|
KONKURS "AVIATOR" ROZWIĄZANY!
Martin Scorsese szczęścia nie ma. Mimo, iż robiąc nowy film stara się schlebiać gustom Akademii (analizuje tematykę, obsadę i liczbę samogłosek w tytule), to i tak wujek Oscar omija jego wyciągnięte od dawna ręce szerokim łukiem. A może Martinowi Scorsese po prostu brak talentu? Zanim rzucicie kamieniem w kierunku monitora, weźcie proszę pod uwagę opinię jednej z naszych czytelniczek (która oczywiście dostaje koszulkę):
MONIKA URBANIAK
Za jaki film według Ciebie Martin Scorsese powinien był otrzymać Oscara?
Powiem tak, jeśli tego Oscara nie otrzymał to znaczy, że za żaden, bo ja jestem tylko malutki, taki naprawdę tyci tyci człowieczek i co mi tam oceniać tych wielkich bufonów co daję te nagrody, oni chyba wiedzą co robią... Albo i nie wiedzą, ale takiego gdybania to ja nie lubię, bo gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem, a gdyby MARTIN SCORSESE miał dostać Oscara to by dostał i by go miał. Nie dostał go jednak i Oscara nie ma więc nad czym tu dumać, jak dostanie to powiem za jaki powinien był dostać, widać więc wszystko jeszcze przed nim.... nie dostał, bo nie miał dostać. Już się pogubiłam, przecież nie wolno nikogo bić no nie?
|
|
W Y N I K I P L E B I S C Y T U
|
Nie wszyscy jednak pokusili się o stworzenie podobnego, porażającego w swej prostocie, wywodu filozoficzno - logicznego. Dzięki temu Klub Miłośników Filmu miał szansę stworzyć obiecane wcześniej zestawienie wszystkich oddanych przez Was głosów.
 | |
Za jaki film Martin Scorsese
powinien był otrzymać Oscara?
1. Chłopcy z ferajny - 29% głosów
2. Taksówkarz - 25% głosów
3. Gangi Nowego Jorku - 18% głosów
4. Ostatnie kuszenie Chrystusa - 12% głosów
5. Aviator - 7% głosów
6. Kasyno, Kundun, Ciemna strona miasta
- po 3% głosów na każdy z filmów
|
|
A oto 9 najciekawszych komentarzy (kolejność przyp.), których autorzy otrzymają koszulki z filmu "AVIATOR" ufundowane przez firmę Vision (www.vision.pl).
1. URSZULA CIEŚLIK
Martin Scorsese jest jednym z najbardziej płodnych reżyserów na świecie (do sypialni filmowców starajmy się nie wchodzić - przyp. redakcja). Jeszcze nie przebrzmiały echa "Gangów Nowego Jorku", a już zachwycamy się jego nową produkcją pt. "Aviator".
Jednak dla mnie niezapomnianym filmem Martina Scorsese pozostaje wciąż "Kasyno" z 1995 roku, film brutalny, ale jednocześnie bardzo mądry. Pokazuje w sposób bezpośredni i dowcipny zasady jakimi rządzi się świat mafii, ale przesłania zawarte w tym filmie można łatwo przełożyć na życie każdego z nas.
Całą historię ogląda się z zapartym tchem mimo 178 minut. Akcja jest poprowadzona bardzo brawurowo, napięcie przez cały film wzrasta i opada, aby osiągnąć kulminacyjny moment w ostatnim ujęciu, kiedy główny bohater wsiada do swojego samochodu.
Myślę, że za takie właśnie filmy, gangsterskie, zawadiackie, ale nie pozbawione nutki edukacyjnej kochamy Martina Scorsese.Jego bohaterowie to postacie o wyrazistej osobowości, podczas ogladania których, nie sposób się nudzić.
"Kasyno" to był film za który moim zdaniem Martin Scorsese powinien otrzymać nominację i Oskara oczywiście, ale tak się niestety nie stało...
Być może Aviator będzie przełomem tej kiepskiej oskarowej passy, ale na Oskarach świat się nie kończy, prawda??
2. STEFANIA TIAHNYBOK
Martin Scorsese powinien otrzymać Oscara za film "Chłopcy z ferajny" (GoodFellas) z roku 1990.Martin Scorsese jest dziś najwybitniejszym amerykańskim reżyserem, którego inni filmowcy stawiają sobie za wzór.
"Chłopcy z ferajny" to najlepszy film o mafii jaki kiedykolwiek został nakręcony. To "perła" wśród filmów gangsterskich.
Doskonała reżyseria, wspaniale dobrana obsada. Trudno dopatrzyć się w tym filmie słabych punktów. Film jest "dopracowany". Słynne wyznanie bohatera na początku filmu: "Od kiedy pamiętam, zawsze chciałem być gangsterem", powinno brzmieć "Od kiedy pamiętam to zawsze chciałem zagrać gangstera w filmie reżyserowanym przez Martina Scorsese".Życzę jeszcze wielu Oscarów" temu najbardziej "niedocenionemu" z reżyserów.
3. ANNA ZELNO
"Chłopcy z ferajny".
Film w doskonały sposób opisuje świat przestępczy Nowego Jorku. Świetna opowieść o życiu chłopaka od dziecka zafascynowanego mafią, który swoją gangsterską karierę rozpoczyna w wieku 11 lat, a kończy "po drugiej stronie barykady" jako świadek oskarżenia przeciwko tym, którzy go w młodości fascynowali.
