Druga Wojna Światowa. Naziści podbijają kolejne państwa, aż w końcu przychodzi czas na Rosję. Przesuwając się na wschód, dochodzą do Stalingradu. To tam właśnie śledzimy losy sowieckiego snajpera Wasilija Zajcewa (Jude Law) który dzięki skutecznej propagandzie komisarza Daniłowa (Joseph Fiennes) staje się natchnieniem dla rodaków. Wróg jednak ciągle czuwa. Niemcy chcąc zapobiec rozpowszechnianiu się legendy o Zajcewie, wysyłają za nim majora Koniga (Ed Harris) który ma się pozbyć dzielnego żołnierza. Rozpoczyna się pojedynek dwóch snajperów, w którym stawką jest nie tylko życie, ale również przyszłość swojej ojczyzny. Francuski reżyser Jean-Jacques Annaud ("Imię róży", "Walka o ogień") podjął się rekonstrukcji krwawej walki Niemców z Rosjanami podczas bitwy stalingradzkiej. Podobnie jak Steven Spielberg w "Szeregowcu Ryanie", pokazał piekło wojny oczami jednego człowieka. Na samym początku reżyser serwuje nam bitwę toczącą się w ruinach Stalingradu, która doskonale pokazuje ludzki dramat i beznadziejność wojny. Potem jednak akcja gwałtownie ustaje, i zaczyna się wątek patriotyczny. Nie jest on jednak przekonywujący i wprowadza niepotrzebną nudę. W dużym stopniu film jest ratowany aktorstwem. Pojedynki Eda Harris i Jude Lawa są naprawdę pasjonujące. Za to Rachel Weisz i Joseph Fiennes są jak z innej bajki. Grają bardzo mało przekonywująco, ich postacie są również mało wiarygodne. "Wroga u Bram" warto jednak obejrzeć choćby z powodu niezłych efektów specjalnych oraz realistycznych scen batalistycznych.

Obraz prezentuje się bardzo dobrze. Zapisany jest w formacie kinowym 2.35:1, anamorficznym. Panoramiczność daje widzowi jeszcze większe odczucia, co przy filmach wojennych jest wskazane. Transfer jest prawie doskonały, przez co nie ma prawie żadnych błędów w obrazie. Ostrość jest bardzo dobra, a kontury są wyraziste. Czasami w rogach obrazu występują zamglenia, są one jednak mało widoczne. Cały film utrzymany jest w bardzo charakterystycznej palecie kolorów czarno brązowych, co miało jeszcze bardziej uwiarygodnić sceny batalistyczne. Wspaniale wygląda to na dvd. Pole walki wygląda jak wielkie bagno, na którym widać tylko kolor krwi.

Od strony dźwiękowej film może być zaliczony do jednych z najlepszych na rynku. Dolby Digital 5.1 został wykorzystany prawie w 100%. Widz szybko odczuje przestrzenność dźwięku. Poszczególne kanały działają wzorowo, kładąc nacisk zwłaszcza na tylne satelity. To właśnie one dają niezapomniane wrażenie podczas ataku samolotów czy też licznych wystrzałów. Do tego dodajmy nadchodzące z głośników odgłosy walki wręcz i wystrzały; wszystko to powoduje, że mamy uczucie jakbyśmy znaleźli się w samym środku wielkiej bitwy. Przednie głośniki działają poprawnie, dając realistyczne odgłosy, zwłaszcza podczas wypowiadanych dialogów. Jedyną wadą jest bas, który chociaż jest głośny i czysty, czasami wydaje się zbyt płaski. Nie jest to może duży mankament, ale gdyby nie ten mały błąd, ocena końcowa byłaby wyższa. Ogólnie mówiąc, dźwięk jest bardzo dobry i wraz z równie dobrym obrazem daje wspaniałe doznania. Warto wspomnieć, że muzykę do filmu skomponował James Horner. Nie jest ona jednak zbytnio oryginalna. Nie odbiega od standardów i na pewno nie będzie miło wspominana przez fanów Hornera.

Tutaj trochę się zawiodłem. Liczyłem na wiele więcej materiałów bonusowych. Jednak nie jest aż tak źle. Na płycie znajdziemy trochę informacji o produkcji. Są to dokumenty "Though the Crosshairs" (20 min) oraz "Inside Enemy At The Gates" (15 min) Pierwszy z nich jest reportażem z planu który ma promować film. Zawiera on zdjęcia z planu, dość ciekawe wypowiedzi aktorów i reżysera, porusza również kilka problemów technicznych które wystąpiły przy realizacji filmu. Jest też kilka ciekawostek które zdradza reżyser. Całość ogląda się dość ciekawie, chociaż jest parę momentów które są lekko nudnawe. Drugi reportaż ma charakter wywiadów z aktorami i reżyserem. Najciekawiej wypowiada się Annaud, zwłaszcza podczas opisywania współpracy z poszczególnymi aktorami. Chociaż cały dokument trwa 15 minut, ogląda go się dość przyjemnie. Najbardziej denerwuje jednak skandalicznie krótka wypowiedź Eda Harrisa, który mówi zaledwie kilka zdań. W dodatkach znajdziemy również 9 scen wyciętych, które niestety nie wnoszą nic nowego do akcji filmu. Zresztą niektóre z nich tak naprawdę nie są scenami, a tylko pojedynczymi ujęciami. Na koniec został oryginalny zwiastun kinowy który można sobie spokojnie darować. Niestety dodatki nie są opatrzone polskimi napisami, i jeżeli nie znamy angielskiego mało się z nich dowiemy. Tylko dziękować polskim dystrybutorom.

O FILMIE:
Tytuł:
 Wróg u bram
(Anamy of the gates)
Reżyser: Jean-Jacques Annaud
Obsada: Jude Law, Rachel Weisz, Ed Harris, Joseph Fiennes, Ron Perlman, Bob Hoskins
Gatunek: Dramat
Czas trwania: 120 min.
Ograniczenie wiekowe: 16 lat
Produkcja: Niemcy, USA 2001
DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
1
Region: 2 (PAL)
Format obrazu: 2.35:1
Scieżka dzwiękowa: Dolby Digital 5.1- angielska
Napisy: polskie, angielskie, arabskie, bułgarskie, czeskie, duńskie, holenderskie,fińskie, niemieckie, węgierskie, islandzkie, norweskie, rumuńskie, szwedzkie, tureckie
Autor recenzji: Maciek E-mail: maciek.xx@interia.pl "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl