Co?
"Maska Batmana"

Jak?
Animacja / akcja / kryminał

Kiedy?
1993

Kto? Co?
Warner Bros.

Eric Radomski, Bruce W. Timm – reżyseria
Alan Burnett, Paul Dini, Martin Pasko, Michael Reaves – scenariusz
Choi Sung-Il – zdjęcia
Shirley Walker – muzyka
Al Breitenbach – montaż

Z kim, z czym?


Kevin Conroy

Dana Delany

Mark Hamill

 

Stacy Keach









O kim, o czym?

Zamaskowany osobnik zaczyna mordować wysoko postawionych mafiosów. Podejrzenia padają oczywiście na Batmana, który jest zmuszony poprowadzić własne śledztwo, jako że sam staje się celem zarówno policji jak i gangsterów. Do Gotham wraca także dawna miłość Bruce'a - Andrea, a wraz z nią stare uczucia oraz wspomnienia, zdające się zawierać trop związany z zabójstwami. Zdesperowany i obawiający się o swoje życie boss, Salvatore Valestra wynajmuje Jokera, by ten zajął się morderczym mścicielem. Miasto pogrąża się w chaosie, kiedy policja oraz mafia sięgają do ostatecznych środków, by dorwać swojego podjerzanego. Postawiony pod ścianą Batman musi rozwiązać sprawę i powstrzymać prawdziwego mordercę, zanim zaczną ginąć niewinni ludzie. Wszystko prowadzi do dramatycznego finału bez happy endu...

Już zapomniałeś?
To nietypowa produkcja dla dzieci, które szybką nudzą się animowanym filmem sensacyjnym i zapominają o nim. To także nie jest dopieszczona bajka ze stajni Disneya, która nie była szeroko reklamowana, co dodatkowo utrudniało wtedy i dziś zapoznanie się z nią. Mimo wszystko, "Maska Batmana" miała premierę kinową i 17 lat temu robiła furorę wśród fanów postaci komiksowego bohatera, jak i wizualnego stylu Tima Burtona, z którego film czerpie pełnymi garściami.

Obejrzyj, bo:
To nad wyraz poważny i dojrzały film, dla nieco młodszych widzów. Jak na animację wzorowaną na komiksie, brakuje tu pstrokacizny, laserów, dziwacznych postaci, czy innej sci-fi taniochy. Sprawnie poprowadzona historia zgłębia psychologię oraz motywację Bruce'a Wayne'a dużo lepiej od głośnych filmów Christophera Nolana. Także w przeciwieństwie do blockbusterów - tu postacie krwawią i giną, a sam Batman nie jest niezniszczalnym, nieomylnym herosem. Dodatkowo, osią fabuły jest śledztwo, coś o czym nagminnie zapominają dzisiejsi twórcy przygód Nietoperza, a całość kończy się smutną konkluzją - prawdziwa rzadkość, jeśli chodzi o filmy animowane dla mas.

Co za scena!
- niesamowicie klimatyczna czołówka, która zjada na śniadanie Batmany Nolana i Schumachera razem wzięte i pomnożone przez siebie. Wiem, że to nie scena, ale to TRZEBA zobaczyć,

- początkowe spotkanie gangsterów przerwane przez dwóch mścicieli, z czego jeden się nie patyczkuje i zabija szefa,

- każde późniejsze pojawienie się zabójcy mafiosów,

- retrospekcje ukazujące Bruce'a w kominiarce, szukającego guza po nocach,

- policyjny pościg za Batmanem, prowadzący do rozwałki na budowie,

- wprowadzenie Jokera, który jak na psychopatę przystało, nie wchodzi w układy z nikim i morduje lub stara się zabić każdego na swojej drodze, łącznie z ludźmi, którzy go wynajęli,

- wybuchowy finał w opuszczonym parku tematycznym.


 


Mają gadane!:
Joker: Can't be too careful with all those weirdos around. (Nigdy za wiele ostrożności, kiedy wokoło tyle dziwaków.)


Andrea Beaumont: What's that you're practicing? (Co ty tam trenujesz?)
Bruce Wayne: Jujitsu.
Andrea Beaumont: Gesundheit. (Na zdrowie.)


Joker: Mi casa nostra es su casa nostra.


Andrea Beaumont: Hi. Hey, what happened to you? Trip over some loose cash? It's been three days since we met and still no calls. I figured you must be dead or something. (Cześć. Hej, co ci się stało? Potknąłeś się o worek pieniędzy? Minęły trzy dni od naszego spotkania i jeszcze nie zadzwoniłeś. Pomyślałam, że nie żyjesz, albo co.)
Bruce Wayne: You expect every guy you meet to call you up? (Myślisz, że każdy facet, jakiego poznasz, do ciebie zadzwoni?)
Andrea Beaumont: The ones who are smart enough to dial a phone. (Tylko ten, który jest na tyle kumaty, by wykręcić numer.)


