|
|
NAJLEPSZE WPROWADZENIE POSTACI |
 | |
Czym jest wprowadzenie bohatera? To pierwsze wrażenie jakie wywrze na widzach, to pierwsze 5 sekund, niekiedy decydujących o tym, czy 'kupimy' postać. Pierwszego wrażenia nie da się wywrzeć dwa razy, dlatego w niektórych przypadkach sposób wprowadzenia, przedstawienia postaci widzom, jest skrupulatnie przemyślane na płaszczyźnie wyglądu, zachowania i czynu...
| |
 |
Bądźmy szczerzy: w "Gorączce" nie powala na kolana pierwsza scena z udziałem Ala Pacino, który mozolnie kotłuje się w łóżku ze swoją kobietą. Nie robi też wielkiego wrażenia Forrest Gump siedzący skromnie na ławeczce w scenie otwierającej film Zemeckisa. Nawet Rambo idący poboczem szosy, mijany przez ciężarówki i dziesiątki innych aut, nie wywołuje żadnych emocji, dopóki w dalszej części filmu nie zacznie się ostra walka o honor i życie, zgodnie z zasadą: "To oni przelali pierwszą krew". Oczywiście, już kilka minut po tym jak poznajemy Johna J. Rambo, mamy scenę aresztowania, w której pada wiele mówiący o tej postaci dialog: "Do czego potrzebny Ci taki nóż? - pyta Szeryf - Do polowania. - słyszy w odpowiedzi - A na cóż to polujesz? - Na wszystko...". Nam jednak w poniższym zestawieniu chodzi o wprowadzenie postaci, gdzie w ciągu kilkunastu sekund (nie minut!), jednej krótkiej sceny, dowiadujemy się o naszym bohaterze dziesiątek informacji. Informacji które dają szybki przedsmak tego, co będzie działo się dalej, informacji które w kilka chwil kreślą przed nami portret psychologiczny bohatera i mówią wszystko o jego charakterze. Doskonałym przykładem takiego genialnie pomyślanego 'wprowadzenia' jest chociażby Bishop z "Aliens" Jamesa Camerona. Dzięki 'sztuczce z nożem' dowiadujemy się o szybkości i precyzji Bishopa, i z miejsca zaczynamy sympatyzować z jego osobą. Co więcej, sztuczka z nożem pomaga odkryć pozerstwo innej postaci - Hudsona, który udając bohatera i cwaniaka, mięknie w momencie, gdy Drake podkłada jego dłoń pod rękę Bishopa. "Aliens" to zresztą mistrzostwo świata w kategorii doskonale pomyślanego wprowadzania kolejnych postaci, których cechy charakterystyczne poznajemy w kilkusekundowych migawkach: Vasquez podciągająca się na drążku, twardziel Drake przyjmujący od niej siarczysty policzek bez mrugnięcia okiem, charyzmatyczny Sierżant Apone opieprzający wszystkich w chwilę po otwarciu kabin hibernacyjnych, czy wreszcie Burke, kombinujący niemal od pierwszych scen. Wymieniać można długo. Do najbardziej zapadających w pamięci 'wprowadzeń postaci' należy też z pewnością prolog "Ojca Chrzestnego" ze sceną powolnego najazdu kamery na Don Vito Corleone, którego głos i powolną przemowę słychać na dużo wcześniej, zanim go zobaczymy. Wreszcie Axel Foley z "Gliniarza z Beverly Hills" sprzedający jakimś cwaniakom Tira wypełnionego Lucky Strike'ami - wszyscy widzowie z miejsca pokochali postać wyszczekanego gliniarza z Detroit. Ostatnim przykładem przemyślanego wprowadzenia będzie Martin Riggs, kupujący narkotyki od trzech typków. W pierwszych sekundach nie wiemy, czy Riggs jest bandziorem, świrusem, czy ćpunem. Dopiero po chwili wyjmuje odznakę i broń, choć wraz z handlarzami, widz wciąż nie jest pewien czy jest on prawdziwym gliniarzem. Efektu dopina ostatni motyw tej sekwencji, gdy Riggs świadomie igra z życiem, każąc policjantom zastrzelić handlarza, który trzyma go na muszce. Niestety, efekt zaskoczenia postacią Riggsa został 'zarżnięty' w wersji reżyserskiej "Zabójczej broni", gdyż Richard Donner przed sceną z handlarzami wprowadził wątek snajpera, którego Riggs zabija, oczywiście w szaleńczy sposób ryzykując własne życie. W tej wersji już na samym początku wiemy, że Riggs to glina, więc magia znika. Po tym przydługim wstępie, przejdźmy do przedstawienia 'best of the best' w kategorii "Najciekawsze wprowadzenie postaci", według Klubu Miłośników Filmu ;)
|
|
ZWYCIĘZCĄ W TEJ KATEGORII (SUMA PUNKTÓW: 164) ZOSTAJE...
