Mr. White (Harley Keitel), Mr. Orange (Tim Roth), Mr. Blonde (Michael Madsen), Mr. Pink (Steve Buscemi), Mr. Brown (Quentin Tarantino), Mr. Blue (Edward Bunker) – pięciu zawodowych i profesjonalnych gangsterów zostaje zatrudnionych w celu obrabowania jubilera. Wszystko wydaje się być dopracowane na ostatni guzik, pełen profesjonalizm sprawia, iż panowie nie znają nawet swych imion – zamiast tego dostają "kolorowe" ksywki. Jednak coś idzie nie tak – na miejscu natychmiast zjawia się policja, "psy" rozbiegają się na wszystkie strony ratując się jak tylko mogą. Spotykają się w umówionym wcześniej miejscu. Ktoś sypnął, któryś z panów jest z policji. Tylko który ? Tak w bardzo małym skrócie przedstawia się treść filmu, który z miejsca wyrzucił Quentina Tarantino na wyżyny popularności, zyskując przydomek filmu kultowego. Od samego początku reżyser pokazuje nam swój oryginalny styl, którym będzie nas później raczył w kolejnych "dziełach" klasy "Pulp Fiction", "Jackie Brown" czy całkiem niedawno wspaniały, rozłożony na dwie części "Kill Bill" Rewelacyjne dialogi, świetne prowadzenie aktorów, ujęcia i pomysły żywcem wzięte z klasycznych filmów, Tarantino bezczelnie czerpie ze sprawdzonych patentów i łączy je w jedno dzieło. We "Wściekłych Psach" Quentin wykorzystał zabieg, który niejako jest jego wizytówką – chodzi tu o nie chronologiczny układ scenariusza. Wątki są wymieszane, porozrzucane niczym kawałki układanki, w czasie seansu, powoli układają się na swoje miejsca, ku zaskoczeniu i zachwytowi, z pozoru nic nie znaczące i niewyjaśnione sceny, z czasem stają się zupełnie jasne. O filmie było także głośno ze względu na jego niewątpliwą brutalność. Szczególnie miano tu na myśli scenę torturowania policjanta, podczas której, Mr. Blonde odcina mu brzytwą ucho. Choć jeśli spojrzeć odpowiednio na tę scenę – samego zdarzenia na ekranie nie widać, kamera odwraca się od dziejącej się sceny – tak, jakby nie mogła na to patrzeć. Niewątpliwie jest to film wielki, niepowtarzalny.

Film ma już swoje lata, a i nie należał do wysoko budżetowych produkcji. Jednak obraz jest całkiem przyjemny dla oka, choć bardzo daleko mu od najnowszych transferów, którymi raczyć się możemy przy najnowszych produkcjach. Obraz na wydaniu "Wściekłych psów" otrzymujemy w aspekcie panoramicznym (tranfer anamorficzny) w proporcjach 2,35:1. Obraz jest dość czysty, nie ma na nim wielu zabrudzeń. Jest nieco rozmyty i nie posiada wysokiej ostrości, przez co może umknąć nam wiele szczegółów. Paleta kolorystyczna przedstawia się ciekawie, a krew żarzy się jasną czerwienią (a sporo jej tu, sporo). Ogólnie biorąc pod uwagę czynniki wymienione na początku – otrzymujemy przyzwoity obraz, który w żaden sposób nie utrudnia nam odbioru filmu. Nie jest to genialny obraz jaki powinien serwować nam format DVD, ale można ze spokojnym sercem uznać go za dobry. Film został zapisany na DVD-5 – co przy 95 minutach emisji pozostawia sporo miejsca na film, nie zmuszając realizatorów do mocnej kompresji.

Na płycie znajdziemy dwie ścieżki dźwiękowe – Dolby Digital 5.1 – oryginalną angielską (448 kbps) oraz Dolby Digital 5.1 – z polskim lektorem (384 kbps). Scena dźwiękowa filmu skupia się głównie w kolumnach przednich, tył oddaje nam jedynie pogłosy, czasem echo muzyki. Głównym "dźwiękiem" filmu jest kanał centralny, z którego słyszymy dialogi. Subwoofer też nie ma zbyt wiele pracy, zważywszy na to, iż film nie obfituje w karkołomne i nagłośnione sceny akcji oraz pościgów. Generalnie dźwięk robi swoje – po takiej produkcji nie można spodziewać się więcej. Jeszcze sprawa lektora – jest on o wiele ciekawszą formą tłumaczenia filmu. Ja osobiście nie przepadam za oglądaniem dvd z lektorem, ale tu na płycie jest ono po prostu ciekawsze. Napisy potraktowane są nieco skrótowo. Ogólnie zadowalający dźwięk. O ile pamiętam, na swoim poprzednim wydaniu, "Wściekłe psy" były nagrane w stereo.

