FILMOWANIE. PODRĘCZNIK DLA MŁODYCH.
 Autorzy: Troy Lanier, Clay Nichols

1 kwietnia nakładem Wydawnictwa Wojciech Marzec do księgarń trafi książka Troya Laniera i Claya Nicholsa "FILMOWANIE. PODRĘCZNIK DLA MŁODYCH" przeznaczona - jak mówi Wojciech Marczewski - dla "młodych wiekiem i doświadczeniem filmowym". Dostarcza ona niezbędnych informacji potrzebnych do wyprodukowania pierwszego filmu, który będzie miał szansę trafić na Festiwal Sundance, ale autorzy podpowiadają również jak wyżywić ekipę, pożyczyć lokację czy przygotować informację prasową. Napisana przystępnym językiem książka porusza najważniejsze aspekty pracy filmowca i pomaga przekuć pomysły i marzenia na filmową rzeczywistość.

Patronat nad książką objęły: Mistrzowska Szkoła Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy, TVP2, Przedszkole Filmowe, Stowarzyszenie FILM 1,2 oraz portale filmowe: Stopklatka.pl, Filmowiec.pl, Film.org.pl i Platon - wyłączny dystrybutor książki.

Cały proces filmowania uproszczono dzięki skupieniu się na pięciominutowym projekcie, ale każdy z opisanych w podręczniku etapów stanowi - w większej skali - normalny proces powstawania filmów hollywoodzkich. W kolejnych rozdziałach zostaje wyjaśnione jak wybrać temat filmu, napisać scenariusz, znaleźć ekipę, wybrać plenery do ujęć, przygotować notkę prasową, zmontować dialogi i muzykę czy wreszcie jak poradzić sobie z takimi wypadkami losu jak: absencja członków ekipy, zła pogoda czy usterki techniczne. Dla młodzieży ta książka to świetny wstęp do kręcenia profesjonalnie wyglądających produkcji. Dla starszych - ugruntowanie swej wiedzy i nowe spojrzenie na produkcję filmów.


O AUTORACH

Troy Lanier jest wielokrotnie nagradzanym twórcą filmów dokumentalnych. Clay Nichols to wyróżniający się autor sztuk teatralnych i scenariuszy. Obaj uczą sztuki filmowej w St. Stephen's Episcopal High School w Austin, w Teksasie.


OPIS KSIĄŻKI

Marzysz o srebrnym ekranie na matematyce? Układasz przemówienie na Oscary zamiast wypracowania na polski? Teraz masz podręcznik, który pomoże ci spełnić te marzenia. Ta zabawna i praktyczna książka zabiera młodych filmowców w podróż od momentu inspiracji, aż do ukończenia krótkiego metrażu i dalej. Młodzi zapaleńcy nauczą się dzięki niej wszystkiego, co muszą wiedzieć, by zostać scenarzystą/producentem/ reżyserem swojej pierwszej krótkometrażówki. Podręcznik zawiera porady i techniki przeprowadzenia burzy mózgów, scenariopisarstwa, planowania, kręcenia, montażu i marketingu. Książka pozwoli dojrzeć i zainspiruje nowe pokolenia filmowców.


SPIS ROZDZIAŁÓW

Rozdział 1: Kluczowy łańcuch
Rozdział 2: Kochanie, zmniejszyłem koncepcję
Rozdział 3: Scenariusz - codzienna harówka
Rozdział 4: Producenci
Rozdział 5: Czas i pieniądz - grafik i budżet (nie uwzględniający sprzętu)
Rozdział 6: Przygotowania reżysera
Rozdział 7: Sprzęt
Rozdział 8: Jak uzyskać ładny obraz
Rozdział 9: Jak uzyskać dobry dźwięk
Rozdział 10: Montaż
Rozdział 11: Jak zostać zauważonym


