Z przyszłości przybywają dwa terminatory; model T-X (według niektórych sexowna na maxa - Kristanna Loken) i standardowo T-800 (nieco tym razem autopaironiczny Arnold Schwarzenegger). Rozpoczyna się więc kolejna odsłona polowania na Johna Connora (w tej roli nijaki Nick Stahl) i... na kogoś jeszcze. Wśród technicznych fajerwerków, ognia i dymu eksplozji, huku karabinowych strzałów i widowiskowości pościgów samochodowych ważą się losy przyszłości świata, zagrożonego atakiem zbuntowanego Skynetu. Wychodzą jednak na jaw nowe fakty i okoliczności powstania zabójczego dla ludzi systemu.
Trzecia odsłona "Terminatora" w porównaniu z filmami Jamesa Camerona pozostaje daleko w tyle, jednak jako samodzielny film nie nękany porównaniami ze znakomitymi poprzednikami - wypada naprawdę nieźle. Daje się odczuć nawet pewien rodzaj świeżości w opowiadanej po raz trzeci historii; dochodzi nowy rodzaj terminatora - połączenie endoszkieletu T-800 z 'morfingowymi' zdolnościami T-1000, przyodziane w całkiem fajną powłokę cielesną kobiety. Dodatkowo nasz nowy model potrafi zdalnie kierować wszelakimi maszynami (jakim jednak cudem T-X sterowała zdalnie samochodami, które nie posiadały opcji sterowania bezdotykowego?; patrz hamulec, gaz, zmiana biegów czy samo kierowanie - samochody były z naszych czasów, zatem wszystko opierało się raczej na mechanice, a nie elektronice!). Po obejrzeniu "Buntu maszyn" w pamięci zostaje jednak szalona jazda gigantycznym dźwigiem, zakończona spektakularną rozwałką tegoż. Do tego dochodzą znakomite efekty specjalne i mnóstwo akcji, dzięki czemu film ogląda się naprawdę przyjemnie. Minusów jest jednak więcej, choć paradoksalnie nie przesłaniają plusów; przede wszystkich popełniono wielkie błędy obsadowe - Claire Danes która nie dość że zbrzydła od czasów "Romea i Julii", to przed kamerą nie miała w zamian nic ciekawego do zaoferowania. Głównym błędem obsadowym jest jednak przede wszystkim Nick Stahl jako John Connor, który w jego wykonaniu jest zupełnie bezpłciowy i pozbawiony choć cienia charyzmy, którą powinien się przecież wyróżniać skoro miał 'kiedyś tam' poprowadzić ludzkość ku wolności. Do minusów należy też zaliczyć nieco słabą (choć komputerową) charakteryzację Arnolda w późniejszym stadium zniszczenia, oraz brak charakterystycznej muzyki Brada Fiedela, który nie został niestety (podobnie jak Edward Furlong - John Connor z "T2") zaangażowany w realizację trzeciego "Terminatora".

Dziwne byłoby, gdyby znalazło się w obrazie takiej produkcji coś, co można by uznać za wady. Mamy tu więc krystalicznie czysty obraz, zero śmieci z taśmy filmowej i jaskrawe, żywe kolory podczas scen teraźniejszych i doskonałą ostrość podczas wizji zrujnowanej, szarej, zadymionej przyszłości skąpanej w morzu ognia. Obraz na płycie to pełna panorama, a nawet więcej, gdyż zamiast 2,35, dostajemy stosunek 2,40:1. Tak czy inaczej, obraz na tym wydaniu DVD zasługuje na najwyższa ocenę.

Na pierwszy rzut ucha, czy raczej oka, podczas wczytywania się w specyfikację techniczną wydania "T3" na DVD, można odnieść wrażenie, że oprawa dźwiękowa została potraktowana po macoszemu - zaledwie standardowe DD5.1 + ewentualnie lektor (który 'odpala' się domyślnie po uruchomieniu filmu) + ścieżka z komentarzami twórców i aktorów. Zabrakło ścieżki w DTS, ale... to co ma do zaoferowania DD5.1 w tym wydaniu, w 100% rekompensuje ten, czasami przereklamowany system udźwiękowienia. Zatem to co usłyszymy w "T3" zaspokoi żądze nawet bardzo wymagającego widza; dźwięk jest donośny, wyraźny i idealnie rozłożony na 5 kanałów - akcja otacza nas z każdej strony. Rewelacyjnie spisuje się subwoofer, groźnie 'dudniąc' w momentach eksplozji. Najlepiej jednak "T3" działa na nasz zmysł słuchu podczas strzelanin; śmiem rzec, że dzięki tak doskonałemu udźwiękowieniu "T3" na DVD, jest on w mojej osobistej ocenie jednym z najlepszych przykładów tak efektownego wykorzystania Dolby Digital 5.1. Reasumując; gdyby zawsze DD5.1 był wykonany tak świetnie, to nikt by nie płakał z powodu braku okrzyczanego DTS-u.

