MIEJSCE 1
Katarzyna Ślężak
e-mail:
zielony_koperek89@o2.pl
AVATAR
Jake Sully (Sam Worthington) - Krzysztof Diablo Włodarczyk
Silny, męski, odważny facet. Jego głos pasuje do roli niezbyt rozgarniętego kolesia, trochę dzieciaka. A poza tym odgłosy wydawane przez niego w finałowej walce
z Quaritchem byłyby dla niego pestką.
Neytiri (Zoe Saldana) - Nelly Rokita
Nelly Rokita właściwie grałaby tutaj samą siebie. Nie dość, że bardzo naturalnie wypadłaby, jako osoba, która dopiero co nauczyła się polskiego, to jej życie poniekąd przypomina życie Neytiri. W końcu kocha osobę należącą do innego kręgu, a jej ukochany wyrzeka się dawnego życia, zmienia je całkowicie, bo inaczej nie mógłby trwać przy jej boku. No prawie jak w "Avatarze"!
Dr Grace Augustine (Sigourney Weaver) - Kasia Cichopek
Kasia Cichopek chce ostatnio udowodnić, że jest prawdziwą aktorką. Próbuje nawet swoich sił w teatrze. Gdyby sprawdziła się w roli Grace Augustine, nikt nie mógłby już powiedzieć o niej złego słowa, bo naprawdę trudno wyobrazić sobie postać tak bardzo różną od jej codziennego wizerunku. Byłaby to dla niej ogromna szansa.
A poza tym Kasia Cichopek mówiąca np.
"Idę mu skopać jego korporacyjną dupę"
- bezcenne.
Płk Miles Quaritch (Stephen Lang) - Paweł Janas
Były selekcjoner naszej kadry narodowej doskonale nadaje się do roli typowego bad-assa. Nie wyobrażam sobie nikogo innego, kto mógłby tak naturalnie powiedzieć
"Przygruchałeś sobie jakąś tubylczą laskę i zapomniałeś w której grasz drużynie?" ("drużynie"! ;)). No i ta chrypa...
Trudy Chacon (Michelle Rodriguez) - Agnieszka Chylińska
Właściwa osoba na właściwym miejscu. Odważna, mająca swoje zdanie, trochę męska, a jednocześnie (po ostatniej metamorfozie) piękna i kobieca. Jej głos pasuje jak ulał do tej postaci. Silny, zdecydowany, a jednocześnie nie pozbawiony radości
i ekscytacji. Trudy Chacon jak znalazł.
Eytukan (Wes Studi) - Władysław Bartoszewski
Trzeba tłumaczyć? :) Nie ma w Polsce nikogo innego, kto tam bardzo nadawałby się do tej roli. W jego głosie słychać doświadczenie, mądrość życiową. To w końcu mąż stanu, mędrzec, autorytet. A jednocześnie jak się wkurzy to powie, co myśli, nawet
z użyciem nie do końca cenzuralnego słowa.
MIEJSCE 2
Daniel Choma
e-mail:
danus1986@o2.pl
PREDATOR
Na warsztat weźmiemy słynnego klasyka jakim jest "Predator" Johna McTiernana:
Major Alan 'Dutch' Schaeffer - w tej roli widziałbym naszego etatowego polskiego koksa, jakim jest
Mariusz "Pudzian" Pudzianowski. Idealnie wpasowałby się w rolę, ma idealny głos oraz mógłby coś nowego wnieść do roli. Na przykład w scenie pojedynku z Predatorem zamiast krzyczeć
"Come on... Come on! Do it! Do it! Come on. Come on! Kill me! I'm here! Kill me! I'm here! Kill me! Come on! Kill me!" krzyczałby
"Tanio skóry nie sprzedam!"
Major George Dillon - tutaj głos mógłby podłożyć
Olaf Lubaszenko. Odpowiednio niski głos pasowałby do wizerunku czarnego żołnierza.
Anna - tu widziałbym
Jolantę Rutowicz, brak talentu aktorskiego nie byłby widoczny, Anna mówi bardzo mało.
Sierżant 'Mac' Eliot - głos
Waldemara Obłozy idealnie by pasował. On też jest łysy jak aktor grający Maca, idealnie wczułby się w rolę.
Blain - tu trzeba by było zatrudnić kogoś kto jest demonem seksu,
z ciekawym głosem, wybrałbym...
Piotra Gąsowskiego.
Billy Sole - tu musi być ktoś z dziwnym akcentem, może
Pascal Brodnicki, kucharz z TVN.
Poncho Ramirez - tutaj bez wątpienia obsadziłbym
Tomasza Jacykowa, to chyba gej więc idealnie jęczałby w momencie, gdy Poncho dostaje kłodą
w brzuch.
Generał Phillips - Krzysztof Kowalewski, idealny głos.
Hawkins - Cezary Pazura, jajcarz jakich mało, głos idealnie pasowałby do kogoś, kto lubi opowiadać sprośne dowcipy.
