|
KONKURS "OSTROŻNIE, POŻĄDANIE" ZAKOŃCZONY!
Dziękujemy za wszystkie zgłoszenia w konkursie
Poniżej przedstawiamy zwycięzców oraz nagrodzone wypowiedzi...
|
Bogdan Jakowski
Może niewielu pamięta, ale jest taki doskonały film jak "Mata Hari"; z 1931 roku, w którym główna rolę zagrała boska Greta Garbo. Doskonała rola legendarnej kobiety-szpiega, która uwodzi mężczyzn i zawsze dostaje to, czego chce. Film przedstawia autentyczne losy otoczonej tajemnicą tancerki, a zarazem mistrzowskiego szpiega w niemieckiej służbie, która po zdemaskowaniu zostaje rozstrzelana przez Francuzów w 1917 roku. Mata Hari, pracująca w Paryżu, jest niemieckim szpiegiem, która uwodzi rosyjskiego generała Shubina, a następnie młodego dobrze zapowiadającego oficera porucznika Rosanova.
Aby zdobyć ważne materiały znajdujące się w posiadaniu Rosanova, kobieta spędza noc
z oficerem w jego domu. Ale tajna policja czeka tylko na wystarczające dowody, żeby aresztować kobietę-szpiega. W filmie oprócz Grety Garbo doskonale zagrali m.in. Lionel Barrymore, jako zakochany w niej rosyjski generał, Lewis Stone jako bezwzględny szpieg oraz Ramon Novarro w roli przystojnego lotnika, który skradł serce Maty Hari. Nie ma chyba filmu , który w sposób doskonalszy pokazywałby splot szpiego-romansu a wszystko za sprawą Maty Hari.
Maria Tamm
Filmem, który według mnie świetnie łączy elementy romansu z intrygą kryminalną są "Osaczeni".
On czyli Robert MacDougal (Sean Connery) to najlepszy na świecie złodziej dzieł sztuki, który powoli wycofuję się ze swojej profesji. Ona - Virginia Baker (Catherine Zeta-Jones) jest detektywem jednego z działów towarzystwa ubezpieczeniowego. Przypadek, a raczej skradziony obraz Rembrandta, sprawia, że ścieżki tych dwojga spotykają się. Pozornie różni ich wszystko - on złodziej w jesieni życia, ona młoda i w dodatku pracująca po drugiej stronie. Na początku nie ufają sobie, są jak dwa koty fukające na siebie. Pracując razem odkrywają, że są pomimo różnic bardzo podobni do siebie. I on i ona pracują samotnie, nie utrzymują bliższych kontaktów z nikim, są zamknięci przed całym światem, unikają bliskości i przywiązania. Wspólna praca - najpierw kradzież cennej maski ze świetnie strzeżonego muzeum, a potem "skok" na kasę w Kuala Lumpur sprawiają, że rodzi się między nimi więź sympatii, bliskość i być może miłość. W "Osaczonych" nie ma pocałunków, czułych słówek i długiego patrzenia w sobie w oczy, bo oprócz wątku uczuciowego w filmie niemniej ważna jest profesja głównego bohatera. Podglądamy warsztat złodzieja sztuki i dlatego też cały obraz jest niezwykle dynamiczny, z nagłymi zwrotami akcji, wybuchami i pościgami. Co sprawia, że ten film tak zgrabnie łączy wydawałoby się dwie nie styczne płaszczyzny jakimi są romans i sensacja? Przede wszystkim niebanalny wg mnie scenariusz i świetna gra aktorska dwóch aktorskich znakomitości. To dzieki nim taki synkretyzm filmowy był możliwy, a sam obraz nie jest ani mdły i cukierkowy jak większość filmów romantycznych ani też nie jest odmóżdżający i pirotechniczny jak typowya sensacja.
Renata Farbaniec
Miłość i pożądanie często idą w parze w wątkiem kryminalnym i nie da się ukryć że taki mariaż wzbogaca fabułę. Wśród wielu filmów mieszających tematykę przychodzi mi na myśl "Osaczona" Ridleya Scotta z Tomem Berengerem i Mimi Rogers. Wspaniałe i w pełni dojrzałe kreacje aktorskie sprawiają, że opowiedziana historia jest dla widza przejmującym
doświadczeniem. Magnetyzm i silna ekspresja świadczy o olbrzymim talencie i nieograniczonych możliwościach co przekłada się na wartość filmu.
Tytułowa "osaczona" Claire jest świadkiem morderstwa, widziała sprawcę i może go zidentyfikować. Pewnikiem jest, że psychopata będzie próbował ją uciszyć dlatego policja deleguje do pilnowania świadka detektywa Mike Keegana. Dzieli ich więcej niż można sobie wyobrazić. Ona piękna i bogata, mająca cały świat u swych stóp...on zwyczajny policjant, oddany rodzinie i sprawie którą prowadzi. Łączy ich jedno - pożądanie, wzajemna fascynacja, miłość...po prostu fatalne zauroczenie. Dla przeciętnego gliniarza to forma dostąpienia zaszczytu, to jakby awans społeczny, docenienie tego że przecież jest mężczyzną. Oboje są w związkach, mają partnerów i swoje życie, stąd więc na nic zdają się wewnętrzne tłumaczenia Mike, że to tylko praca...tu widzimy więcej niż obowiązek ochrony świadka. Widzimy budzące uczucie, ogarniające bohaterów, ich namiętności i wszechogarniające pożądanie. Rola męża i ojca przestaje mieć znaczenie, liczy się ta chwila, ten moment...a w tle grożące niebezpieczeństwo ze strony czającego się zabójcy. W ostatecznym rozrachunku Mike wybiera szczęście rodziny, uświadamiając sobie co mógłby stracić nieodwracalnie... Dociera do niego, że Claire to ulotne marzenie, które nigdy się nie spełni, za dużo różnic za mało statecznego spoiwa. Film niesie sporą dawkę kryminalnego dreszczyku, trzyma w
napięciu nie tylko bohaterów ale też i widza.
|
|
Zwycięzcom gratulujemy!
A wszystkich naszych Czytelników zapraszamy do kolejnych konkursów
oraz do zapoznania się ze znakomitym opowiadaniem Eileen Chang.
Klub Miłośników Filmu
|
| |