| |
|
OBCY: ÓSMY PASAŻER NOSTROMO
| |
|
|
Narodziny Obcego to jedna z najbardziej pamiętnych sekwencji w historii kina science fiction. Ciężko zapomnieć makabryczną scenę, gdy obiad załogi Nostromo zostaje przerwany nagłym atakiem Kane'a, który zaczyna charczeć, krzyczeć i miotać się po stole. Zdezorientowani załoganci kosmicznego statku nie wiedzą jeszcze, że za chwilę przyjdzie na świat niezwykle groźne monstrum, które stanie się przyczyną ich śmierci. Do dziś krążą legendy o tym, w jakich okolicznościach powstał dramaturgiczny geniusz sekwencji "narodzin" Obcego. Dla aktorów grających w tej scenie, tak samo jak dla widzów, wprowadzenie postaci potwora było całkowitym zaskoczeniem i szokiem, gdyż nie wiedzieli czego mają się spodziewać - specjalnie utajniono szczegóły sceny i wygląd Obcego, by na twarzach aktorów wymalowało się autentyczne przerażenie i obrzydzenie, gdy zostaną ochlapani krwią z rozerwanej przez stworka klatki piersiowej Kane'a. Pozostał nawet w filmie motyw pierwszego, nieudanego "przebicia się" Obcego przez koszulkę, w którą ubrany był aktor John Hurt, dodając dodatkowej dawki emocji i autentyzmu, tej wstrząsającej i tak scenie. Obcy miał wyrwać się na świat za pierwszym razem, jednak pierwsze uderzenie nie przebiło koszulki, a tylko wymalowało na niej krwawą plamę; aktorzy reagowali niezwykle żywiołowo i naturalnie. Po chwili, gdy Obcy ukazał się w pełnej krasie, ochlapując co bliżej stojących strużką krwi, wiadomo było, że właśnie powstała scena-geniusz, niemożliwa do nakręcenia raz jeszcze, bez absolutnej utraty autentyzmu i "pierwszego wrażenia". Widzowie wraz z bohaterami filmu patrzą jak zahipnotyzowani na paskudnego stworka, który rozejrzawszy się po pomieszczeniu, ucieka w zakamarki statku Nostromo, gdzie za kilka godzin rozegra się kosmiczny koszmar. Pozostajemy tymczasem w szoku, w niewiedzy, z dziesiątkami myśli... co to za istota, co będzie dalej. Wiemy jednak po tych kilku sekundach pierwszego kontaktu wzrokowego z Obcym, że będzie krwawo i niesamowicie. I o to właśnie we wprowadzeniu postaci powinno chodzić - o przykucie do ekranu widza, z niecierpliwością oczekującego na dalszy rozwój postaci i wydarzeń z jej udziałem.
|
|
II MIEJSCE (SUMA PUNKTÓW: 147)
| |
|
PIRACI Z KARAIBÓW: KLĄTWA CZARNEJ PERŁY
| |
|
|
Zakręcony Jack Sparrow, w wykonaniu Johnny'ego Deppa, to już niemal legenda. Ten szalony pirat z iskrą w oku, sprawiający wrażenie permanentnie "upalonego", to esencja kina awanturniczego, a obecnie najbardziej chyba znana postać kina spod znaku płaszcza, szpady i flagi z trupią czaszką. Wszyscy wiedzą jaką zwariowaną postacią jest Jack Sparrow, jak pod płaszczykiem błazenady skrywa inteligencję i smykałkę do wykaraskania się z każdej opresji. Wiemy jak Jack potrafi czarować, bujać w obłokach, przejaskrawiać i chwalić się swoimi podbojami i zwycięstwami, będąc jednocześnie - choć tylko czasem - nieporadnym amatorem, wpadającym w najgłupsze tarapaty. Te wszystkie przeciwieństwa, tę przesadną dumę, sprowadzaną na ziemię przez permanentne "gubienie" własnego statku, tę odwagę przeplataną szeroko pojętym cwaniactwem, jak na dłoni widać właśnie we wprowadzeniu postaci Jacka Sparrowa na ekran. Pierwsze ujęcie ukazuje Sparrowa na zbliżeniu, gdy dumnie stoi na maszcie swojego okrętu - czemu towarzyszy pompatyczna muzyka. Kamera zmienia jednak punkt widzenia i widzimy, że Jack Sparrow stał na maszcie, ale łódki, w dodatku przeciekającej. Z wielką werwą - i z konieczności - Jack co chwila wybiera wiadrem wodę, której dziurawa łódka nabiera coraz szybciej. Duma jednak nawet na chwilę nie zostaje odstawiona na bok. Jack Sparrow oddaje cześć wiszącym szkieletom piratów, a do portu wchodzi suchą nogą, bo łódka idzie pod wodę dokładnie 2 metry przed przystanią ;). Nasz bohater energicznym krokiem zmierza w kierunku nowej przygody, niezrażony porażką, którą zostawił właśnie za swoimi plecami. W ciągu kilku sekund wiemy niemal wszystko o charakterze postaci, która z miejsca zyskuje nasze uznanie i filmową miłość za luz, ironię, za wielkie, niezapomniane "wejście"! Wielkie brawa! Według twórców filmu, wprowadzenie Jacka Sparrowa to najlepsze wprowadzenie postaci w historii kina. Zresztą właśnie z tego komentarza w dodatkach DVD wziął się nasz pomysł na zorganizowanie plebiscytu w tej właśnie kategorii ;). U nas Jack Sparrow zajął miejsce 2-gie, ustępując pola jedynie Obcemu, który jakby nie patrzeć, zasłużył na to nieco bardziej.
