MIEJSCE 1
Grzegorz Błędowski
1. DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI

Pierwsze miejsce mojego rankingu filmów katastroficznych przyznałem filmowi Rolanda Emmericha ... "Dzień Niepodległości". Jest to film opowiadający o inwazji obcych na Ziemię. Według mnie obraz Emmericha zasługuje na pierwsze miejsce ponieważ wiele elementów filmu składa się w kompletną całość, a każdy stoi na równym poziomie. Postacie z krwi i kości, rewelacyjne role Willa Smitha, Jeffa Goldbluma i Billa Pullmana. Jak w każdym filmie katastroficznym wielką rolę odgrywają efekty specjalne i dźwięk - mimo iż film powstał 5 lat temu, efekty zaliczają się wciąż do ścisłej czołówki i śmiało mogą konkurować z obecnymi produkcjami. Przeszkadza mi troszkę amerykańskie podejście do tematu (flagi, obowiązkowe przemówienie prezydenta USA do całego świata) jednak nie psuje to całokształtu historii. Jest to film, który można oglądać wielokrotnie i za każdym razem dobrze się bawić, oczywiście obowiązkowo oglądając na domowym kinie a nie na laptopie, ponieważ taki film traci wówczas połowę "mocy" i nie wywiera takiego wrażenia.
2. POJUTRZE
3. WOJNA ŚWIATÓW
4. GÓRA DANTEGO
5. 2012
MIEJSCE 2
Bartłomiej Słoma
1. TITANIC

Żadna "Wojna światów" czy "Pojutrze" nie są w stanie wyprzedzić najpopularniejszego
filmu katastroficznego w historii kina. Epickie dzieło Jamesa Camerona co prawda jest
przede wszystkim historią "niezatapialnej" miłości, jednak katastrofa olbrzymiego
statku, (która w rzeczywistości miała miejsce 14 kwietnia 1912 i pochłonęła ze sobą 1503 osób) jest dla mnie siłą napędową całego obrazu. "Titanic" ma tylu sprzymierzeńców ilu wrogów, jednak nie można reżyserowi odmówić kunsztu budowania napięcia i poczucia bezradności wobec sił natury, z którymi człowiek nie ma nawet szans konkurować.
2. WOJNA ŚWIATÓW
3. POJUTRZE
4. TWISTER
5. 2012
MIEJSCE 3
Daniel Choma
1. INWAZJA: BITWA O LOS ANGELES

Bitwa o Los Angeles to prawdopodobnie pierwszy film w historii, który idealnie łączy kino wojenne z nieprawdopodobną historią S-F. Oto mamy prostą próbę pokazania inwazji złych kosmitów na naszą planetę widzianą oczyma małego oddziału dzielnych marines. Od pierwszych minut jesteśmy rzuceni w wir ekscytujących wydarzeń, jak u Hitchcocka, ten film to czysta adrenalina, intensywna rozrywka na najwyższych obrotach, która niczym rollercoster daje masę niesamowitych wrażeń dzięki czemu stawiam ten film na pierwszym miejscu bardzo specyficznego, aczkolwiek bardzo przeze mnie lubianego kina inwazyjnego.
2. WOJNA ŚWIATÓW
3. DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI
4. DZIEŃ ZAGŁADY
5. ARMAGEDDON