Odwiedź polską oficjalną stronę filmu

KONKURS "UPADEK" ROZWIĄZANY!!!

Nadszedł czas na oficjalne ogłoszenie wyników konkursu "Upadek". Konkursu, którego tematyka okazała się być dla Was - drodzy internauci - niezwykle aktualna i ważna. W związku z tym dziękujemy wszystkim tym, którzy wysłali swe często bardzo indywidualne propozycje odpowiedzi na pytanie trzecie. Niemożlwym jednak okazało się nagrodzenie wszystkich, którzy na to zasługiwali. W związku z tym szczęśliwi zwycięzcy zostali wyłonieni większością głosów wszystkich tych klubowiczy, którzy widzieli "Upadek". Tym bardziej miło mi więc ogłosić, że najciekawszych odpowiedzi na pytanie trzecie naszej zabawy: "UPADEK - próba wywołania skandalu, czy nowe spojrzenie na historię?" udzielili:


MAGDALENA MICHALSKA

Skandal bez niego pusty jest dzień
Skandal gazety czerwienią się
Skandal od razu wszystko już wiesz
Chyba tego chcesz?

Czy "Upadek" jest próbą wywołania skandalu? Być może. Czy jest nowym spojrzeniem na historię? Na pewno i w tym jest cały pies pogrzebany. Praktycznie każde nowe spojrzenie na historię jest odbierane jako coś kontrowersyjnego, a nawet jako skandal, bo kłóci się z ogólnie przyjętymi normami i konwenansami. Iluż to już mieliśmy skandalistów w historii kina, którzy po kilku latach okazywali się wspaniałymi wizjonerami i cenionymi osobistościami. Zresztą skandal to takie modne słowo ostatnio, medialne, chwytliwe i bardzo dobrze się sprzedaje. Zupełnie innym problemem jest odróżnienie filmu kontrowersyjnego od skandalu. Dla mnie film kontrowersyjny wywołuje wśród widzów i krytyków mnóstwo mieszanych uczuć, wyrażanych często w bardzo ostrych słowach. Skandalem są natomiast filmy, które niczego nie wnoszą, niczego nie pokazują, a jedynymi uczuciami które wywołują są mdłości lub znudzenie - to skandal, że ktoś nakręcił coś takiego i że coś takiego trafiło do kin. Tylko, że takie "kwiatki" nazywa się po prostu słabym filmem lub nieudaną próbą przeniesienia wizji reżysera na filmową taśmę. Słowo "skandal" zarezerwowane jest dla filmów kontrowersyjnych po to by przyciągnąć uwagę opinii publicznej i w tym znaczeniu doskonale pasuje do "Upadku", choć w mojej opinii "Upadek" to kontrowersyjny film z nowym spojrzeniem na historię. Ale przecież we współczesnym świecie to znaczy to samo.


GRZEGORZ KUBIT

Światowa kinematografia liczy ponad 40 tytułów, które w mniejszym lub większym stopniu usiłowały wytłumaczyć fenomen Hitlera, jednego z największych i najokrutniejszych zbrodniarzy naszych czasów. Obrazy te pokazywały albo opętanego psychopatę, wykrzykującego z trybun swoje makabryczne idee, albo karykaturę podskakującego ze złości człowieczka ze śmieszną grzywką i wąsikiem. Długo czekaliśmy na film, który ukaże w wodzu III Rzeszy jakieś ludzkie cechy i tym samym uczyni go postacią bardziej wiarygodną. W żadnym wypadku nie chcę tutaj bronić Hitlera i jego chorych przekonań, twierdzę tylko, że to nowe podejście do tematu pozwala mam zobaczyć również druga stronę medalu. Tezie, że Hitler był zbrodniarzem, że ponosi odpowiedzialność za koszmar wojny nikt z twórców "Upadku" nawet nie próbuje zaprzeczać. To prawda oczywista i niepodważalna. Pojawiają się głosy, że postać Hitlera jest za bardzo ludzka, niepasująca do jego, znanego wszystkim wizerunku szaleńca-despoty. Nie zapominajmy jednak, że choć to on rozpętał wojnę, i ma na sumieniu miliony ofiar, to jest to ciągle człowiek a nie diabeł z kreskówki dla dorosłych jak niektórzy chyba uważają. Reżyser Oliver Hirschbiegel stanął przed nie lada wyzwaniem pokazania właśnie tej drugiej, ludzkiej i mało popularnej strony Hitlera. To, czego dokonał jest bardzo dosłownym, bolesnym i nie ma, co ukrywać, prowokującym obrazem. Dla mnie jest to jednak nowe, świeże i bardzo odkrywcze spojrzenie na historię, ukazujące bardzo dokładnie ostatnie dwanaście dni życia Hitlera i upadku III Rzeszy. Zupełnie nie rozumiem głosów, że tego filmu nie powinno się nakręcić, czy puszczać w Polsce. Przecież ten film to solidny kawałek historii. To film o Hitlerze-mordercy, ale i Hitlerze-przywódcy, o upadku wszelkich marzeń i nadziei człowieka, który chciał być "Panem Świata". Hitler jest ikoną zła naszych czasów, dlatego nie dopuszczamy myśli, że posiadał także ludzkie, może nawet pozytywne cechy. Lubimy upraszczać, widzieć świat podzielony na czarny i biały, a "Upadek" burzy ten podział i zmusza do myślenia. Film po obejrzeniu nie pozostaje obojętny, obala stereotyp Hitlera-potwora, wywołuje mieszane uczucia, skłania do refleksji - ale przecież o to chodzi w kinie, filmy powinny wywoływać emocje, dyskusje, refleksje. I taki właśnie jest "Upadek", za co chwała jego twórcom...


Zwycięzcy otrzymają nagrody, które ufunduje i dostarczy Monolith Films (www.monolith.pl) a będą to dwa zestawy filmów na DVD ("Bunkier SS" i "Jeniec")


Dla porządku opublikować trzeba jeszcze poprawne
odpowiedzi na pozostałe pytania konkursowe:

1. Reżyserem kilku odcinków jakiego, niezwykle popularnego w Polsce, serialu był swego czasu twórca "Upadku" Oliver Hirschbiegel?

Chodziło oczywiście o serial "Komisarz Rex".

2. Juliane Kohler (odtwórczyni roli Ewy Braun) ma na swoim koncie rolę w jednej polskiej produkcji filmowej. Co to za film i kto był jego reżyserem?

Prawidłową odpowiedzią jest "Weiser" w reżyserii Wojciecha Marczewskiego.


Zwycięzcom gratulujemy, wszystkim biorącym udział w konkursie serdecznie dziękujemy, a spragnionych nagród filmowych zapraszamy do udziału w
zupełnie nowym konkursie związanym tym razem z filmem
"IMMORTAL - KOBIETA PUŁAPKA".



POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ | KONKURSY NA STRONIE KMF