RECENZJE PODRĘCZNIKA

Kamery elektroniczne i komputery spowodowały prawdziwą rewolucję na rynku filmowym. Tysiące młodych ludzi chwyciło za coraz łatwiej dostępny sprzęt i rozpoczęło swą przygodę z filmem. Pierwsze rezultaty, oglądane najczęściej na ekranie domowego telewizora wprowadziły ich w stan zachwytu - zarejestrowane zostały twarze naszych bliskich ich słowa, gesty. Tak zazwyczaj rozpoczyna się przygoda z filmem. Po pewnym czasie pojawiają się jednak pierwsze wątpliwości - czy to już film, czy jedynie home-video? Dlatego też warto wtedy sięgnąć po pomoc i poradę profesjonalistów. "Filmowanie. Podręcznik dla młodych" to pierwszy na naszym rynku wydawniczym podręcznik dla młodych filmowców, który profesjonalnie podchodzi do adeptów sztuki filmowej, mówi ich własnym językiem, porusza najważniejsze aspekty pracy filmowca, zawiera szereg dobrze przygotowanych ćwiczeń. To znakomity przewodnik, który pozwoli zrealizować twój pierwszy film krótkometrażowy i być może zaistnieć w konkursach i festiwalach filmowych. Autorzy Troy Lanier i Clay Nicholas znaleźli sposób, aby sekrety pracy nad filmem przedstawić w sposób jasny i niezwykle praktyczny. Ta książka pozwoli wszystkim młodym zapaleńcom pragnącym zostać filmowcami, ziścić swoje marzenia. Być może zbliży do decyzji o kontynuowaniu nauki w wybranej szkole filmowej. "Filmowanie. Podręcznik dla młodych" to niezwykle przydatne narzędzie dla początkujących, ambitnych filmowców, ale również kopalnia wiedzy dla ich nauczycieli. Polecam ją wszystkim młodym wiekiem i młodym... doświadczeniem filmowym.
  Wojciech Marczewski, Wiceprezes Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy

Ta książka to idealny przewodnik, który pozwoli stworzyć swój pierwszy film krótkometrażowy. Napisana przez dwóch nauczycieli jest niezbędna dla każdego młodego filmowca. Pokazuje jak krok po kroku stworzyć świetny pierwszy szort.
  Don Rauf, redaktor naczelny Careers & College

Książka Nicholsa & Laniera jest wyjątkowa z kilku powodów: mówi do studentów ich własnym językiem i co najważniejsze, dostarcza realnych, konkretnych ćwiczeń pozwalających ruszyć z miejsca. Szczególne wrażenie wywarł na mnie sposób, w jaki autorzy sprawili, że wszystkie aspekty pracy filmowca stały się rozsądne i praktyczne - na przykład nie zamieszczając żadnych bezsensów w definicjach i obowiązkach każdego członka ekipy filmowej - genialnie! Polecam tę książkę nie tylko innym instruktorom, ale również własnej szkole filmowej.
  Howard Philips, Boston University

"Filmowanie. Podręcznik dla młodych" to eksplozja inteligencji i entuzjazmu, które pomogą ziścić marzenia wszystkich nastolatków pragnących zostać filmowcami. Ten podręcznik motywuje do pracy używając zabawnych, dopasowanych do wieku przykładów i dobrze skonstruowanych ćwiczeń. Doskonale zatytułowany podręcznik, który spełnia wszystkie swoje obietnice! Niebywałe narzędzie dla ambitnych młodych filmowców i absolutna kopalnia wiedzy dla ich oddanych nauczycieli!
  David T. Adams, The Indie Film Group (IFG)


Więcej informacji na stronie internetowej: www.w-wm.pl

Kontakt: Wydawnictwo Wojciech Marzec, ul. Klimczaka 8/35, 02-797 Warszawa
tel. (22) 550 15 60, fax. (22) 550 15 61, kom. 503 129 345, e-mail: w-wm@w-wm.pl

