Rankingów najlepszych reżyserów powstało już zapewne setki.Co roku powstają nowe, podobno obiektywne i podobno bezsprzecznie wskazujące
na twórców najważniejszych i najpopularniejszych. Nie nam oceniać, które zestawienie jest wiarygodne, bo takiej oceny wydać nie można - zawsze istnieją jakieś mniejsze bądź większe wątpliwości lub niejasności...

I z tego powodu proponujemy własne zestawienie - sumę subiektywnych ocen członków Klubu Miłośników Filmu. Chcieliśmy uciec jak najdalej od poprawności i rzetelności, które przy opracowywaniu tego typu rankingów
są często wymagane. Wynikiem jest zestawienie, które pokazuje przede wszystkim tych reżyserów, o których współczesny kinoman - miłośnik wszelkiego rodzaju kina - pamięta i których docenia. Bez zadęcia,
bez oglądania się na podpowiedzi, odważnie i jak najbardziej szczerze
każdy z Klubowiczów podał swoje typy w odpowiedniej kolejności przypisując stosowną ilość punktów konkretnemu reżyserowi.


50-41  40-31  30-21  20-11  10-1

30
Lars von Trier
Mistrz emocjonalnego gwałtu na widzu. Nie sposób zignorować rozpaczy Bess z "Przełamując fale", nie zirytować się zabawą w manipulację przy "Idiotach", nie dopingować skutej i zaszczutej bohaterki "Dogville", bądź nie przejąć się ciszą finału "Tańcząc w ciemnościach". Za te filmowe perwersje
i psychologiczne wyuzdania można go albo kochać, albo nienawidzić. Von Trier nie wywołuje obojętności w żadnym momencie, bo za kontrowersyjną treścią idzie ascetyczna, antyhollywoodzka forma, która równie mocno irytuje, co intryguje. To jeden z najoryginalniejszych i najodważniejszych twórców filmowych, który - ośmielę się twierdzić - stał się klasykiem kina alternatywnego za życia. [Desjudi]

Do von Triera mam największy sentyment. On pierwszy pokazał mi "kino niewygodne". To on powiedział, że "dobry film musi uwierać, jak kamyk
w bucie". Pierwsze miejsce dostaje za to, że konsekwentnie pozostaje twórcą na miarę swoich czasów - filmowym chamem, prowokatorem, neurotykiem, prostakiem i mistrzem autokreacji. [Senk]
NAJWAŻNIEJSZE FILMY:
Element zbrodni, Epidemia, Europa, serial Królestwo,
Przełamując fale, Idioci, Tańcząc w ciemnościach,
Dogville, Manderlay, Szef wszystkich szefów


29
Oliver Stone
Stone robi filmy komentatorskie i skrajnie subiektywne - nawet nielubiany przez wielu "Aleksander" (którego ja na ten przykład bardzo lubię), czyli film historyczny, jest pozbawiony obiektywizmu. I to się mnie podoba, proszę państwa, bo w tym człeku widać konsekwencję, pasję, talent. Warsztatowo jego dzieła są arcygenialne ("The Doors", "Natural Born Killers") lub przynajmniej dobre. Czego chcieć więcej? [Military]

Najbardziej cenię Stone'a za odwagę - gdy podejmuje się jakiegoś tematu, zawsze wyciśnie z niego tyle, ile trzeba, aby zmusić widzów do ożywionej dyskusji. Padają wtedy argumenty skrajnie od siebie odmienne, określające Stone'a jako niezrównanego geniusza albo kompletnego tandeciarza. Dla jednych jest bowiem mistrzem inteligentnej prowokacji polityczno-społecznej, dla drugich przeciętnym rzemieślnikiem z pretensjonalnym komentarzem na ustach. Pomijając zachwyt, którym obdarzam większość jego dzieł, to nawet ta kontrowersyjna postawa (określana często negatywnie), z którą jest Stone utożsamiany, zasługuje na szacunek. Facet obserwuje, myśli, analizuje, wyciąga niewygodne wnioski, nie boi się o nich mówić, ani ich bronić, nawet wtedy, gdy ze wszystkich stron lecą nań kpiny i oskarżenia o nieudolność. Wyjątkowy twórca tworzący nieprzeciętne kino. [Desjudi]

