W niedalekiej przyszłości niektórzy ludzie przechodzą mutację, która jest skutkiem gwałtownego procesu ewolucji człowieka. Zwani są jako X-meni, a ponieważ nie są tolerowani przez zwykłych śmiertelników, stają się z czasem wyrzutkami społeczeństwa którzy muszą walczyć o swoje prawa. Z pomocą przychodzi im Profesor Xavier (Patrick Stewart) który zakłada organizację uczącą jak należycie wykorzystywać swoje nadludzkie umiejętności. Jednak niektórzy uważają że wojna człowieka i mutanta jest nieunikniona; złowrogi Magneto (Ian McKellen) planuje zniszczenie rasy ludzkiej.
Stworzony prawie 40 lat temu komiks Stana Lee i Jacka Kirby'ego opowiadający o przygodach grupy mutantów jest dziś pozycja kultową, stawianą przez wielu na równo z Batmanem czy Supermanem. Na jego podstawie powstał film którego reżyserii podjął się Bryan Singer ("Podejrzani", "Uczeń Szatana") który dzięki dużemu budżetowi stworzył doskonałe widowisko. Efekty specjalne są bardzo dobrze wykonane i chociaż nie jest ich dużo, to robią wrażenie swą widowiskowością; choć osoby spragnione jakiś niespotykanych cyfrowych popisów mogą być trochę zawiedzone. Fabuła jest również dość atrakcyjna, ale tylko i wyłącznie dla widzów którzy nigdy nie czytali komiksu. Oni bowiem nie zauważą licznych uproszczeń postaci i niedorzeczności które mocno rażą od pierwszych minut, jest wiele szczegółów które w komiksie Lee i Kirby'ego odgrywają dużą rolę, jednak w samym filmie nie było na nie miejsca. Duże brawa należą się za dobranie aktorów do poszczególnych filmowych bohaterów, Hugh Jackman jako Wolverine i Ian McKellen jako Magneto wypadają doskonale; reszta obsady również zagrała ciekawie. W całym towarzystwie najbardziej zagubiona jest Anna Paquin która fizycznie nie odpowiada komiksowej Rogue. Jednym słowem "X-men" jest filmem typowo rozrywkowym, można polecić go każdemu kto jest żądny dobrej zabawy.

Film zapisany został w oryginalnym, kinowym aspekcie 2,35:1 przystosowanym do telewizorów panoramicznych. Transferowi nie można zarzucić wielu błędów: wysoka ostrość i doskonała jakość wszystkich detali jest godna pochwały, paleta barw składa się głównie z ciemnych, chłodnych i szarawych odcieni, zaledwie kilka scen zawiera śladowe ilości żywych kolorów. Ich odwzorowanie w cyfrowej wersji jest perfekcyjne, nasycenie jest bardzo naturalne, obraz nie traci jednak przy tym nic ze swojej ostrości. Wiele scen filmu rozgrywa się w nocy lub w ciemnych pomieszczeniach, można by więc szukać błędów w poziomie czerni lub też niewłaściwego balansu cieni, ale nie zauważymy żadnych wad, wszystko prezentuje się nienagannie. Nie znajdziemy również zadrapań, paprochów, a jedynym elementem który może nie satysfakcjonować są kontury całego obrazu które zaczynają momentami migotać i sprawiać wrażenie rozmytych. Od razu przyznam że zauważyłem to tylko kilka razy, przy czym musiałem wytężyć mocno wzrok, dlatego trudno zaliczyć tą małą wadę jakoś znacząco na niekorzyść dysku.

Podobnie jak obraz- cyfrowa perfekcja. Zapisana w formacie Dolby Digital 5.1 ścieżka dźwiękowa prezentuje niezwykle dynamiczny poziom, zawiera olbrzymią ilość szczegółów, a rozłożenie na poszczególne kanały jest bardzo dobre. Przednie głośniki, wraz z tylnimi tworzą przestrzenność w pełnym tego słowa znaczeniu, każdy kanał odpowiada za to co się dziej na ekranie wykorzystując w pełni potencjał Dolby Digital. Ciekawie sprawa wygląda z subwooferem, który przez większość filmu robi delikatne tło, jednak w niektórych scenach pokazuje na co go stać, jednolity i czyściutki bas wypełnia całe pomieszczenie. Wspaniale wypada scena kiedy Magneto unosi swoją nadprzyrodzoną siłą dwa wozy policyjne, a za chwilę spadają one z kilku metrów na ziemię, to ujęcie jest dobrym przykładem obecnych możliwość strony audio w kinie domowym. Do tych wszystkich uderzeń i wybuchów, dodane zostały bardzo dobrze dialogi, są wyraźne i nie zawierają żadnych zniekształceń. Muzykę skomponował Michael Kamen, nie jest to niestety jakiś nadzwyczajny soundtrack, nie zawiera żadnego wątku przewodniego, czasami trochę nie współgra z wydarzeniami widzianymi na ekranie.