Konkurs zakończony - szczegóły po kliknięciu na niniejszy link


Recenzja książki: Bolesław Dochuński-Duchoński
Klub Miłośników Filmu

"Filmowanie. Podręcznik dla młodych" jest książką adresowaną do konkretnego kręgu odbiorców, czyli do ludzi młodych (w dosłowny sposób, czyli po prostu młodych wiekiem), a przy tym zainteresowanych nakręceniem swojego pierwszego filmu krótkometrażowego, mogącego stanowić początek obiecującej kariery filmowca (scenarzysty/producenta/reżysera/montażysty), albo po prostu narodziny nowego hobby, pasjonującego i niebanalnego, również kiedyś mogącego nabrać charakteru zawodowego. Oczywiście po książkę mogą sięgnąć także starsi czytelnicy, niekoniecznie nawet młodzi duchem, w dodatku nie tylko w celu nabycia wiedzy niezbędnej do wspierania młodych w ich pasji tworzenia (do czego zachęcają we wstępie Autorzy książki). Bo przecież nigdy na nic nie jest za późno! Nikt nie może zabronić np. osobie w średnim czy w bardziej zaawansowanym wieku chwycić w garść kamerę cyfrową i przekuć w obrazy kłębiące się w umyśle pomysły, być może dopiero teraz, dzięki osiągnięciom nowoczesnej technologii, mogące nabrać realnych barw i kształtów, chociaż oczywiście realnych w sposób umowny, ale mimo to bardziej rzeczywisty niż same pozbawione jakiejkolwiek projekcji myśli. Każdy ma prawo do realizacji tego, co mu w duszy gra, oczywiście pod warunkiem, że nie łamie przy tym... prawa. Wtedy pozostaje już tylko kwestia ekspresji, czyli wyboru formy, idealnej do osiągnięcia zamierzonego celu. Jeśli może być nią po prostu film, chociażby najkrótszy, wręcz króciutki pięciominutowy filmik, ale zawierający w sobie wszystko to, co chcemy, żeby się w nim zawierało, a przy niosący w sobie wartościowy przekaz, w dodatku czytelny dla odbiorcy - cóż, książka "Filmowanie. Podręcznik dla młodych" jest nie tylko potrzebna, ale wręcz niezbędna do realizacji w/w celu...

Troy Lanier i Clay Nichols podzielili swój podręcznik na dwanaście głównych rozdziałów, podzielonych z kolei na szereg "podrozdziałów", uszczegóławiających główne założenia kolejnych w/w, zawarte w tytule każdego z nich. Rozpiętość merytoryczna podręcznika jest spora i obejmuje niemal wszystkie aspekty tytułowego filmowania (nawet takie jak wybór odpowiedniej platformy sprzętowej do montażu sfilmowanego materiału, czy wybór oprogramowania graficznego, potrzebnego do przygotowania ulotki lub plakatu reklamującego już zmontowany i przygotowany do projekcji film), chociaż oczywiście konsekwentnie podporządkowana jego nadrzędnemu celowi, jakim jest dostarczenie młodemu (przyszłemu) adeptowi sztuki filmowej informacji koniecznych do zrobienia swojego pierwszego krótkiego metrażu. Podstawowe i nadrzędne założenie książki (konieczność rozpoczęcia ewentualnej kariery scenarzysty/producenta/reżysera/montażysty od filmu krótkometrażowego) Autorzy wyłuszczają i uzasadniają w rozdziale pierwszym, by następnie w kompetentny i zarazem dowcipny sposób rozwinąć je w rozdziałach kolejnych. Interesującym zabiegiem jest kończenie każdego rozdziału krótkim podsumowaniem jego treści, stanowiącym ich lapidarną i łatwą do przyswojenia syntezę. Myślę, że ten skondensowany zastrzyk wiedzy, cyklicznie serwowany nam przez Autorów w tzw. powtórkach, jest dokładnie tym, czego młodzi i niecierpliwi, ale za to głodni wiedzy czytelnicy potrzebują najbardziej. Żyjemy w epoce gadu-gadu, sms-ów i skrótów myślowych, dzięki czemu staliśmy się oporni na treści obszerne i złożone, a co za tym idzie - otwarci na wszystko, co można zawrzeć w jednym szybkim rzucie oka. Im krótszy przekaz, tym większe prawdopodobieństwo jego przyswojenia przez torpedowanego ze wszystkich stron lawinami informacji odbiorcę. Z jedną istotną poprawką: przekaz musi być treściwy. A czy przekaz zawarty w książce "Filmowanie. Podręcznik dla młodych" jest treściwy? Tak, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że rzecz dotyczy filmu pięciominutowego. Nie, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że rzecz - mimo wszystko - dotyczy poletka filmowego jako takiego, czyli obszaru nieskończenie wręcz... obszernego.