Za poszukiwanie ciemnych stron USA i dotykanie tematów bolesnych,
których nikt inny nie wskazywał w sposób tak angażujący uwagę. [Bocian]
NAJWAŻNIEJSZE FILMY:
Salvador, Pluton, Wall Street, Urodzony 4 lipca,
The Doors, JFK, Nixon, Pomiędzy Niebem a Ziemią,
Urodzeni mordercy, Aleksander, World Trade Center


28
Hayao Miyazaki
Pierwsze miejsce należy mu się za to, że oglądając po raz kolejny jego filmy zawsze udziela mi się jego wiara w dobro i ludzi; że zawsze oglądam jego dzieła z wypiekami na twarzy i zachwytem. Mogę o filmach Miyazakiego opowiadać znacznie dłużej (i tak pewnie kiedyś uczynię), ale póki co powiem tylko jedno: jest to reżyser, którego podziwiam za wrażliwość i wiarę
w inteligencję widza; człowiek którego filmy zawsze łapią mnie za serce i nie puszczają nigdy. [Karol]

Choć reżyseruje filmy animowane - to należą mu się ogromne brawa za przesłanie, piękną fabulę, która dzieciakom, jak i dorosłym, może wiele uświadomić. [Kazik]
NAJWAŻNIEJSZE FILMY:
Nausicaa z Doliny Wiatru, Laputa - zamek w chmurach,
Mój sąsiad Totoro, Podniebna poczta Kiki, Porco Rosso,
Księżniczka Mononoke, Spirited Away, Ruchomy zamek Hauru


27
Mel Brooks
Mel Brooks (a właściwie Melvin Kaminsky) to człowiek niezwykle zasłużony dla gatunku komedii. Zaczynał od występów na scenie i w telewizji, ale wkrótce postanowił zrealizować pierwszy film pełnometrażowy (na podstawie własnego scenariusza). Tak narodzili się "Producenci" - historia dwóch cwaniaków, którzy pragną zrobić majątek na klęsce przedstawienia wystawianego na Broadwayu. Każdy kolejny tytuł Brooksa to obecnie klasyka gatunku, która po dziś dzień gwarantuje doskonałą zabawę - któż bowiem nie czuł się zaskoczony finałem "Blazing Saddles" czy zdumiony pomysłem na nakręcenie filmu niemego w latach 70-tych ubiegłego wieku? I choć zdarzyło się reżyserowi kilka wpadek ("Dracula - Dead and Loving it"), to jednak strzałów w dziesiątkę miał znacznie więcej. [Dirk]

To mistrz komedii, który czerpie garściami z dokonań klasyków, a później przerabia to na swój niepowtarzalny styl, dodaje tony absurdu, trochę slapsticku i masę świetnych, prześmiesznych dialogów, one-linerów, przemyśleń i filozoficznych rozważań. Tak, Brooks prezentuje specyficzny typ humoru, który nie każdemu będzie pasował, ale przez całą swoją karierę utrzymał w miarę równy poziom i wszystkie jego filmy niezmiennie mnie śmieszą. Moim skromnym zdaniem najlepszy stricte komediowy reżyser
w historii kina (część pierwsza). TOP3: 1. Robin Hood: Men in Tights 2. Silent Movie 3. The Producers/Spaceballs. [Beowulf]
NAJWAŻNIEJSZE FILMY:
Producenci, Młody Frankenstein, Płonące siodła, Nieme kino,
Lęk wysokości, Historia świata, część I, Kosmiczne jaja,
Smród zycia, Robin Hood: Faceci w rajtuzach


