Heathcliff Andrew Ledger przyszedł na świat w Australii, w największym mieście
zachodniej części kontynentu, Perth, jako syn Sally Ramshaw i Kima Ledgera.
Pierwszą rolę zagrał w miejscowym teatrze w wieku dziesięciu lat – był
Piotrusiem Panem. Mimo ewidentnych predyspozycji w wieku szesnastu lat porzucił
klasyczny tok nauczania, by wraz ze swym wieloletnim przyjacielem, Trevorem Di
Carlo, rozpocząć przygodę z aktorstwem. W poszukiwaniu spełnienia marzeń
wyruszyli do Sydney. Heath zaczynał od grywania ogonów i niewielkich ról w
australijskich serialach. Telewizyjne ekrany okazały się jednak być mu
przychylne. W niedługim czasie uczyniły go rozpoznawalnym, i to zarówno wśród
widowni, jak i w środowisku filmowym. Pierwszą większą rolą był występ w filmie
"Dwie Ręce", ale dopiero początek grania w produkcjach pochodzących z 'fabryki
snów' stał się przepustką do międzynarodowej kariery. Już na rok po komedii
"Zakochana Złośnica" Ledger pojawił się w "Patriocie" u boku Mela Gibsona oraz w
"Obłędnym Rycerzu", w którym pierwszy raz był główną gwiazdą. Odtąd kariera
Australijczyka nabrała zawrotnego tempa, a ilość ról w filmach amerykańskich
zaczęła wzrastać. Ilość nie znaczy jednak jakość, Ledger dał się bowiem porwać
hollywoodzkiej maszynce do zarabiania pieniędzy. Grywał w filmach średnich,
rozdrabniając swój talent na drobne. Dopiero angaż do "Nieustraszonych braci
Grimm" wyprowadził Heatha na aktorską prostą. Następnie przyszła znakomita rola
w "Tajemnicy Brokeback Mountain", za którą zebrał niezliczoną ilość pochwał. Po
"Brokeback", Heath wystąpił jeszcze w australijskim dramacie "Candy" i głośnym "I'm
Not There", następnie wygrał wyścig o rolę Jokera w najnowszej odsłonie historii
Batmana - "Mrocznym Rycerzu". Siejący śmierć i zniszczenie socjopata
niespodziewanie stał się ostatnią kompletną rolą Heatha Ledgera. Zostawił za
sobą jeszcze niedokończony występ w "The Imaginarium of Doctor Parnassus". W
2006 roku Michelle Williams urodziła mu córeczkę – Matildę Rose Ledger. Heath
był dumnym ojcem. 22. stycznia 2008 roku zmarł z powodu przypadkowego
przedawkowania leków na bezsenność i antydepresantów. Jego tragicznie
przedwczesna śmierć była szokiem. Nie był gwiazdorem, po prostu normalnym,
nieśmiałym chłopakiem, któremu udało się sięgnąć gwiazd. Po Heath’ie zostaną
jego role i żal, że tak młody człowiek, spełniony ojciec, obiecujący aktor,
musiał odejść w kwiecie wieku. 4. kwietnia 2008 roku skończyłby 29 lat.
„Robię to tylko dlatego, że dobrze się bawię. W momencie kiedy przestanę się
bawić, po prostu odejdę. Nie chcę robić tego do końca życia. Jeszcze tyle
chciałbym odkryć.”
Heath Ledger
Autorzy wspomnienia: Filip Jalowski - Fidel, Dariusz Kuźma - Beowulf