Skoncentrujmy się na jednym z powyższych aspektów: czy fakt, że podręcznik dotyczy procesu powstawania filmiku zaledwie pięciominutowego, nie powoduje, że automatycznie staje się on, ten podręcznik, ze swoimi AŻ (w takim przypadku) 215 stronami kompetentnej wiedzy swoistym przerostem formy nad treścią, wręcz ocierającym się o pretensjonalność? Czy sugerowany objętością książki oraz jej zawartością merytoryczną rozmach przedsięwzięcia nie jest przesadzony? Czy angażowanie wielu ludzi i środków w króciuteńki metraż, mogący być zrealizowany - teoretycznie - przez maksymalnie kilka osób, naprawdę jest konieczne? Czy mozolna wędrówka (zalecana i wręcz nakazana przez Autorów) przez poszczególne etapy produkcji (pisanie oraz publiczne czytanie już napisanego scenariusza, kompletowanie kilkunastoosobowej ekipy filmowej, czyli koproducenta, drugiego reżysera, operatora, dźwiękowca, oświetleniowców, asystentów produkcji itd. oraz organizacja przesłuchań dla aktorów, poszukiwanie planu zdjęciowego, ustalanie grafiku, gromadzenie rekwizytów i kostiumów itd.) na pewno nie jest jakąś absurdalną fanaberią, być może znakomicie sprawdzającą się na amerykańskim gruncie (amerykanie ze śmiertelną powagą podchodzą do kwestii pozornie niepoważnych, dzięki czemu - zapewne - są tak dobrzy w tak wielu dziedzinach), ale niemożliwą do przeszczepienia na grunt rodzimy? Nie, bo jeśli projekt jest dla Ciebie naprawdę ważny, musisz podejść do niego naprawdę serio. Autorzy stawiają sprawę jasno: żeby ukończyć swój (poważny) film - musisz być poważny. W przeciwnym wypadku zrobisz (niepoważny) "film", istotny jedynie dla paru osób, które brały w nim udział, albo które nie brały w nim udziału, ale które w taki czy inny sposób biorą udział w Twoim życiu, co kwalifikuje ich do potencjalnego kręgu odbiorców Twojej "twórczości". Jeśli Twoim celem i ambicją jest tzw. home video, które wrzucisz na youtube, po czym wyślesz mailem link do niego kilku najbliższym znajomym, po cichu licząc przy tym na ewentualny bonus w postaci życzliwych komentarzy przypadkowych odbiorców w taki sposób upublicznionego wideo - to OK. Spokojnie możesz nakręcić (nawet za pomocą telefonu komórkowego) swój skok na główkę do pustego basenu, by potem pośmiać się ze swojego wyczynu z grupką znajomych i rozkoszować się zamieszczonymi pod filmikiem wpisami typu "ale zajefajne wideo, kolo". Ale jeśli chcesz dotrzeć do szerokiej i bardziej wymagającej publiczności, jeśli chcesz zostać zauważony i "odkryty", być może przez jakieś ważne festiwalowe jury, cóż, wtedy musisz amatorszczyźnie powiedzieć NIE i przygotować swój projekt pod każdym względem profesjonalnie, w czym pomoże Ci recenzowana książka. Pamiętaj: podejdź poważnie do kwestii pozornie błahych, a to spowoduje, że a) będziesz postrzegany poważnie i b) efekty Twojej pracy oraz zaangażowanych w nią ludzi również będą postrzegane poważnie.