26
George Lucas
Skoro filmowa fikcja oddziałuje na ludzi na tyle mocno, iż proponują - całkiem poważnie - stworzenie nowej religii (religii Jedi), to autor filmu musi być geniuszem, albo guru sekty. Tkwiąc w głębokim przekonaniu, iż Lucas guru nie jest, przypisuję mu drugi z wymienionych przydomków. Niech moc będzie z nim. [Fidel]

"Gwiezdne wojny" - wiadomo. Jeśli ktoś ma odwagę spisać dzieje kina popularnego, to powinien - jest wręcz zmuszony - do poświęcenia całego rozdziału na opisanie Gwiezdnej Sagi jako fenomenu nie tylko o konotacjach celuloidowych, ale i socjologicznych, lingwistycznych, literackich, ekonomicznych i religijnych. Pomijając jednak wszelkie gwiezdnowojenne zasługi Lucasa, ludzkość powinna być mu wdzięczna za świetny film sf, jakim jest "THX-1138" - jeden z najbardziej błyskotliwych tworów kina fantastycznego, podpisany do tego przez debiutanta świeżo po szkole filmowej. Geniusz czy farciarz? Nieważne, na miejsce na liście najlepszych reżyserów z pewnością zasłużył. [Desjudi]

NAJWAŻNIEJSZE FILMY:
Saga Gwiezdne Wojny (wprawdzie Lucas nie wyreżyserował
wszystkich epizodów, ale Star Wars jest po prostu jego tworem),
THX 1138, American Graffiti


25
Michael Bay
Może wygląda to na herezję, albo chorobę psychiczną osoby tworzącej to zestawienie, ale moim zdaniem współczesne kino akcji to przede wszystkim Michael Bay. Człowiek o niepohamowanej w efektownym niszczeniu wszystkiego wyobraźni. Specjalista od wizualnych majstersztyków, wgniatającej w fotel "rozwałki" i bezkompromisowej, luzackiej zabawy. Jego filmy to prawdziwa uczta dla oka, które ma większe pole do popisu, jako że mózg widza w trakcie projekcji każdego jego filmu automatycznie się wyłącza. I chociaż znajduje się dopiero na 25. miejscu, można o nim powiedzieć tylko jedno: "Michael Bay to bóg". [hOPS]

W moim zestawieniu znalazło się też miejsce na Michaela Baya. Dlaczego? Bo to człowiek, który robi największą rozpierduchę na ekranie. Mistrz efektowności i efekciarstwa, specjalista od prostej, nieskrępowanej, letniej rozrywki. Odskocznia od wszelkich ciężkich, przytłaczających i ambitnych obrazów. Swoją pozycję umocnił ostatnio efektowną miazgą w postaci "Transformers". [Alieen]

W encyklopedii pod hasłem "Akcja" powinna być definicja "Michael Bay". [Dobermann]

Nikt inny nie tworzy takiego kina rozrywkowego jak on. Od ponad dekady utrzymuje równy, wysoki poziom. Filmy Baya nie udają, że są czymś, czym nie są. To po prostu wspaniale nakręcona, wystylizowana audio-wizualna uczta dla zmysłów, która pozwala na dwie godziny wyłączyć się całkowicie
i dać porwać niemożliwej akcji. To również jest kino, śmiem nawet twierdzić - co może być dla niektórych kontrowersyjne - że rozrywka jest najważniejszą funkcją kina jako takiego. A Michael Bay tworzy filmy, które ja nazywam kwintesencją kina rozrywkowego. TOP3: 1. The Rock 2. Bad Boys 2 3. Bad Boys/Armageddon. [Beowulf]
NAJWAŻNIEJSZE FILMY:
Bad Boys 1&2, Twierdza, Armageddon, Pearl Harbor, Wyspa, Transformers


