|
|
Zapewne najsłynniejszy mim w historii. Urodził się w Alzacji. Swoją fascynację sztuką zawdzięczał tradycji rodzinnej - ojciec, z zawodu rzeźnik, był utalentowanym barytonem. Kiedy Marcel miał pięć lat, matka zabrała go na film Chaplina. Dla chłopca to był początek marzeń o karierze mima.
Po wybuchu II Wojny Światowej Marcel i jego rodzina znaleźli się na celowniku z uwagi na żydowskie pochodzenie. To wtedy zmienił nazwisko z Mangel na Marceau. Ojciec został zamordowany w Auschwitz w 1944 roku. Marcel wraz z bratem, Alainem, był aktywnym członkiem francuskiego Podziemia. Wiele dzieci żydowskiego pochodzenia zawdzięcza mu życie.
Po wojnie rozpoczął edukację w Charles Dullin's School of Dramatic Art. Jego pierwszą kreacją była rola Arlequina. W 1947 stworzył swojego flagowego bohatera, postać o imieniu Bip - klauna o białej twarzy, w wysokim kapeluszu i z czerwonym kwiatem. Dwa lata później założył własną grupę objazdową, z którą wyruszył w świat.
Zdolność Marcela Marceau do przeobrażania się w ciągu sekundy z jednej postaci w drugą zapewniła mu natychmiastową sławę i uznanie na całym świecie. Inspirowali go Charlie Chaplin, Buster Keaton i bracia Marx.
W 1959 roku założył szkołę, a nieco później fundację własnego imienia, której rolą była promocja i podtrzymywanie tradycji pantomimy.
Jego kariera trwała ponad 60 lat. Był aktorem, reżyserem, scenarzystą, tłumaczem i nauczycielem. Władał biegle kilkoma językami. Jednak przede wszystkim jego sztuka była sztuką ciszy. Jedyne słowa, które wypowiedział na ekranie, to "non" w "Niemym kinie" (Silent Movie, 1976) Mela Brooksa. Co ciekawe, poza sceną był wyjątkowo rozmownym i towarzyskim człowiekiem. Pod koniec życia zaprzestał publicznych występów, nadal jednak opiekował się troskliwie swoimi studentami.
Spoczął na cmentarzu w Pere Lachaise. Miał 84 lata.
|
| |