|
|
Właściciel najpiękniejszego błękitnego spojrzenia w historii kina, urzekający i charyzmatyczny. Wykreował postać alternatywnego buntownika - innego niż ci w wydaniu Marlona Brando czy Jamesa Deana, buntownika dojrzałego, odnajdującego sens w bezkompromisowości, kogoś, kto będąc predestynowanym do roli lidera, wybiera jednak samotność. Chociaż wiecznie łamie prawo i reguły współżycia społecznego, nie sposób mu w tym nie kibicować.
Urodził się w Cleveland, w kochającej się, zamożnej rodzinie o pewnych tradycjach artystycznych. Był niepokornym duchem. Za nieprzestrzeganie zasad regulaminu wyrzucono go z uniwersytetu. Odsłużył swoje w marynarce wojennej, po zwolnieniu ze służby wrócił na uczelnię, ożenił się, spłodził syna. Przez jakiś czas prowadził rodzinny biznes, przejęty po ojcu, który zmarł w 1950 roku.
Ani pierwsze małżeństwo, ani kariera handlowa nie okazały się trwałe. Paula ciągnęło do aktorstwa, którego zasmakował na studiach. Przeniósł się z rodziną do New Haven, gdzie rozpoczął studia w szkole dramatycznej. Wypatrzony przez dwóch agentów, pojechał, za ich radą, na podbój Nowego Jorku. W 1953 roku wystąpił na Broadwayu i wtedy też poznał aktorkę Joanne Woodward. To była miłość od pierwszego wejrzenia, jednak Paul, któremu właśnie urodziło się drugie dziecko - córka Susan, pragnął zachować lojalność wobec rodziny.
Do końca życia wstydził się swojego debiutu na dużym ekranie - filmu "Srebrny kielich" (The Silver Chalice, 1954). Sukces nadszedł dopiero dwa lata później, za sprawą filmu "Między liniami ringu" (Somebody Up There Likes Me, 1956). Ponadto przeznaczenie czuwało - kiedy w 1957 roku spotkał się z Joanne Woodward na planie "Długiego, gorącego lata" (Long, Hot Summer), uczucie wybuchło ze zdwojoną siłą. Dostrzegła to nawet żona Paula, Jackie, która zgodziła się na rozwód. Joanne i Paul pozostali parą przez pół wieku, aż do jego śmierci.
W 1959 roku Paul otrzymał pierwszą nominację do Oskara za "Kotkę na gorącym, blaszanym dachu" (Cat on Hot Tin Roof). W latach 60. był już absolutną gwiazdą. Zdobywał kolejne aktorskie nominacje do Nagrody Akademii - za "Bilardzistę" (The Hustler, 1961), "Huda, syna farmera" (Hud, 1963) i "Nieugiętego Luke'a" (Cool Hand Luke, 1967). Jego debiut reżyserski "Rachel, Rachel" (1968) również dostał nominację za najlepszy film, przegrał jednak z musicalem "Oliver!". Upragnionego Oskara Paul Newman zdobył wreszcie w 1987 (rok wcześniej został wyróżniony nagrodą honorową) za "Kolor pieniędzy" (Color of Money). W sumie Paul Newman kandydował do złotej statuetki dziewięciokrotnie; oprócz już wymienionych, doceniono także jego role w filmach "Bez złych intencji" (Absence of Malice, 1981), "Werdykt" (The Verdict, 1982), "Naiwniak" (Nobody's Fool, 1994) i "Droga do zatracenia" (Road to perdition, 2002). Publiczność uwielbiała go w parze z Robertem Redfordem: "Butch Cassidy i Sundance Kid" (1969) czy "Żądło" (The Sting, 1973). Kochamy go za role w "Płonącym wieżowcu" (Towering Inferno, 1974) i "Hudsucker Proxy" (1994). I za wiele, wiele innych.
Paul Newman był zapalonym wielbicielem rajdów samochodowych, nigdy nie zrezygnował z tej pasji. Był także filantropem, oddanym całą duszą działalności charytatywnej. Lee Strasberg, który miał okazję obserwować Newmana podczas nauki w Actor's Studio, stwierdził "mógłby być jednym z najwybitniejszych aktorów w historii... gdyby tylko nie był tak przystojny". Upływ lat zweryfikował jego słowa. Paul Newman nie tylko był wielkim aktorem i niebywale urodziwym mężczyzną. Był zjawiskiem.
Zmarł na raka płuc. Miał 83 lata.
|
| |