Odwiedź stronę dystrybutora filmu

KONKURS "ALEXANDER" ROZWIĄZANY!

Wraz z końcem stycznia i końcem posuchy w polskich kinach, czas skończyć także konkurs na najlepszą recenzję filmu "Aleksander". Okazało się, że ilu widzów, tyle opinii o nowym filmie Olivera Stone`a. Oto fragmenty trzech najciekawszych sądów o "Aleksandrze" wybrane spośród tych wszystkich, które do nas przyszły drogą mailową.


Z W Y C I Ę Z C A

Pierwsze miejsce w konkursie zdobywa i zarazem bank nagród
("Wściekłe psy" na DVD, gadżety z filmu oraz zaproszenie do KMF) rozbija:

FILIP SZYMAŃSKI

"(...) Dużo słyszałem o tym, że bitwy nie takie, bo rozmazane, że aktorzy grają jak kłody drewna, że film za długi. Najbardziej zaś trywialnym zarzutem wydaje się homoseksualizm, którym film rzekomo jest przepojony. W takim ciągu kalumnii, w niedługim czasie, możemy dojść do wniosku, że nie podoba nam się przedziałek Aleksandra na bilboardzie promującym film. Jednym słowem treść filmu jest niewygodna i w żadnym razie nie przystaje do dzisiejszego kultu Hollywood i pax Romana Ameryki. Kto to w końcu widział żeby kręcić dzisiaj film, który traktuje o miłości męsko-męskiej. Prościej byłoby zamiast Hefajstiona wstawić Jenifer Lopez. W takim przypadku grono widzów rozszerzyłby się o fanów nieświeżej i przebrzmiałej już pop- kultury. Natomiast fanki Bridget Johnes mogłyby rzewnie popłakać, kiedy to kochanków rozdziela śmierć. Nic tylko drugi Braveheart. Jednak Oliverowi daleko do braci Wachowskich. Nie lubi ułatwiać sobie sprawy i nie firmuje filmów swoim nazwiskiem tylko, dlatego, że chce zarobić kilka ładnych 'baniek'.

Film otwiera narrator, stary faraon (Anthony Hopkins), który swoim skrybom usiłuje streścić całe życie Aleksandra (Colin Farrell). Zadanie bez mała niemożliwe tym bardziej, że dotyczy ono bodaj największego wodza, jakiego miała Macedonia i jednego z największych, jakich nosiła nasza planeta. Trudno o bardziej niesprecyzowaną, dwuznaczną, kontrowersyjną postać od naszego Olka. Pił dużo, otaczał się barokowym przepychem, kochał wojny, na dodatek był tyranem o skłonnościach homoseksualnych. Jakby tego było mało nie można mu przypiąć plakietki doskonałego króla, za dużo bowiem filozofował i zbyt często ulegał nastrojom, tak niewskazanym dla majestatu władcy (...)"


Pełen tekst recenzji ukaże się na stronie klubu już wkrótce.


P O Z O S T A Ł E   N A G R O D Y

Pozostałe nagrody (gadżety z filmu) powędrują zaś do:

MARTY MAKOWSKIEJ

" (...)Stone najwyraźniej uznał, że władca tak wspaniały jak Aleksander zasługuje na film o równie wspaniałej długości. Dla mnie niestety, trzy godziny w fotelu to zdecydowanie za dużo, aby odpędzić się od niepokoju, że bohater wcale nie ma zamiaru umierać tak szybko, jakby się mogło wydawać. Pomimo optymistycznie nastrajającego hasła umieszczonego na początku, a sugestywnie wypowiadanego przez dzielnego Macedończyka niczym mantra, z trudem przyjdzie mi pokonanie strachu... przed obejrzeniem kolejnej produkcji Stone'a."

oraz do

MICHAŁA HETMANA

"(...) Stone twierdził, że "Alexander" to jego najważniejszy film, a z pomysłem realizacji nosił się wiele lat. I to chyba jest podstawowym problemem - rozdźwięk między idealistyczną wizją reżysera a tym, czego pragnie przeciętny kinoman. Film o jednym z najwybitniejszych władców tego świata miał bowiem wszystko to, czego potencjalny hit potrzebuje: dobre aktorstwo, widowiskowość, realizm wojny, dobrze ukazaną sferę psychologiczną, poruszającą muzykę... Kłopot w tym, że gdzieś (na planie? w montażowni?) się te składniki nieprawidłowo wymieszały. I tak, zanim historia z Colinem Farrellem zdąży nas zaintrygować, to mija zbyt przegadana połowa filmu (...)"

Linki do dwóch powyższych recenzji będziecie mogli
znaleźć na niniejszej stronie za kilka dni.


ZWYCIĘZCOM GRATULUJEMY!


P O D S U M O W A N I E

Nagrody w konkursie ufundowała jak zwykle firma Monolith (www.monolith.pl).

Wszystkim, którzy podesłali do nas próbki swej radosnej twórczości dziękujemy.
Na zawiedzionych czekają dwa nowe konkursy. Tematem pierwszego będą
ZŁE KOBIETY W KINIE, wraz z drugim przeniesiecie się na Dziki Zachód
w towarzystwie komiksów o Lucky Luke'u.

Do następnego konkursu!


POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ | KONKURSY NA STRONIE KMF