|
|
III MIEJSCE (SUMA PUNKTÓW: 146)
| |
|
TERMINATOR (ELEKTRONICZNY MORDERCA)
| |
|
|
Któż z nas nie pamięta pierwszego pojawiania się Arnolda Schwarzeneggera na ekranie w "Terminatorze"... Towarzyszą temu wyładowania atmosferyczne, wszystkie urządzenia elektryczne na chwilę gasną i w blasku błyskawicy, na ekranie pojawia się atletyczna, potężna sylwetka Arniego w jego największej roli: Terminatora! Arnold wśród kłębów dymu wstaje, rozgląda się zimnym wzrokiem w lewo i w prawo, po czym podchodzi do balustrady z widokiem na miasto, czemu towarzyszy niepokojąca, pulsacyjna ilustracja muzyczna, zwiastująca niszczycielską moc przybysza i przysłowiowe "nic dobrego". Po chwili kamera przenosi nas w zupełnie inne miejsce, gdzie trzech punków ogląda przez teleskop gwiazdy. Nagle dostrzegają potężnego, nagiego człowieka, który szybkim krokiem zbliża się w ich stronę. Staje przed nimi, w milczeniu. Jeden z punków rozpoczyna z "wędrowcem" niezwykłą zabawę w echo:
- Piękna noc na spacer, co?
- Piękna noc na spacer.
- Jutro pranie, a nie ma nic czystego, prawda?
- Nic czystego, prawda.
|
Jeden z punków stwierdza w końcu: "Temu kolesiowi brakuje piątej klepki", jednak przybysz nie powtarza jego słów, lecz oschłym, aczkolwiek spokojnym głosem mówi:
|
Twoje ubranie, daj mi je, już!
|
Chłopcy niepotrzebnie odmawiają i wyciągają na niezwykłego przybysza nóż, bowiem już po chwili jeden z nich zostaje znokautowany rzutem o ścianą, a drugi pięścią przebity na wylot. Nagi przybysz, z ręką wymazaną krwią, nic sobie nie robi z tego, że został pchnięty nożem. Już wiadomo kim jest Schwarzenegger: pozbawioną uczuć i sumienia maszyną śmierci, która zniszczy wszystko co stanie jej na drodze w osiągnięciu celu. Wprowadzenie pomysłowe, widowiskowe, przejmujące i przede wszystkim naładowane podskórnym napięciem. Zasługa w tym ogromna Arnolda Schwarzeneggera, którego pomysłem było, żeby Terminator miał kamienną twarz, zero mimiki, jakiegokolwiek okazywania emocji na facjacie... Dodając do tego muskularną sylwetkę największego aktora kina akcji, oraz doskonały pomysł na wprowadzenie jego postaci, otrzymaliśmy jeden z ciekawszych prologów w historii kina science fiction. I pomyśleć, że Terminatora planowo miał zagrać cherlawy Lance Henriksen ;).
|
|
P O Z O S T A Ł E M I E J S C A
| |
| 04.
| PULP FICTION
Vincent i Jules w samochodzie
| 145 pkt.
|
|
| 05.
| MATRIX
Trinity "rozwalająca" oddział policji biegając po ścianach
| 134 pkt.
|
|
| 06.
| LEON ZAWODOWIEC
Leon wykonujący zlecenie
| 128 pkt.
|
|
| 07.
| SIEDEM
Zakrwawiony John Doe wkraczający na komisariat
| 125 pkt.
|
|
| 08.
| POSZUKIWACZE ZAGINIONEJ ARKI
Indiana Jones w świątyni, wielka kula, bicz itd.
| 100 pkt.
|
|
| 09.
| OJCIEC CHRZESTNY
Pierwsza scena z Don Corleone
| 93 pkt.
|
|
| 10.
| SZCZĘKI
Niewidoczny rekin mordujący w prologu dziewczynę
| 80 pkt.
