezentuje dużą i użytecznie podzieloną tematycznie galerię fotografii. Na deser mamy świetnie nakręcony wideoklip Madonny "Die Another Day", krótki reportaż jak ten klip tworzono, ciekawy zwiastun gry "007: Nightfire" (w którą zresztą ostatnio grałem, i nie mogę powiedzieć aby zbytnio oddawała klimat przygód Bonda), informacje o jej wykonaniu, reklamę pakietu filmów Jamesa Bonda, spoty i zwiastuny. Wszystkie dodatki nie zawierają polskiego tłumaczenia; to praktycznie jedyna wada tego wydania, które pomijając bardzo dobry film, może poszczycić się znakomitym dźwiękiem i obrazem, a także bardzo różnorodnymi i wyczerpującymi materiałami dodatkowymi.

O FILMIE:
Tytuł:
 
Śmierć nadejdzie jutro (Die Another Die)
Reżyser: Lee Tamahori
Obsada: 
Pierce Brosnan, Halle Berry, Toby Stephens, Rosamund Pike, Rick Yune, Judi Dench, John Cleese, Michael Madsen
Gatunek: Szpiegowski
Czas trwania: 127 min
Ograniczenie wiekowe: 14 lat
Produkcja: USA 2002
DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
2
Region: 2 (
PAL)
Format obrazu: 2.35:1
Scieżka dzwiękowa: Dolby Digital 5.1 EX -
angielska, Dolby Digital 5.1 - polska, czeska, węgierska
Napisy: pol, gre, po, cze, węg, tur, heb, chor, ang, est, łot, buł, ros, lit

Autor recenzji: Maciek E-mail: maciek.xx@interia.pl "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl