Adrian Biddle
ur. 20.VIII.1952 - zm. 7.XII.2005
Był jednym z najlepszych autorów zdjęć filmowych ostatnich 20 lat. Urodzony w Londynie w 1952 roku, karierę rozpoczął jako asystent operatora zdjęć podwodnych w bondowskim "W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości" (1969). Wkrótce poznał człowieka, z którym związał swe zawodowe życie na wiele lat. Był nim Ridley Scott, w latach 70. szef firmy produkującej reklamówki. Kiedy Scott przedzieżgnął się w reżysera filmowego, pociagnął swego ucznia za sobą. Adrian Biddle był asystentem operatora przy "Pojedynku" i "Obcym". Były to jego pierwsze filmowe przymiarki, po których wrócił do realizacji reklam, już jako samodzielny operator. Kiedy w 1985 roku James Cameron poróżnił się z operatorem Dickiem Bushem na planie "Aliens", chciał zastąpić go Derekiem Vanlintem, autorem zdjęć do pierwszego "Obcego". Vanlint nie był zainteresowany, lecz Ridley Scott zarekomendował Cameronowi swego innego utalentowanego pracownika. Dzięki temu zbiegowi okoliczności, Adrian Biddle wspaniale zadebiutował jako autor zdjęć w "Aliens", filmie z bardzo wysoko podniesioną poprzeczką, ustawioną przez niezwykle wymagającego reżysera. Dla Ridleya Scotta wykonał wspaniałe zdjęcia do "Thelmy & Louise" (1991 - nominacja do Oscara i BAFTY) i dramatu historycznego "1492: Conquest of Paradise" (1992 - nominacja do nagrody British Society of Cinematographers). Sprawdzał się zarówno w szeroko pojętym kinie fantastycznym ("Willow", "Sędzia Dredd", "101 Dalmatyńczyków", "Ukryty wymiar", obie części "Mumii"), jak i kameralnych brytyjskich komediach ("Dryblas", "Lemur zwany Rollo", "Bridget Jones. W pogoni za rozumem"). Do serialu bondowskiego powrócił jako autor zdjęć w "Świat to za mało". Stanowczo za mało nagradzany, najważniejszą statuetkę otrzymał od Europejskiej Akademii Filmowej za zdjęcia do "Chłopaka rzeźnika" (1997). Jego ostatnim filmem był "V jak vendetta". Zmarł 7 grudnia 2005 roku w Londynie na atak serca.

Autor wspomnienia: Adrian Szczypiński - Adi





POWRÓT DO WYBORU | STRONA GŁÓWNA KMF