  | |
Chris Kelvin (George Clooney) jest wrakiem człowieka. Po stracie żony jego życie praktycznie legło w gruzach. Z zawodu jest psychiatrą, choć sam wygląda na takiego, który potrzebuje lekarza. Chodzi do pracy, śpi, tęskni, cierpi – tak wygląda jego każdy dzień. Pewnego razu dostaje propozycję udania się na stację kosmiczną, krążącą wokół nieznanej i niezbadanej planety – Solaris. Za zadanie ma sprawdzić, co stało się z członkami tejże stacji, z którymi stracono łączność. Na stacji znajdował się stary przyjaciel Chrisa, i to dla niego decyduje się udać na stację. Zastaje tam całkowity nieład, i dwójkę pozostałych przy życiu załogantów, którzy wydają się całkowicie przestraszeni i zdezorientowani. Żaden z nich nie potrafi powiedzieć, co się stało, co zaszło na stacji. Kelvin kładzie się spać, gdy się budzi, u jego boku leży jego żona, zdrowa i żywa oraz także nie mająca pojęcia skąd się wzięła… Przyznam od razu, że książki Stanisława Lema nie czytałem, tak więc nie mam jak porównać z filmem. Za to o samym filmie mogę powiedzieć, że wywarł na mnie niesamowite wrażenie. Wspaniały klimat, tajemniczość, senna atmosfera filmu, oraz wspaniała gra aktorska (Clooney dał ogromny popis umiejętności aktorskich). Dla osób spodziewających się filmu s-f spotkało rozczarowanie, jak sam reżyser określa ten film, jest to po prostu love – story. Wydanie dvd przynosi nam jednopłytową edycję, dobrą technicznie, lecz niewielką, choć interesującą porcją dodatków. |
 |
 |  |
 | |
Solaris został przeniesiony na dvd w formacie
panoramicznym, o anamorficznym aspekcie obrazu w proporcjach
2:35:1 (na telewizorze panoramicznym objawiać się to będzie cienkimi czarnymi paskami na górze i dole obrazu, natomiast na tradycyjnych telewizorach – paskami dużymi). Niemal cały film raczy nas stonowanymi i chłodnymi barwami, bardzo sterylnymi ujęciami wnętrza stacji. Natomiast obraz nabiera żywej barwy i ciekawej kolorystyki, gdy na ekranie ukazuje się nam Solaris, także kolorystyka zmienia się, gdy jesteśmy świadkami retrospekcji, których doświadcza Chris. Co do samego transferu jak i jakości obrazu zastrzeżeń nie można mieć, bardzo dobry transfer, film nie należy do najdłuższych, a został umieszczony na dwuwarstwowej płycie dvd, dodając do tego niewielką ilość dodatków, daje to sporo miejsca, które wykorzystano w pełni na poprawny i skompresowany dość oszczędnie. Obraz nie posiada zanieczyszczeń, które mogłyby zostać przeniesione z taśmy filmowej, nie zauważalne są także przejścia kolorów, (które często pojawiają się podczas zbyt silnej kompresji). Ogólnie obraz zasługuje na uznanie, całkowicie odpowiada charakterowi filmu, nie psuje go. Jedyne co, do czego się mogę doczepić – to zauważalne ściemnienie obrazu przy górnej krawędzi, choć może to celowy zamiar twórców (nie mogę potwierdzić, ponieważ nie oglądałem Solaris w kinie). |
 | |
Do wyboru mamy ścieżki (jeśli chodzi o polską wersję językową)
Dolby Digital 5.1 (448 kbps) angielską, do której możemy włączyć sobie polskie napisy, lub alternatywę, bardzo kiepską moim zdaniem – stereofoniczną ścieżkę z lektorem. Jak na aktualne czasy i formaty dźwięku, lektor stereo wydaje się być śmieszny. Jakoś inni wydawcy potrafią przygotować rzetelną ścieżkę z lektorem w formacie 5.1 wgrywając po prostu głos lektora w kanał centralny. Ja osobiście wolałbym np. tłumaczenie komentarza audio, niż dogrywanie jakieś kiepskiej jakości ścieżki z lektorem. Zresztą, ogromna siła Solaris tkwi właśnie w sferze audio, kapitalna, hipnotyczna muzyka Cliffa Martineza, do tego bardzo nastrojowo wygłaszane kwestie aktorów – to wszystko powoduje, że widz daje się wciągnąć w niezwykłość tego filmu, utrzymuje się na pograniczu snu i jawy, tak samo jak główny bohater. Nie wyobrażam sobie