("Niektórzy po prostu nie pasują.") |
GOLFIARZE |
Główny wątek (gdyby próbować go wskazać) skupia się na postaci Ala Czervika (Rodney Dangerfield), przedsiębiorcy budowlanego, który chce wstąpić do szacownego Bushwood Country Club. Problem w tym, iż maniery Czervika nie przystają do tego siedliska snobów. Film przedstawia również starania zdobycia pieniędzy na studia, pracującego jako nosiciel kijów golfowych, Danny'ego Noonana (Michael O'Keefe). Należy zwrócić uwagę na trójkę aktorów występujących w "Caddyshack". Rodney Dangerfield kreuje postać przedsiębiorcy budowlanego z typowym dla siebie krzykliwym stylem bycia. Jego niewyparzony język i cięte riposty są solą w oku sędziego Elihu Smailsa (Ted Knight), który ze wszystkich sił próbuje usunąć Czervika z klubu. Druga warta uwagi rola to Ty Webb (Chevy Chase) - absolutnie zblazowany bogacz. Nie obchodzi go nic poza golfem. Jeśli ktoś lubi Chase'a i jego grę aktorską opierającą się na absurdalnym dowcipie (jak na przykład słynny firmowy gest z zegarkiem), to będzie się zarykiwał ze śmiechu, gdy tylko postać Webba ukaże się na ekranie. I wreszcie trzeci złodziej widowiska - Bill Murray jako Carl Spackler, nierozgarnięty "pomocnik ogrodnika na polu golfowym". Do klasyki komedii przeszły dwa monologi Murraya - historia Kopciuszka grającego w golfa oraz opowieść o Dalajlamie. Carl to idiota, który stara się wykonać każde zlecone mu zadanie na swój własny, oryginalny sposób. Największym wyzwaniem będzie pozbycie się świstaka rujnującego pole golfowe. Reżyser (Harold Ramis) wraz ze wspomnianymi aktorami wytworzyli na planie atmosferę improwizacji, co stanowiło pewien problem dla niektórych członków ekipy. Uskarżał się na to między innymi Ted Knight. W pewnym momencie podczas realizowania zdjęć, Ramis zorientował się, iż nie ma wspólnej sceny Murray'a i Chase'a. W efekcie nakręcono rozmowę obu komików w domu Carla, przy czym ani jedna linijka dialogowa nie została napisana na potrzeby tego fragmentu - zarówno Murray jak i Chase improwizowali. Widz natomiast może delektować się tym nieformalnym starciem dwóch różnych typów humoru. Wszystko to sprawia, iż otrzymaliśmy obraz bez jakiejś wyraźnej linii fabularnej - raczej zestaw skeczy, które w mniejszym lub większym stopniu powiązano z grą w golfa. Jednak całość jest ogromnie zabawna i zapewni świetną rozrywkę. Naturalnie nie należy spodziewać się bardzo wysublimowanych czy inteligentnych żartów, ale przecież nieco prymitywnego humoru (w odpowiedniej dawce, a taką w "Caddyshack" znajdziemy) również się czasem przydaje. W 1988 roku zrealizowano sequel, który niestety odstaje od pierwowzoru. Swoją rolę powtórzył Chevy Chase i jest to jeden z plusów produkcji. Zabrakło niestety Rodneya Dangerfielda (podobną rolę w "Caddyshack II" odgrywa Jackie Mason) oraz Billa Murraya. Mamy wprawdzie bliźniaczego bohatera, kreowanego przez Dana Aykroyda, ale Carl z oryginału śmieszył o wiele bardziej. Warto natomiast odnotować dwie inne postaci - prawnika Petera Blunta (świetny Randy Quaid) oraz nosiciela kijów golfowych Harry'ego (Johnatana Silvermana, znanego z bardzo dobrego "Weekend at Bernie's"). Można pokusić się o seans drugiej części, aczkolwiek oryginalni "Caddyshack" wypadają o wiele lepiej. |
Czas trwania: 98 minut, USA Reżyseria: Harold Ramis Scenariusz: Brian Doyle-Murray, Harold Ramis, Douglas Kenney Zdjęcia: Stevan Larner Muzyka: Johnny Mandel Obsada: Chevy Chase (Ty Webb) Rodney Dangerfield (Al Czervik) Ted Knight (Sędzia Elihu Smails) Michael O'Keefe (Danny Noonan) Bill Murray (Carl Spackler) |