MIEJSCE 3
Batłomiej Bywalec
e-mail:
koel.madden@gmail.com
WŚCIEKŁE PSY
Jako film, do którego miałbym dobrać obsadę aktorską, która miałaby go
zdubbingować wybrałem jeden z moich ulubionych filmów -
"Wściekłe Psy".
Oto proponowana przeze mnie lista aktorów:
Mr. White - Bogusław Linda
Mr. Pink - Cezary Pazura
Mr. Orange - Borys Szyc
Mr. Blonde - Michał Milowicz
Mr. Brown - Olaf Lubaszenko
Nice Guy Eddie Cabot - Maciej Stuhr
Joe Cabot - Jerzy Stuhr
Teraz pokrótce spróbuję uzasadnić swój wybór. Jako rodzinę Cabotów
wybrałem odpowiednio Macieja oraz Jerzego Stuhra, ponieważ myślę, że nie
dość, że są parą świetnych aktorów, którzy często dubbingują, to mogliby
wzbogacić te role o swoje relacje ojcowsko-synowskie, które jak wiemy
również występują w filmie. Obsadzenie w roli pana Brązowego Olafa
Lubaszenko wydawało mi się dosyć oczywiste z tego powodu, że jest on na
co dzień reżyserem, a jak wiemy we "Wściekłych Psach" to Quentin Tarantino
użycza swojego głosu panu Brązowemu i on również jest reżyserem. Dlatego
wybór ten padł ze względu na podobieństwo obu panów, którzy nie zajmują
się aktorstwem zbyt często. Wybranie Michała Milowicza do użyczenia głosu
Mr. Blonde'owi mogę uzasadnić tym, że przekonał mnie swoją rolą w filmie
"Chłopaki nie płaczą" zwłaszcza w momentach, w których usiłował zgrywać
twardziela, co mu dobrze wychodziło. Oczywiście pan Blondyn oprócz bycia
twardzielem jest również odrobinę szalony ale myślę, że pan Milowicz nie
miałby problemów z odegraniem lekko szalonej, acz twardej postaci.
Borys Szyc w roli pana Pomarańczowego sprawdziłby się dobrze, ponieważ
tak jak pan Pomarańczowy jest najmłodszy z tej ekipy, a oprócz tego nie
brak mu kunsztu aktorskiego. Na koniec zostawiłem dwa najciekawsze moim
zdaniem wybory. Najpierw Cezary Pazury zastępujący Steve'a Buscemi
z oryginału. Otóż wydaje mi się, że ci dwaj aktorzy są do siebie bardzo
podobni ze względu na ich charyzmę, barwę głosu oraz ekspresję z jaką
się wyrażają. Cezary Pazura byłby idealny w tej tragikomicznej
roli, która w oryginale przypadła Steve'owi. Zaś wybór pana Białego
wydawał mi się oczywisty ze względu na wiek, doświadczenie oraz
charakterystyczny sposób wymowy jaki cechuje zarówno Harveya Keitela,
jak i Bogusława Lindę. Jasne, że aktorzy wybrani do dubbingu przeze mnie nie oddawaliby wszystkiego tak, jak jest w oryginale, ale przecież nie o to tutaj
chodzi. Myślę jednak, że ta męska reprezentacja mogłaby wprowadzić ten
film na zupełnie inny poziom, jak to zazwyczaj się dzieje w przypadku
dubbingów ;).
 |
|
MIEJSCE 4
Kamil Drwalewski
e-mail:
lukecage@o2.pl
MROCZNY RYCERZ
Batman - Tomasz Karolak
Joker - Mariusz Pudzianowski
Two-Face - Tomasz Kot
Alfred Pennyworth - Marian Opania
James Gordon - Zbigniew Buczkowski
Rachel Dawes - Danuta Stenka
Scarecrow - Piotr Pręgowski
Lucius Fox - Witold Pyrkosz
Burmistrz Anthony Garcia - Borys Szyc
Salvatore Maroni - Artur Żmijewski
Karolak i Pudzianowski są już wszędzie, więc miejsce w dubbingu takiego blockbustera też by się dla nich znalazło. Oczywiście zajmują główne role. Karolak pewnie udawałby głos Batmana jeszcze bardziej kuriozalnie niż Bale, a Pudzianowski dopisałby sobie kolejny tytuł obok "Satelita Ziemi" i "Siedzę w twojej lodówce". Tomek Kot jest całkiem spoko, niech wiec wygłasza napuszone kwestie Two-Face'a. Opania i Pyrkosz to stara gwardia, a u mnie za zasługi na Mundial się jedzie. Stenka kojarzy mi się wyłącznie z adaptacjami arcydzieł literackich Grocholi, więc idealnie pasuje aby podłożyć głos tak złożonej postaci jak dziewczyna Dawsona... znaczy kobieta Batmana, bo mi aktorkę zmienili. Buczkowski to dla mnie polski symbol twardziela, takiego przepitego, który rozprawia się z pozostałościami starego ustroju w Polsce początku lat 90. Idealny w miejsce nieustępliwego policjanta. Reszta to solidni aktorzy.