Zatrzymajmy się na chwilę przy drugim z w/w aspektów (obszar merytoryczny książki). Ponieważ Autorzy jasno i wyraźnie określili rolę swojego podręcznika, fakt, że w wielu kwestiach nie wyczerpuje on tematu filmowania jako takiego, w niczym nie umniejsza jego wartości. Jednak postrzegając książkę w ten właśnie sposób powiedzmy sobie jasno: wiedza w niej zawarta jest wiedzą w pigułce, idealną do przełknięcia na dobry początek. Jeśli chcesz wiedzieć więcej, (młody) przyszły adepcie pasjonującej sztuki filmowania - po protu sięgnij po więcej! Pamiętaj, że nawet najdłuższa podróż zaczyna się od zrobienia pierwszego kroku. Ty sięgnąłeś po "Filmowanie. Podręcznik dla młodych", czyli pierwszy krok już uczyniłeś. A jeśli po lekturze poczujesz niedosyt, żal, że książka nie ma 1000, tylko "zaledwie" (w takim przypadku) 215 stron - zrób następny krok i sięgnij po kolejne książki! Nie podoba Ci się, że kwestia procesu pisania oraz formatu scenariusza filmowego zawarta jest w podręczniku na zaledwie dwudziestu stronach? Cóż, zawsze możesz sięgnąć po znakomite książki "Jak napisać scenariusz filmowy" (autorzy Robin U. Russin, William Missouri Downs) oraz "Format scenariusza filmowego" (autor Martin Schabenbeck), gdzie znajdziesz wszystko to, czego w tym zakresie wiedzy możesz potrzebować. Jesteś lekko rozczarowany faktem, że podczas lektury podręcznika nie dowiedziałeś się wszystkiego o udźwiękowieniu filmu? Nie widzę w tym żadnego problemu, po prostu weź do ręki "Dźwięk w filmie. Teoria i praktyka" (autor Dawid Lewis Yewdall), a zapewniam, że Twoim życzeniom stanie się zadość. A jeśli odczuwasz smutek i rozgoryczenie z powodu NIE stania się po lekturze podręcznika drugim Andrzejem Wajdą - nie martw się! Po prostu zrób następny krok i przeczytaj znakomitą książkę "Sztuka reżyserii filmowej" (autor Tom Kingdon), ale zrób to dopiero wtedy, kiedy już nakręcisz swój pierwszy krótki metraż, w oparciu o wiedzę zawartą w recenzowanym podręczniku.

Jak wspomniałem na wstępie, książka adresowana jest do ludzi młodych i (dodam) napisana jest językiem ewidentnie adresowym do ludzi młodych. Jest to świetnym zabiegiem formalnym, zawierającym jednak w sobie pewną pułapkę, w jaką Autorzy czasami (naprawdę sporadycznie) wpadają: pułapkę uproszczeń. Odzwierciedla się to w tendencji do nie kończenia już rozpoczętej myśli i zastąpienia jej sformułowaniem typu "OK, wiesz o co chodzi". Luźna konwencja językowa rodzi chęć potraktowania pewnych rzeczy po macoszemu, w nadziei, że młodzi wybaczą. Może i wybaczą, ale czy zapomną o tym, że nie mogą sobie przypomnieć czegoś istotnego, co wydaje im się, że było w książce, ale czego tak naprawdę tam nie było (i nie ma)? Złudzenie wiedzy to nie wiedza, nawet, jeśli ubrana w słowa idealnie wstrzykujące się w aktualny trend bycia cool...

Największą zaletą książki "Filmowanie. Podręcznik dla młodych" jest to, że zachęca ona po prostu do działania, czyli do czegoś więcej niż tylko "gdybania". Autorzy zachęcają przyszłych młodych (wiekiem, ale i stażem) adeptów sztuki filmowej do wyjścia poza sferę marzeń i natychmiastowego urzeczywistnienia tego, co im w duszy gra. Chcesz zrobić film? Zrób go, a nie myśl i nie mów o tym, że chcesz go zrobić, po czym - nie robisz niczego. Masz pomysł? Nagraj go na dyktafon, a potem go zapisz! Masz już zapisany pomysł? Napisz scenariusz, a potem skompletuj ekipę, weź do ręki kamerę i zacznij kręcić! Masz już nakręcony materiał? Odpal komputer i zmontuj go! Masz już gotowy film? Wypromuj go i wyślij go na festiwal! Po prostu działaj i już, bo tylko w ten sposób możesz stworzyć coś trwałego i ponadczasowego, a przede wszystkim stać się czarnoksiężnikiem z krainy Oz, mającym swój magiczny wkład w świat wokół siebie...


POWRÓT DO WYBORU | STRONA GŁÓWNA