natomiast oglądać ten film z zagłuszającym lektorem (oczywiście w stereo). Nie po to wielu z nas wydało pieniądze na głośniki i wzmacniacze, aby oglądać film w stereo. Odradzam więc oglądaniu filmu z tymże lektorem. W oryginalnej ścieżce dźwięk brzmi bardzo czysto, nie ma tu wielu fajerwerków dźwiękowych, ale przez cały seans, widz jest zamknięty w szczelnej strefie dźwiękowej, z kanałów surround docierają do nas drobne szczegóły, dźwięki stacji, oraz muzyka, wrzucając widza w sam środek filmu. Bardzo dobrze przygotowana ścieżka, bardzo spokojna i stonowana, rewelacyjnie uzupełniająca obraz. Ścieżka z komentarzem nagrana jest standardowo – stereofonicznie, z przyciszonym dźwiękiem z filmu (w momentach, w których jeden z panów, albo obaj akurat coś komentują). Oprócz tego na płycie znajduje się jeszcze ścieżka węgierska (D.D 2.0) |
 |  |
 | |
W dobie dwupłytowych edycji specjalnych, pełnych dodatków, komentarzy, wypchanych po brzegi płyt, wydanie Solaris prezentuje się dość skromnie. Wydanie posiada tylko jedną płytę, a po wejściu do działu Special Features mamy tylko cztery pozycje, z czego jedna to komentarz, a ostatnia to scenariusz, w języku angielskim. Jak na ostatnie standardy, to mało, lecz dodatki nie pozostawiają niedosytu. Po kolei. | -
Commentary – czyli komentarz twórców, który towarzyszy nam przez całą długość filmu. Będziemy mieli przyjemność usłyszeć wypowiedzi dwóch panów – reżysera, Stevena Sodebergha oraz producenta filmu, samego Jamesa Camerona! Komentarz jest zajmujący, bardzo ciekawy i szczegółowy, zderzenie dwóch fachowców, którzy z pasją i ogromną wiedzą opowiadają o wydarzeniach na ekranie, przytaczając anegdoty i ciekawostki z planu, wymieniają się spostrzeżeniami. Ogólnie ciekawy komentarz, momentami nawet zabawny, pełen informacji.
-
HBO Special – Inside Solaris (12:52) – to średniej długości materiał, w którym usłyszymy wypowiedzi głównych aktorów (Clooney, McElhone) i członków ekipy filmowej (Soderbergh, James Cameron) odnośnie realizacji filmu, kompletowaniu obsady, genezie filmu, reżyser opowiada, dlaczego akurat ta strona książki (czyli głównie wątek miłosny) trafiły do scenariusza, oczywiście uświadczymy także pochwał, jakich nie żałują wszyscy reżyserowi, dowiemy się także o tym, że George Clooney zabiegał o tą rolę, ponieważ nie był brany nawet pod uwagę, jako odtwórca roli Chrisa, ciekawy materiał, płynnie i dobrze zrealizowany.
|
-
Solaris: Behind The Planet (17:39) – do nieco dłuższy materiał typu making of, w którym większy nacisk postawiony jest na samą realizację filmu, choć wiele wypowiedzi dubluje się z poprzednim materiałem, podobne ujęcia, niektóre cytaty. Całość ogląda się dobrze, informacje są wyczerpujące, mamy krótkie ujęcie z planu, przygotowania do scen, natomiast mało tu materiału o realizacji efektów specjalnych, jedynie wspominany jest proces tworzenia samego obrazu Solaris.
-
Screenplay – to 60 stronicowy scenariusz do filmu, możemy go przeczytać (w języku angielskim) na ekranie telewizora, przerzucając poszczególne strony.
| |
Jak widać, ilość ani jakość nie powala, ale naprawdę znajdziemy w tych dodatkach niemal wszystko, co nas interesuje, najbardziej wartościowym dodatkiem jest oczywiście komentarz, poszczególnych kulis dowiemy się z dwóch materiałów filmowych. |
|
 |  |
 | O FILMIE: Tytuł: Solaris (Solaris) Reżyser: Steven Soderbergh Obsada: George Clooney Gatunek: S-F Czas trwania: 109 min Ograniczenie wiekowe: 13 lat Produkcja: USA 2002 | DANE TECHNICZNE: Liczba płyt: 1 Region: 2 (PAL) Format obrazu: 2.35:1 Scieżka dźwiękowa: Dolby Digital 5.1 - angielska, Dolby Digital 2.0 - polska, Dolby Digital 2.0 - węgierska, Komentarze DD. 2.0 Napisy: angielskie, polskie, węgierskie, arabskie, bułgarskie, rumuńskie
|
|  |
|