|
|
| 11.
| BATMAN
Wyjście Jokera z cienia
| 72 pkt.
|
|
| 11.
| KRZYK
Morderca w masce w prologu
| 72 pkt.
|
|
| 13.
| SHREK
Shrek wychodzący z kibla
| 71 pkt.
|
|
| 14.
| AMERICAN BEAUTY
Monolog Lestera Burnhama
| 68 pkt.
|
|
| 14.
| BLADE - WIECZNY ŁOWCA
Blade na dyskotece wampirów
| 68 pkt.
|
|
| 14.
| OBCY: DECYDUJĄCE STARCIE
Bishop i jego sztuczka z nożem
| 68 pkt.
|
|
| 17.
| I KTO TO MÓWI
Bohater jako plemnik
| 66 pkt.
|
|
| 18.
| TRUMAN SHOW
Pierwsze wejście Trumana
| 62 pkt.
|
|
| 18.
| WŁADCA PIERŚCIENI: DRUŻYNA PIERŚCIENIA
Wprowadzenie Saurona
| 62 pkt.
|
|
| 20.
| SOK Z ŻUKA
Beetlejuice w telewizorze
| 53 pkt.
|
|
| 21.
| TWIERDZA
Wyprowadzenie Masona z celi
| 52 pkt.
|
|
| 22.
| DAWNO TEMU NA DZIKIM ZACHODZIE
"Harmonijka" na stacji kolejowej
| 51 pkt.
|
|
| 23.
| ZABÓJCZA BROŃ
Martin Riggs "kupujący" narkotyki
| 49 pkt.
|
|
| 24.
| DONNIE DARKO
Donnie Darko budzący się na drodze
| 47 pkt.
|
|
| 24.
| BIG LEBOWSKI
Jesus Quintana liżący kulę do kręgli
| 47 pkt.
|
|
| 26.
| PRZYLĄDEK STRACHU
Max Cady trenujący w celi
| 46 pkt.
|
|
| 27.
| PODEJRZANI
Wprowadzenie Kobayashi'ego
| 45 pkt.
|
|
| 28.
| MAD MAX
Pierwszy pościg z udziałem Maxa
| 43 pkt.
|
|
| 29.
| NIEŚMIERTELNY
MacLeod i walka na miecze w podziemnym garażu
| 42 pkt.
|
|
| 30.
| WIELKI BŁĘKIT
Jacques Mayol idący w stronę przerębla
| 36 pkt.
|
|
| 31.
| BRAM STOKER'S DRACULA
Wprowadzenie Van Helsinga
| 34 pkt.
|
|
| 31.
| ROBOCOP
Stopniowe ujawnianie wyglądu głównego bohatera
| 34 pkt.
|
|
| 33.
| BIG LEBOWSKI
Koleś w supermarkecie
| 33 pkt.
|
|
| 34.
| POWRÓT DO PRZYSZŁOŚCI
Marty McFly z gitarą przed głośnikiem
| 32 pkt.
|
|
| 35.
| ED WOOD
Bela Lugosi w sklepie z trumnami
| 31 pkt.
|
|
| 36.
| ZAWRÓT GŁOWY
James Stewart biegnący po dachach budynków
| 30 pkt.
|
|
| 37.
| POWRÓT DO PRZYSZŁOŚCI
Wyjazd DeLoreana z ciężarówki
| 29 pkt.
|
|
| 38.
| RAPORT MNIEJSZOŚCI
Komisarz Anderton rozwiązujący sprawę
| 28 pkt.
|
|
| 39.
| DAWNO TEMU NA DZIKIM ZACHODZIE
Frank zabijający dzieciaka
| 27 pkt.
|
|
| 39.
| KOD DOSTĘPU
Wprowadzenie Gabriela Sheara
| 27 pkt.
|
|
| 41.
| WODNY ŚWIAT
Mariner filtrujący wodę
| 26 pkt.
|
|
| 42.
| GLINIARZ Z BEVERLY HILLS
Axel Foley sprzedający kradzione papierosy
| 25 pkt.
|
|
| 43.
| PRAWDZIWE KŁAMSTWA
Tasker wychodzący spod lodu
| 23 pkt.
|
|
| 43.
| UCIECZKA Z NOWEGO JORKU
Snake Plissken w kajdankach
| 23 pkt.
|
|
| 43.
| DRACULA - WAMPIRY BEZ ZĘBÓW
Wprowadzenie Van Helsinga
| 23 pkt.
|
|
| 46.
| PSY
Franz Maurer przed komisją weryfikacyjną
| 21 pkt.
|
|
| 47.
| LADYKILLERS, CZYLI ZABÓJCZY KWINTET
Generał, podczas napadu na jego sklep
| 20 pkt.
|
W głosowaniu wzięło udział 26 Klubowiczów
| |