Marc Davis
ur. 30.III.1913 - zm. 12.I.2000
Uważany za jednego z najbardziej utalentowanych rysowników studia Walta Disneya, należał do grupy tzw. "Nine Old Men". Pierwsze kroki stawiał w latach trzydziestych pod okiem Myrona Natwicka, doświadczonego kolegi po fachu, twórcy między innymi słynnej Betty Boop. Panowie współpracowali przy pierwszym większym projekcie, w jakim brał udział Davis - "Królewna Śnieżka i siedmiu krasnoludków" (1937). Kariera Davisa od tej chwili rozwijała się przebojem. Był szczególnie ceniony za rysunek postaci kobiecych. Ponieważ przed angażem do studia Disneya miał pewne doświadczenie w kreowaniu postaci zwierząt, następnym projektem z jego udziałem stało się "Bambi" (1942). Jemu zawdzięczamy przeuroczą postać Kwiatuszka. Potem była "Pieśń południa" (1946) i wielki triumf Davisa (i Disneya) czyli "Kopciuszek" (1950). Słynna scena, w której Kopciuszek schodzi po schodach w sukni uszytej w prezencie przez ptaki i myszy (tej, którą podrą na niej zazdrosne siostry) jest w całości dziełem Davisa. Podobno była to jedna z najulubieńszych scen Walta Disneya. W 1951 podczas pracy nad "Alicją w krainie czarów" czarodziej rysunku zajmował się, oprócz głównej bohaterki, również animacją Szalonego Kapelusznika i Marcowego Zająca. Jego dziełem są także Wendy i Dzwoneczek w "Piotrusiu Panie" (1953), słodka królewna i jej okrutna antagonistka w "Śpiącej królewnie" (1959) oraz niegodziwa Cruella DeVil w "101 Dalmatyńczykach". Kreskę Davisa w mniejszym lub większym stopniu widać w każdym niemal projekcie firmowanym przez Disneya. Walt Disney zwrócił się do Marca, kiedy zaczynał pracę nad swoim kolejnym projektem, które uważał za dzieło życia - chodzi rzecz jasna o Disneyland. Pomysły i wyobraźnia Davisa zaowocowała słynnymi atrakcjami tego parku rozrywki, rozpalającego wyobraźnię dzieci (dorosłych zresztą też) na całym świecie. Podziwiając Jaskinię Piratów czy Nawiedzony Dom, podziwiamy w istocie geniusz i fantazję Marca Davisa. Był prawdziwą legendą studia Disneya i współtwórcą jego największych sukcesów. Nazywano go "Wielkim Davisem". Miał 87 lat.





POWRÓT DO WYBORU | STRONA GŁÓWNA KMF