24
Robert Zemeckis
Robert Zemeckis to jeden ze sztandarowych przedstawicieli Kina Nowej Przygody. Jego pierwszy duży sukces stanowi film ochrzczony mianem "Indiany Jonesa dla kobiet". Mowa oczywiście o "Romancing the Stone", zrealizowanym w 1984. Rok później, Zemeckis wraz z Bobem Galem
i Stevenem Spielbergiem, zrealizował pierwszą część wspaniałej trylogii "Back to the Future". Kolejne ogniwa powstały w 1989 i 1990. Przygody Maty'ego McFly do dziś ogląda się z niekłamaną przyjemnością. W latach 90 reżyser zainteresował się nieco ambitniejszymi produkcjami, jednak nigdy nie zapomniał o swoich korzeniach. W 1994 roku powstał "Forrest Gump" - jeden z najbardziej wzruszających i najcieplejszych obrazów w dziejach kina ze wspaniałą tytułową rolą Toma Hanksa. Tytuł ten odniósł ogromny sukces - zarówno artystyczny jak i kasowy. Już za wspomniane filmy należy się Zemeckisowi miejsce w panteonie najlepszych, a przecież reżyser współpracował jeszcze z Harrisonem Fordem, Jodie Foster, Brucem Willisem, Meryl Streep i wieloma innymi aktorami tworząc ciekawe i trzymające poziom widowiska. [Dirk]

W sumie mógłbym go porównać do Spielberga. Może filmografia Zemeckisa nie jest aż tak bogata w klasyczne i nieśmiertelne tytuły, ale wystarczą przykłady w postaci trylogii "Back To The Future", "Forrest Gump", "Cast Away" czy "Death Becomes Her". I wszystko jasne. [Alieen]

Wychowywałam się na twórczości Zemeckisa i cenię go sobie do dzisiaj. Nikt tak jak on nie pokazał, że kino rozrywkowe może być tak świeże, dopracowane i inteligentne. To nie zdarza się często, że reżyser ma ze swoich filmów tak widoczną frajdę, świetnie się bawi podczas ich kręcenia,
a widzowie nie dość, że to czują, to jeszcze podzielają. [Deina]

Zemeckis + Silvestri + Hanks = arcydzieło. Z tego prostego równania możemy otrzymać takie perełki jak "Cast Away" czy też "Forrest Gump"' (ten drugi to najlepszy film quasi historyczny, jaki miałem okazję oglądać). Poza kompetencje równania wykracza saga "Powrót do przyszłości", oczywiście seria doskonała. [Fidel]
NAJWAŻNIEJSZE FILMY:
Używane samochody, Miłość, szmaragd i krokodyl, trylogia
Powrót do przyszłości, Kto wrobił królika Rogera, Ze śmiercią
jej do twarzy, Forrest Gump, Kontakt, Cast Away , Beowulf


23
Terry Gilliam
Niesamowita wyobraźnia wizualna w filmach Gilliama łączy się z niezwykłymi historiami. Gilliam to taki Burton, ale lepiej i bardziej. Nawet jak mu film nie wyjdzie, to i tak wyjdzie, bo czegoś podobnego nigdy wcześniej nie widziano. [Military]

Za nieskrępowaną wyobraźnię, oryginalność plastyczną i filmy, które choć różnorodne, noszą znamiona niepowtarzalnej baśniowej atmosfery. [Bocian]

Odpowiada za dwie z pięciu najśmieszniejszych komedii w historii kina.
Odpowiada za najlepszą filmową wariację inspirowaną powieścią Orwella.
Odpowiada za cudowną historię miłosną.
Odpowiada za jeden z najinteligentniejszych filmów SF.
Odpowiada za najbardziej narkotyczny film lat 90.
Odpowiada za najlepszy film, który nigdy nie powstał - "The Man Who Killed Don Quixote".
Odpowiada za wyobraźnię i odwagę, które nie mają sobie równych. Mistrz kina, który lubi stać na uboczu. [Desjudi]
NAJWAŻNIEJSZE FILMY:
Monty Python i Święty Graal, Sens życia wg Monty Pytona,
Bandyci czasu, Przygody Barona Munchausena,
Brazil, Fisher King, 12 małp, Las Vegas Parano,
Nieustraszeni Bracia Grimm, Kraina traw


22
Takeshi Kitano
Termin "kino autorskie" wynaleziono chyba specjalnie dla Kitano. Jego filmy charakteryzuje brutalność przemieszana z liryką oraz uczucia skąpane we krwi. W każdym swoim filmie umieszcza scenę nad oceanem, tatuaż na plecach członka Yakuzy, często strzał w głowę z pistoletu. Tworzy jedyne w swoim rodzaju poetyckie freski z gangsterskiego życia, zawsze otoczone klimatyczną muzyką. [Dux]

Twórczość tego Pana albo się kocha, albo się jej nie rozumie ;). Tak specyficzny klimat, metaforykę i humor można znaleźć tylko i wyłącznie
w kinie azjatyckim, którego kwintesencją są właśnie filmy Kitano. Nie tylko reżyser, ale również znakomity aktor, który do swoich ról przemyca to,
z czego bardziej znany jest w Azji niż na całym świecie, a mowa o zawodzie komika. [Alieen]

NAJWAŻNIEJSZE FILMY:
Sonatine, Hana-bi, Kikujiro, Brother, Lalki, Kids return, Zatoichi


21
Milos Forman
Niekwestionowany mistrz filmowych biografii. Większość jego filmów to dla mnie kult; wracam do nich często i chętnie. Za samego "Człowieka
z Księżyca" Forman mógłby się znaleźć na początku tej listy, ale niestety raz zdarzyło mu się potknąć - i upaść bardzo boleśnie. Była to adaptacja "Lotu nad kukułczym gniazdem", który w mojej ocenie sam w sobie jest filmem niezłym, ale jako ekranizacja jest dziwaczną, pozmienianą, wykastrowaną wersją książki. Nie chodzi przy tym o brak niektórych wątków, bo jasnym jest że nie da się przenieść powieści na taśmę strona po stronie. Chodzi
o zabicie ducha dzieła Kena Keseya. Sam pisarz filmu szczerze nienawidzi, więc to coś o produkcji dodatkowo mówi... Niby jedna wpadka, niewiele, ale tak się nieszczęśliwie składa że "Lot..." to jedna z moich ulubionych książek, więc za takie jej potraktowanie Forman dostaje mniej punktów niż teoretycznie powinien. [Military]

Choć ostatni film tego reżysera nie rzuca na kolana, to inne czynią to bez problemu. Od "Amadeusza" i "Człowieka z księżyca" zaczęła się moja prawdziwa filmowa edukacja - to te filmy obudziły we mnie chęć poszukiwania w kinie czegoś więcej, głód na kino mądre i ambitne, na prawdziwe filmowe arcydzieła. I za to właśnie moje "przebudzenie" umieszczam Formana na swojej liście. Szczególnie, że te filmy nawet teraz, po latach, wciąż robią na mnie identyczne wrażenie. [Karol]

Za pokazywanie ludzkiego geniuszu poprzez jego wady i słabości. [Maua]

Za lekkość w prowadzeniu narracji i niespotykaną zdolność do wzruszania widza. [Dagmara]
NAJWAŻNIEJSZE FILMY:
Czarny Piotruś, Miłość blondynki, Pali się, moja panno,
Odlot, Lot nad kukułczym gniazdem, Hair, Amadeusz, Valmont,
Skandalista Larry Flint, Człowiek z Księżyca, Duchy Goi


50-41  40-31  30-21  20-11  10-1


Skomentuj wyniki na naszym Forum:
www.forum.film.org.pl/viewtopic.php?t=2212


PLEBISCYTY KMF
STRONA GŁÓWNA

e-mailPlebiscyt przeprowadził: DesJudi
Klub Miłośników Filmu, 13 stycznia 2008