Przede wszystkim ciekawostka; na obydwu płytach, na stronie z zapisanymi danymi widnieje HOLOGRAM: "T3" - nigdy wcześniej się z takim bajerem nie spotkałem ;) Pierwsza płyta z opcji dodatkowych posiada jedynie komentarze aktorów i reżysera (niezależnie) oraz zbiór trailerów "T3", gry komputerowej "T3" i kilku innych filmów, np. "Bad Boys 2" czy "S.W.A.T.".
Prawdziwe jednak dodatki to cała płyta nr 2. Tu wita nas w pełni animowane MENU, które po wybraniu kolejnych opcji przedstawia w krótkich scenkach różne fragmenty filmu. Na początku możemy wybrać język napisów... I TU NIEMIŁA NIESPODZIANKA (o której jednak dystrybutor bez ściemniania ostrzega już na okładce filmu) czyli zupełny BRAK POLSKICH NAPISÓW. Wielka szkoda, bo twórcy filmu mają na jego temat sporo ciekawego do powiedzenia (sam reżyser najmniej!). Dział DOCUMENTARY to 13-minutowy, zmontowany niczym teledysk, filmik o kręceniu "T3", przeplatany gęsto wypowiedziami aktorów, reżysera (Jonathan Mostow), i producentów (Andrew G. Vajna i Mario F. Kassar). Całość jest bardzo ogólnikowa i podana 'na szybko'. Kolejnym 'działem' jest SGT. CANDY SCENE - czyli jedna scena wycięta z filmu. Wielka szkoda, bo jest naprawdę ciekawa i dodałaby całości filmu większego smaczku; jest to bowiem scena, w której wojskowi dygnitarze oglądają reklamę Skynetu, w której sierżant Candy (Arnold Schwarzenegger!) zachwala nową technologię, by w końcu pokazać prototyp T-800, dla którego potrzeby użyczył własnego wizerunku. Bierze do ręki plastikowy odlew popiersia T-800 mówiąc: "O! It's me!" ;), uśmiecha się, a za chwilę przybiera wyraz twarzy nie wyrażającej uczuć - czyli znany nam dobrze wygląd terminatora.

Naprawdę wielka szkoda, że ta scena nie znalazła się w filmie; w trafny sposób puszcza oczko do widza i podniosłaby atrakcyjność całego filmowego widowiska. Następnie wchodzimy do sekcji dodatków ukrytych, które są dość marnie ukryte, gdyż wystarczy nacisnąć guziczek PLAY poniżej działu SGT. CANDY SCENE ;) Teraz możemy już wejść do działu TERMINAL FLAW: GAG REEL - czyli wpadki na planie. Jest ich niestety mało, ale dwie szczególnie fajne wynagradzają małą ich ilość; mowa tu o scenie, w której T-800 prowadzi Johna i Katherine przez korytarz bazy wojskowej... paląc cygaro (jak to Arnold;), oraz gdy T-800 zbiera z podłogi broń, która się rozpadła ;) Następnie odwiedzamy największy dział, czyli T3 VISUAL EFECTS LAB, w którym zgromadzono kilka krótkich dokumentów na temat realizacji scen z udziałem efektów specjalnych, kaskaderów i pirotechniki: INTRODUCTION - ogólnie o efektach, miniaturach i charakteryzacji (wypowiada się Stan Winston) (2,5 minuty), CRANE CHASE - trudy kręcenia spektakularnej sceny przewrotki dźwigu (wbrew jakimkolwiek prawom fizyki, ale ogląda się iście fantastycznie) (8 minut), TX TRANSFORMATION - realizacja sceny, w której chłopak Katherine przemienia się na cmentarzu w T-X (8 minut), FUTURE WAR - jak powstawał prolog, czyli świat przyszłości, miniaturki czaszek, praca komputerów itp (8 minut), CRYSTAL PEAK - wszystko o charakteryzacji wspomaganej pracą komputerów, czyli Arnold ubrany po części na zielono, z zieloną farbą na twarzy i tworzenie przemian T-X (9 minut), CREATE YOUR OWN VISUAL EFECTS - czyli złudzenie możliwości stworzenia dwóch scen filmu 'po swojemu', bo to nic innego jak te same sceny nagrane na różne sposoby ;),CRS LAB - kulisy kręcenia pojedynku T-X z T800, oraz powstawanie sceny w której T800 zakłada sobie z powrotem głowę na kark, a także tajniki realizacji sceny z T-X 'odzieranej' ze skóry (10 minut). Przedostatni dział w dodatkach to: SKYNET DATABASE - krótki quiz ze znajomości tematu "T3", dane techniczne maszyn występujących w filmie, oraz możliwość obejrzenia scen z ich udziałem. Działem ostatnim jest TERMINATOR TIMELINE - czyli wydarzenia z całej trylogii spisane chronologicznie.

O FILMIE:
Tytuł:
 Terminator 3: Bunt maszyn (Terminator 3: Rise of the machines)
Reżyser:
 Jonathan Mostow
Obsada:
 Arnold Schwarzenegger, Nick Stahl, Claire Danes, Kristanna Loken
Gatunek:
 Akcja, SF
Czas trwania: 105 min
Ograniczenie wiekowe: 15 lat
Produkcja:
USA 2003
DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
2
Region: 2,3 (PAL)
Format obrazu: 2.40:1
Scieżka dźwiękowa:
Dolby Digital 5.1, DD5.1+polski lektor
Napisy:
pol, eng, arab, bulg, chor, cze, dun, fin, grek, heb, hin, isl, nor, serb, slow, swe, tur
Autor recenzji: Dux E-mail: dux@film.org.pl "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl