Recenzja książki: Kamila Dzika
Klub Miłośników Filmu
| |
|
Ta książka może rozczarować przyszłych reżyserów... ale tylko tych, którzy uważają, że sztuka kręcenia filmów nie potrzebuje podręczników, a jedynie talentu. Tak przynajmniej musi twierdzić Steven D. Katz, autor nowego kompendium dla przyszłych filmowców. Na szczęście rozczarowanie takiego czytelnika - o czym ma świadczyć rzetelna zawartość książki - powinno stopniowo zanikać na rzecz trwałego uczucia zadowolenia i satysfakcji z przyswojonej wiedzy. Bo nie jest to jedna z tych nużących lektur, gdzie definicja goni definicję, a teoria kpi sobie z praktyki, lecz interesujący i bardzo rzetelny zbiór wykładów na temat poszczególnych etapów tworzenia filmu. Cztery główne rozdziały książki, zaplanowane według hasła (które jest jednocześnie podtytułem): "od pomysłu do ekranizacji" to jednocześnie obszerna, wnikliwa analiza wszelkich obaw i lęków przyszłych reżyserów. Autor "Reżyserii" nie tylko odpowiada na pytania "czym jest w ogóle sztuka wizualizacji?" czy "jaki wpływ na jakość filmu mają tzw. storyboardy?", ale przede wszystkim skupia uwagę na ćwiczeniach praktycznych. Z tego też względu czytelnik-młody reżyser odnajdzie w rozbudowanej "części praktycznej" szereg pomysłów na zastosowanie swojej wiedzy. Począwszy od inscenizacji scen dialogowych, poprzez inscenizację w ruchu, kąty patrzenia kamery, a skończywszy na ćwiczeniach w kadrowaniu obiektów. Całe mnóstwo zdjęć i rysunków, zgromadzonych na tych czterystu-kilku stronach ma być nie tyle rozrywką dla tych, co lubią "kartkować" i oglądać obrazki, co ilustracją słów samego autora pozycji: "głównym celem (podręcznika - przyp. K.D.) jest omówienie zależności pomiędzy trójwymiarową, realną przestrzenią przed kamerą a jej dwuwymiarowym odwzorowaniem na taśmie filmowej i na ekranie". A o tym, że jest to lektura dla określonego kręgu odbiorców, operująca dość specyficznym (specjalistycznym!) językiem, przypomina przezornie słowniczek pojęć. Słowa typu "polecam tę książkę" są z pewnością mniej odpowiednie niż krótka rekomendacja samego Macieja Ślesickiego: "Gdybym dostał tę książkę po studiach, każdy z moich filmów wyglądałby lepiej".
Więcej o książce pod adresem
www.szkolafilmowa.pl - w dziale KSIĄŻKI.
Zobacz wyniki konkursu - szczegóły po kliknięciu na niniejszy link