4. BARTEK MAZURCZAK
"Kundun".
Film Martina Scorsese od samego początku urzeka sugestywnym pięknem obrazu i dźwięku. To wprost niezwykła uczta! Niespieszna narracja pozwala na stałe rozkoszowanie się tym poetyckim majstersztykiem. Historia, choć skromna, przynosi jednak bardzo ważną refleksję - wolność człowieka zawsze związana jest z prawdą.
5. ANDRZEJ WĘCŁAWSKI (AKA porzeraczmuzguw)
Moim zdaniem na Oscara z pewnością zasługują "Chłopcy z ferajny". Jest to film, który na stałe wpisał się do kanonu kina gangsterskiego i właściwie służy innym filmowcom jako wzór. Mimo budowy nie odbiegającej od wypracowanego gangsterskiego schematu (od zera do gangstera) "Chłopcy z ferajny" nie są obrazem o którym szybko się zapomina. Sugestywna fabuła i bardzo dobra, pełna szczegółów i rozmachu realizacja nie pozwalają pomylić tego filmu z żadnym innym. Reżyser nie stworzył obrazu moralizatorskiego, lecz mimo to film daje do myślenia wszystkim tym, którzy chcieliby dojść szybko do dużych pieniędzy nie zważając na nic... Główny bohater, gangster "wanna-be" to właśnie taki człowiek, który potrzebuje naocznie przekonać się, jak wygląda ta mniej przyjemna część życia człowieka wyjętego spod prawa i jak mało ważni są w jego środowisku ludzie, gdy w grę wchodzą pieniądze... Duża akcji, alkoholu, krwi i przemocy - to wszystko znajdziemy w tym filmie, jednak w odróżnieniu od innych dzieł o podobnej tematyce, "Chłopcy z ferajny" to film dla każdego, a nie tylko dla miłośników gatunku. Sugestywna gra aktorska, pokazanie mechanizmów rządzących żądzami ludzi i głębsze przesłanie czynią ten film produkcją wartą statuetki...
6. MARCIN MICHALAK
"Taksówkarz".
Za prawdziwość i za głębię. Za to, że najlepiej "rozliczył" się z Wietnamem w kinematografii amerykańskiej. Za De Niro :-) I przede wszystkim za scenę przed lustrem.
7. MICHAŁ JASIŃSKI
Scorsese powinien otrzymać Oscara za "Taksówkarza". Scorsese niczym Dante zabiera nas w podróż po piekle - tutaj nowojorskim. Przewodnik, cierpiący na bezsenność Travis Bickle (w genialnej kreacji Roberta de Niro) niczym dantejski Wergiliusz ukazuje nam mroki wielkiego miasta z jego neonami rozmytymi w strugach deszczu i ciemnymi suterenami w których czai się wszelkie plugastwo i zaraza. Nowy Jork nigdy nie był tak zimny i odpychający, a jednocześnie intrygujący. To miasto, w którym nietrudno popaść w szaleństwo, w którym nie ma miejsca na spokojny sen - jeżeli nie gryzie sumienie, to dusi zgroza. Całość tworzy gorzki, prawie halucynogenny melanż zimnych i szalonych postaci, wypranych z zasad i uczuć oraz miejsc niemniej strasznych niż senne koszmary. To świat pociągający i zniewalający - a my za sprawą Travisa, mamy szansę go poznać i wyrwać się z niego jak młodociana prostytutka świetnie zagrana przez młodziutką Jodie Foster. To w mojej opinii najciekawsze i najlepsze dzieło wielkiego Scorsese - mocno niedocenione w swoim czasie, niemniej lepiej się broniące przed lamusem zapomnienia niż ostatnie poczynania mistrza. "Taksówkarz" powinien otrzymać Oscara!
8. ADAM MIKOSZEWSKI
Martin Scorsese powinien dostać Oscara za "Taksówkarza"!
W zasadzie każdy kto widział ten film powinien wiedzieć dlaczego. Fabuła, nowatorstwo, aktorstwo, wszystko wypolerowane z mistrzowską precyzją. Scorsese poprowadził akcję perfekcyjnie. "Taksówkarz" to film, który pozostaje w człowieku przez lata. Tli się w podświadomości i od czasu do czasu dopada wyświetlając w głowie którąś z kultowych scen. Jeżeli miałbym komuś pokazać w jednym filmie kwintesencję kina, puściłbym mu "Taksówkarza".
9. GRZEGORZ FUGOWSKI
"Aviator".
Moim zdaniem , to właśnie w tym roku Martin Scorsese zasłużył na tą prestiżową nagrodę. Historia multimilionera i zapalonego lotnika jest przepiękna opowieścią o sile marzeń i konsekwencji tego genialnego przedsiębiorcy. Wszystko zostało opowiedziane tak aby widza nie zanudzić, a epicki rozmach dodaje tej opowieści wiarygodności. Wszystko to doskonale uzupełnia świetna muzyka z tamtego okresu.
|
Na koniec podziękowania należą się z pewnością wszystkim Internautom, którzy
przysłali do nas swe zgłoszenia. Liczba maili konkursowych była tym razem wyjątkowo
duża. Dziękujemy za mobilizację i zapraszamy do udziału w kolejnych konkursach.
Czekamy także na wszelkie komentarze dotyczące plebiscytu.
Pozdrawiamy oscarowo,
Klub Miłośników Filmu
|
| |