|
Co?
Kierowca
Jak?
Akcja / dramat gangsterski / film post-noir
Kiedy?
1978
Kto? Co?
20th Century Fox / EMI Films
Walter Hill – reżyseria
Walter Hill – scenariusz
Philip H. Lathrop – zdjęcia
Tina Hirsch & Robert K. Lambert – montaż
Michael Small – muzyka
Z kim, z czym?
|

|
Ryan O'Neal
|
 |
Bruce Dern |
|
 |
Isabelle Adjani |
|
O kim, o czym?
Tytułowy Kierowca (O'Neal) jest specjalistą w bardzo ryzykownym i rzadkim
zawodzie – prowadzi auto po napadach rabunkowych, ergo zapewnia przestępcom
ucieczkę z miejsca zdarzenia. Jest tak dobry, że nigdy nie został złapany na
gorącym uczynku. Jednak po kolejnym napadzie bierze go na celownik Detektyw (Dern),
który stawia sobie za priorytet schwytanie Kierowcy. Używa w tym celu świeżo
aresztowanych gangsterów, których zgadza się ułaskawić w zamian za sfingowany
skok i pomoc w ujęciu Kierowcy. Tymczasem Kierowca dogaduje się z Graczem (Adjani)
– ona oferuje mu robotę, on prosi ją o zwodzenie Detektywa...
Już zapomniałeś?
„The Driver” to w naszym kraju prawdziwa biała plama – pewnie tylko kilku
maniaków wyścigów, względnie kinomani-fanatycy kojarzą co to jest i z czym to
się je. Ale za oceanem jest to oczywiście film kultowy.
Obejrzyj, bo:
Chyba łatwiej wymienić można powody, dla których nie warto tego filmu oglądać. A
więc: nie ma takowych. W tym filmie wszystko wydaje się być idealne, tak od
strony technicznej (przepiękne zdjęcia, bajecznie zmyślne kadry, świetna
kaskaderka, bardzo dobry montaż i spokojna, solidna, acz niewybijająca się
muzyka), jak i merytorycznej. Fabuła, aktorzy, scenariusz i dialogi – to
wszystko jest cholernie konsekwentnie ukazane, wykorzystywane i dopięte na
ostatni guzik. Ten film naprawdę nie ma słabego ogniwa i nawet pomimo braku
(wszechobecnego dziś) CGI robi piorunujące wrażenie, jeśli idzie o akcję,
strzelanie i pościgi. A ponieważ na tym całość się opiera, toteż trudno mieć doń
jakieś „ale”. Choć Hill zrobił film oszczędny w środkach, o niewielkim
(szczególnie biorąc pod uwagę dzisiejsze sumy) budżecie, to spełnia on wszelkie
oczekiwania względem największych, hollywoodzkich blockbusterów. Oczywiście „Driver”
jest czymś więcej, niż tylko tanią rozrywką. To film prosty, ale nie prostacki –
świetnie wykalkulowane kino, na którym trzeba uważać, żeby nic nie przegapić.
Film wbrew pozorom niegłupi, a przy tym taki, który świetnie bawi i przy którym
łatwo zapomnieć o codziennej szarości. To film, do którego chce się wracać nie
raz.
Co za scena!
- wszystkie sceny pościgów i ucieczek – każda trzyma w napięciu i jest nakręcona
perfecto;
- Detektyw wpada z wizytą do Gracza, gdzie obecny jest także Kierowca – emocje
trzymają nas w ryzach, a dialogi są wyśmienite, podobnie jak i w innych scenach
spotkań tych postaci;
- Kierowca pokazuje potencjalnym pracodawcom, na co go stać – przestrzeń pustego
parkingu staje się nagle bardzo ciasna i niewygodna;
- finał na stacji kolejowej, poprzedzony solidnym pojedynkiem aut w magazynie –
proste, ale chwytliwe rozwiązanie fabuły, które potrafi zaskoczyć.
Mają gadane!:
The Detective: You saw the man in the car. And you saw the man against
the brick wall. And you know it's the same man. Yet you didn't identify him. Are
you afraid of him? (Widziałaś mężczyznę w samochodzie. I
widziałaś mężczyznę przy ścianie. I wiesz, że to ten sam człowiek. A jednak go
nie zidentyfikowałaś. Boisz się go?)
The Player: No. (Nie.)
The Detective: Are you afraid of me? (Boisz się
mnie?)
The Player: No. I just don't like you. (Nie. Po
prostu cię nie lubię.)
The Detective: I really like chasing you. (Naprawdę
lubię cię ścigać.)
The Driver: Sounds like you got a problem. (Wygląda
na to, że masz problem.)
Fajne Fakty:
Tytułowy bohater jest bardzo małomówny – przez cały seans wymawia jedynie 350
słów.
Scenariusz filmu pisany był dla Steve’a McQueena.
Na podstawie filmu, korporacja Reflections Interactive wypuściła popularną serię
gier o tym samym tytule – na mały ekran pecetów żywcem przeniesiono większość
ustawień i kątów kamery, a także niektóre samochody i sceny. Szkielet fabuły
również jest podobny. Pośrednio na schemacie filmu opiera się także inny wielce
popularny cykl gier – Grand Theft Auto (który bierze też sporo z debiutu Rona
Howarda... „Grand Theft Auto” z 1977 roku).
Natomiast film „Driver” z Sylvestrem Stallone, nie ma wbrew pozorom nic
wspólnego z dziełem Waltera Hilla.
„Keikkakuski” to tytuł filmu, z jakim spotkać się można w Finlandii, podczas gdy
w Turcji jest to „Sürücü”, a Serbowie nazywają go po prostu „Vozac”. Prawdziwym
kuriozum jest natomiast tytuł grecki, który brzmi „O Asylliptos odigos tou San
Francisco”.
Inne Info:
Oryginalnie film trwać miał ponad dwie godziny, który to czas był zresztą przez
lata wymieniany na przeróżnych nośnikach, czy też w telewizji, mimo iż zawsze
była to ta sama, 90-minutowa wersja. Tylko raz, w Los Angeles, Walter Hill
zaprezentował wersję reżyserską, trwającą aż 131 minut. Było w niej rzecz jasna
znacznie więcej pościgów i bohaterów.
Jedną z takich postaci zagrała Cheryl Smith, której cały występ poleciał do
kosza w oryginalnej wersji filmu. Reżyser nigdy nie wybaczył sobie tego i zawsze
chwalił sobie zdolności aktorki.
Inne wersje filmu pokazywano też w telewizji. W jednej z nich zobaczyć można
było prolog, w którym Bruce Dern po raz pierwszy spotyka postać Matta Clarka.
Z kolei wczesna wersja brytyjska została pocięta – zabrakło w niej sceny, w
której Ronee Blakley ma wciśnięty pistolet do ust. Scena ta została przywrócona
dopiero w 2004 roku.
Krótka Krytyka:
Film bardzo chłodno przedstawia relacje między bohaterami, a poza tym kończy się
zdecydowanie za szybko.
Jednym zdaniem: Porządne kino akcji z
porywającymi pościgami i bez użycia komputera – takich już się dziś nie robi.
Koledzy z podwórka: „Gone in 60
seconds" / "Transporter" / "Bullitt"
Liczba seansu: 91 minut, czyli półtorej
godziny z minutą.
Masz to w Polsce? Niestety nie
Ocena filmu:

Stopień zapomnienia:

Sympatyczne Strony:
http://www.imdb.com/title/tt0077474/
– IMDb
http://www.atari.com/driver/
– oficjalna strona gier
|