[Bruce rozważa nie wkładać maski Batmana, przez spotkanie Andrei]
Bruce Wayne: What am I doing, Alfred? This isn't part of the Plan! I must be going nuts! (Co ja wyprawiam, Alfredzie? Nie taki był plan! Chyba wariuję!)
Alfred Pennyworth: If I may be so bold, sir, I'd say quite the opposite. (Jeśli wolno mi wtrącić, rzekłbym, że wręcz odwrotnie.)


Joker: You're crazy! I'm your only chance to get out of here! Let me go or we'll both die! (Zwariowałeś! Jestem twoją jedyną szansą by się stąd wydostać! Przestań, albo obaj zginiemy!)
Batman: Whatever it takes! (Skoro tak trzeba!)
[Rozbijają się]


Joker: DON'T TOUCH ME, OLD MAN... I don't know where you've been. (NIE DOTYKAJ MNIE, STARUCHU... Nie wiem, gdzie wcześniej pchałeś łapy.)


Joker: You're harder to kill than a cockroach on steroids. (Trudniej cię ubić, niż karalucha na sterydach.)


Fajne Fakty:
Fabuła filmu miała być finałem ostatniego sezonu "Batman: The Animated Series".

Studio tak się spodobał zamysł filmu i początkowy utworzony materiał, że postanowiło zmienić rangę produkcji z "prosto na VHS" na wysokobudżetową pozycję kinową. Oprócz zastrzyku gotówki na realizację, oznaczało to, że twórcy też musieli ukończyc całość w mniej niż rok.

Piosenkę z napisów końcowych zaśpiewała Tia Carrere, co nie należało do typowych zajęć dla tej aktorki.

Pomijając angielski tytuł, nikt w filmie nie nazywa mordercy "Fantomem".

Gdy Batman włamuje się do mieszkania Andrei, a ta niespodziewanie wraca z randki, ma ona na sobie sukienkę podobną do tej, którą nosiła Kim Basinger w "Batmanie" Tima Burtona.

W konćowej rozmowie, Alfred po raz pierwszy i jedyny w tej animowanej serii, zwraca się do Bruce'a po imieniu.

Obydwaj Gene Siskel i Roger Ebert wystawili temu filmowi pozytywne opinie.

Jeden z niewielu współczesnych filmów animowanych dla dzieci, gdzie postacie palą papierosy lub ogląda się zniekształcone zwłoki.

Inne Info:
Film powstał oczywiście na bazie bijącego rekordy popularności animowanego serialu, o równie mrocznej atmosferze i ogólnej powadze.

Cyfrowe miasto z czołówki miało być tłem w odcinkowej serii, jednak z powodów budżetowych pomysł ten odrzucono.

Film kosztował aż 6 milionów dolarów. Niestety, z powodu kiepskiej kampanii reklamowej ze strony Warner Bros obraz zarobił niewiele ponad 5,5 miliona zielonych. Zwrócił się dopiero po wypuszczeniu na VHS i DVD.

 


Krótka Krytyka:
Pomimo całej masy plusów, momentami aż nazbyt widoczne są ograniczenia powodowane grupą docelową. Chwilami też dłuży się nie popuchając ani akcji, ani śledztwa do przodu. Wątek romansowy burzy nieco mroczny klimat całości. Także animacja momentami kuleje, a motyw z plecakime odrzutowym jest zbyt dziecinny.

Jednym zdaniem: Świetny film dla starszych, jak i młodszych widzów, a co najlepsze - nie tylko tych, którzy są komiksowymi nerdami.

Koledzy z podwórka: „Powrót Batmana”

Liczba seansu: 4560 sekund, czyli 76 minut

Masz to w Polsce? Tak

Ocena filmu:


Stopień zapomnienia:








Sympatyczne Strony:

http://www.imdb.com/title/tt0106364/ - tradycyjnie, strona na IMDb

http://www.youtube.com/watch?v=JWVsBhQG6rI - czołówka filmu

http://www.youtube.com/watch?v=m-u07UEDT5I - równie klimatyczne intro serialu




Autor tekstu: Mateusz Sojka - HITCH [e-mail] | Klub Miłośników Filmu, 11 sierpnia 2010

STRONA GŁÓWNA |
ZAKURZONE FILMY | SPIS FILMÓW | LEGENDA OCENIANIA