Shohei Imamura
ur. 15.IX.1926 - zm. 30.V.2006
Reżyser, przedstawiciel japońskiej "Nowej Fali", pochodził z bogatej, lekarskiej rodziny. Przeżywszy wojnę, już jako nastolatek buntował się przeciwko istniejącym konwenansom, polityce i wstydliwym spadku pozostawionym po imperialnych dążeniach Japonii do przywódczej roli na Dalekim Wschodzie. Zafascynowany egzystencjalizmem sprzeciwiał się tradycyjnym obyczajom panującym w jego kraju, wedle których jednostka była podporządkowana społeczeństwu. Po ukończeniu kierunku historii powszechnej na prestiżowym uniwersytecie Waseda w 1951 roku rozpoczął pracę jako asystent na planach filmowych Yasujiro Ozu (m.in. na planie "Tokyo Monogatari"). Rygor i dyscyplina, jakie panowały na planach Ozu, nie podobały się Imamurze. Młodego reżysera bardziej od kinowych tradycji kimona i herbacianych rytuałów interesował bohater, a częściej wręcz bohaterka - wywodząca się z niskich warstw społecznych, która chcąc osiągnąć sukces/życiowy cel i walcząc z przeciwnościami losu zostaje poddana wnikliwej obserwacji ("Kobieta owad", "Nieczyste pożądanie"). Jednocześnie jego styl zmierzał ku większej metaforze przyrody i człowieka i analizie zamkniętych społeczności ("Głębokie pożądanie bogów", "Ballada o Narayamie", "Czarny Deszcz"). Imamura nigdy nie ukrywał, że zachodni krytycy i widzowie mogą mieć kłopoty ze zrozumieniem jego filmów ze względu na zawiłości, szereg metafor i zachowania bohaterów charakterystyczne jedynie dla Japończyków. Chyba jednak nie docenił otwartości i zainteresowania tą kulturą wśród mieszkańców Europy. Jego filmy stały się bardzo popularne, czego wyrazem są dwie Złote Palmy, które Imamura otrzymał za "Balladę o Narayamie" w 1983 i za "Węgorza" w 1997 roku oraz szereg nominacji na festiwalach w Berlinie, Paryżu i Barcelonie. Ostatnim filmem Imamury była... "Japonia", epizod we wspólnym projekcie wybitnych reżyserów pt. "9/11", traktującym o przemianach, jakie zaszły w poszczególnych krajach po ataku terrorystycznym na biurowce World Trade Center w Nowym Jorku. Wybitny reżyser zmarł w szpitalu w Tokio, po długiej śpiączce, spowodowanej rakiem.

Autor wspomnienia: Tomasz Jamry - Dziadek





POWRÓT DO WYBORU | STRONA GŁÓWNA KMF