Wydanie "Wściekłych Psów" na nośniku DVD przez firmę Monolith jest już drugim na polskim rynku. Wcześniej bardzo słabym jakościowo wydaniem uraczył nas "inny" wydawca, wypuszczając w tym samym czasie tragiczne wręcz wydanie innego dzieła Tarantino – mowa tu o "Pulp Fiction". Ten drugi (niestety) posiadam, lecz wcześniejsze wydanie psów mnie ominęło. Jednakże miało ono stereofoniczny dźwięk i kosztowało ogromne pieniądze. Nowe wydanie otrzymujemy w całkiem przyjemnym dla oka Digi-packu – właściwe pudełko z filmem wysuwamy z kartonowego opakowania. Jest ono bardziej cienkie, niż zwyczajne pudełka, dzięki czemu zajmuje mniej miejsca, a wygląda naprawdę estetycznie. Kartonowe pudełko jest utrzymane w kolorystyce czerwono-czarnej – na czerwonym tle widzimy czarne sylwetki głównych Bad Guy-ów filmu, właściwe pudełko graficznie przypomina standardowe okładki Monolithu. Niestety, nie udało mi się odnaleźć żadnej broszurki lub książeczki ze spisem rozdziałów, lub choćby z informacjami o filmie. Film otrzymujemy na płycie jednostronnej – jednowarstwowej (DVD-5), więc jak na film niespełna 100 – minutowy i prawie bez dodatków – całkiem odpowiednia. Po włożeniu płyty i przeczekaniu reklamy dystrybutora naszym oczom ukaże się ciekawie wykonane, ruchome i udźwiękowione menu. W menu rozdziałów znajdziemy 20 scen / indexów.
Przejdźmy teraz do dodatków. Niestety, to najsłabszy punkt tego wydania. Tych właściwych dodatków, odnośnie samego filmu mamy raptem jeden plus kilka reklam. Do wszystkich dodatków mamy bezpośredni dostęp z głównego menu – nie ma tu podmenu z samymi bonusami. I tak:
 

  • Pod napisem "Zwiastun" kryje się zajawka filmu "Wściekłe Psy" trwająca 1 minutę i 39 sekund (dźwięk Stereo). I niestety, jest to właśnie owy jedyny dodatek odnośnie filmu. Szkoda.

 
Pozostałe dodatki to:
  • "Wkrótce w kinach" – po wybraniu tego napisu dostaniemy się do planszy, z której możemy wybrać i obejrzeć dwa zwiastuny filmów wkrótce wprowadzanych przez wydawcę do kin. Są to:
    "Amnezja" (czas trwania 2 minuty, 03 sekundy) oraz "Jak ugryźć 10 milionów dolarów 2" (2 minuty i 17 sekund)

    Wracając do menu głównego i wybierając "Wkrótce na DVD" podobnie jak w poprzednim dodatku możemy wybrać pomiędzy dwoma zwiastunami nowych filmów wydanych na dvd przez Monolith. Są to:

    "Dom 1000 trupów" (1 minuta i 04 sekundy) oraz "Żądza Krwi" (czas trwania 2 minuty i 16 sekund).
     

Na tym kończą się bonusowe możliwości płyty. Jest tego niestety mało. Jednak płytę może spokojnie polecić każdemu fanowi Tarantino oraz oczywiście "Wściekłych Psów". Za dość niską cenę (szczególnie porównując do poprzedniego wydania) otrzymujemy świetny film, z niezłym obrazem i takim samym dźwiękiem. Na płycie także lektor, dla tych, którzy preferują taką formę tłumaczenia. Polecam.

O FILMIE:
Tytuł:
Wściekłe Psy (Reservoi Dogs)
Reżyser:
Quentin Tarantino
Obsada:
Harvey Keitel, Tim Roth, Michael Madsen, Steve Buscemi, Chris Penn, Quentin Tarantino
Gatunek:
Sensacja / Kryminał
Czas trwania:
95 min
Ograniczenie wiekowe: 18 lat
Produkcja:
USA 1992

DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
1
Region: 2 (PAL)
Format obrazu: 2.35:1
Ścieżka dźwiękowa:
Dolby Digital 5.1 - angielska, Dolby Digital 5.1 - polska,
Napisy:
 polskie
Autor recenzji: Jacek E-mail: jacek@film.org.pl "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl
Film dostarczony przez firmę Monolith