Płyta zwiera dużą ilość dodatków, których przeglądanie zajmie nam przynajmniej godzinę. Po przebrnięciu przez ciekawie animowane menu dojdziemy do listy bonusów na które składa się mi. 22 minutowy dokument z planu filmowego "Fox Special The Mutant Watch", który dostarczy nam najwięcej informacji o "X-menie". Ma on dość niespotykany charakter, ujęcia zza kulis wraz z fragmentami filmu przeplatane są fikcyjnym sprawozdaniem z obrad rządu Stanów Zjednoczonych nad ustawą o prawach mutantów, całość zrobione jest w formie teledysku (dużo szybkich i efektownych ujęć). Dowiemy się z niego wszystkiego o charakteryzacji, która była ważnym elementem filmu, w końcu cyfrowe efekty nie mogą zastąpić w całości żywych aktorów. Rebecca Romijn-Stamos (Mystique) musiała siedzieć bez ruchu przez 7 godzin, tyle bowiem zajmowało nałożenie wszystkich warstw sylikonowego stroju na jej ciało.

Na potrzeby "X-mena" zrobiono wiele olbrzymich scenografii oraz zastosowano rekordowo wielką płaszczyznę blue screen która służyła do łączenia efektów komputerowych z aktorami. W następnym dziale "Extended branching version & Deleted scenes" obejrzymy sceny wcięte w ostatecznym montażu oraz kilka nieco wydłużonych ujęć które również nie znalazły się w filmie (jest ich w sumie 6). Na płycie zamieszczona została opcja która pozwala wybrać użytkownikowi, czy chce obejrzeć usunięte/wydłużone sceny niezależnie od filmu (wybierając je z listy), czy też woli, by usunięte/wydłużone sceny zostały dodane do samego filmu. "Bryan Singer Interview" to nic innego jak wywiad z reżyserem (trwający zaledwie 5 minut, podzielony został na 5 fragmentów) i nie można powiedzieć że jest to coś nadzwyczajnego, standardowe opowiastki o trudnościach związanych z filmem, troszeczkę tego typu wypowiedzi zaczynają już nudzić. Ciekawym dodatkiem na dysku jest dział "Animatics", czyli "animowanym scenopis" (dana scena jest najpierw wygenerowana w komputerze, a potem dopiero przystępuje się do jej realizacji). Ta nowa technologia została zastosowana wcześniej przy "Mrocznym Widmie", gdzie większość ujęć była planowa w ten sposób. Nam dane będzie obejrzeć tylk dwie takie sceny: walka na dworcu kolejowym oraz pojedynek na Statule Wolności. Na dysku znajdziemy również: "X-men Sountrack Promo" (reklamówka dośc przeciętnej muzyki z filmu), "X-men Featurette" (skrócona wersja opisywanego wcześniej filmu dokumentalnego), "Hugh Jackman's screen test" (trwający 2 minuty materiał filmowy pokazujący zdjęcia próbne Hugh Jackmana, a dokładnie zobaczymy scenę rozmowy z Rogue w samochodzie), "Theatrical trailers & TV spots" (3 zwiastuny kinowe i 3 telewizyjne oraz trailer kinowy filmu "Titan Nowa Ziemia") oraz "Art Gallery" (ponad 200 grafik i szkiców które były przydatne przy ekranizacji komiksu).

O FILMIE:
Tytuł:
 X-men
Reżyser:
 Bryan Singer
Obsada:
 Hugh Jackman, Patrick Stewart, Ian McKellen, Halle Berry, Anna Paquin, Famke Janssen, James Marsden, Ray Park, Rebecca Romijn-Stamos
Gatunek:
 Akcja
Czas trwania: 100 min.
Ograniczenie wiekowe: 15 lat
Produkcja: USA 2000
DANE TECHNICZNE:
Liczba płyt:
1
Region: 2 (PAL)
Format obrazu: 2,35:1
Scieżka dzwiękowa: Dolby Digital 5.1- angielska
Napisy:
polskie, czeskie, duńskie, fińskie, hebrajskie, islandzkie, norweskie, , portugalskie, szwedzkie, węgierskie, angielskie dla niedosłyszących
Autor recenzji: Maciek E-mail: maciek.xx@interia.pl "Klub Miłośników Filmu" www.film.org.pl