Krystyna Feldman
ur. 1.III.1920 - zm. 24.I.2007
Urodziła się we Lwowie i tam też ukończyła słynne Gimnazjum im. Królowej Jadwigi. Absolwentka Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej w Warszawie, który ukończyła w 1937 roku. W czasie wojny była żołnierzem Armii Krajowej, pełniła funkcję łączniczki. Jej życie zawodowe było mocno związane z Lwowskim Teatrem Miejskim. Tam debiutowała na deskach scenicznych, tam też powróciła po wojnie, by pod kierunkiem legendarnego Aleksandra Bardiniego zagrać w "Weselu" Wyspiańskiego - wcieliła się w postać Staszka. To była pierwsza, ale jak się okazało, nie ostatnia męska rola w jej karierze. Występowała w teatrach między innymi w Łodzi i Krakowie, od 1983 związała się z poznańskim Teatrem Nowym. Na ekranie zadebiutowała w 1953 roku, w filmie Jerzego Kawalerowicza "Celuloza". Występowała zazwyczaj na drugim planie, czy wręcz w epizodach - dzięki temu zyskała sobie przydomek "mistrzyni epizodów". Pamiętamy ją z "Awantury o Basię" (1959), "Godziny Pąsowej Róży" (1963), "Świętej Wojny" (1965), czy "Samotności we dwoje" (1968). W 1984 zagrała u Radosława Piwowarskiego w "Yesterday". Współpracowała w Janem Jakubem Kolskim ("Pogrzeb kartofla", 1990) i Mariuszem Trelińskim ("Łagodna", 1995). W latach dziewięćdziesiątych zdobyła masową popularność dzięki fantastycznej roli babci Rozalii Kiepskiej w serialu "Świat według Kiepskich". Jednak najwybitniejszą ze swoich ról stworzyła już w jesieni życia, wcielając się w postać malarza prymitywisty Nikifora Krynickiego w filmie Krzysztofa Krauzego "Mój Nikifor". Odznaczona Komandorskim Krzyżem Odrodzenia Polski. Do końca zachowała młodzieńczą radość życia i energię. Ostatnią rolę zagrała w "Rysiu" Stanisława Tyma. Zmarła na raka płuc. Miała 87 lat.





POWRÓT DO WYBORU | STRONA GŁÓWNA KMF