STRONA GŁÓWNA      RECENZJE | ANALIZY | ARTYKUŁY      FORUM DYSKUSYJNE


Tańcząc z diabłem- 8 mm


Scena przywodząca na myśl obraz Edwarda Hoopera: Nocny bar z lat 40. Przed ladą on i ona. Są na planie filmowym, rozmawiają o scenariuszu:

- Seks, zabójstwo, zemsta…
- Stare amerykańskie rozrywki…

Słowa wypowiedziane przez bohaterów „Końca przemocy” Wima Wendersa pozwoliły mi pochylić się nad filmem niezwykle powiązanym ze zdaniem z przytoczonej sceny. O jaki film chodzi? „8 mm” Joela Schumachera. Dzieło, które dość szybko pokrył archiwalny kurz, które znalazło swoje miejsce gdzieś na półce z filmami z lat 90. w kategorii rzadko przypominanych. Dlaczego w jego „odkurzeniu” pomogli mi bohaterowie filmu Wendersa?

Akcja „ 8mm” idealnie wpisuje się w tematykę „amerykańskiej rozrywki”. Jest więc tło seksualne, tu bardzo istotne, bo skupione wokół podziemia pornograficznego, jest brutalne, perwersyjne zabójstwo, a w końcu i oczekiwana zemsta. Wszystko jakby się zgadzało. Może poza jednym faktem. Film Schumachera, podobnie jak obraz Wendersa próbuje doszukać się przyczyn tych nieludzkich, gdzieś mocno zakorzenionych także w amerykańskiej kulturze, zachowań. Na ile mu się to udało? Czy „8 mm” po drodze samo nie stało się ofiarą przemysłowej kalkulacji, dla której wywołanie szoku i kontrowersji to najważniejsza zasada? Lub zupełnie odwrotnie. Czy zapatrzony w idee sportretowania ludzkiego upadku reżyser nie uprościł wszystkiego w banalnych sloganach, wypowiedzianych przez schematycznych bohaterów?

   


Zanim jednak będę starał się odpowiedzieć na te pytania, warto zacząć od początku.

Tytułowe 8 mm to rodzaj taśmy filmowej, używanej dawniej w amatorskich kamerach, rodzaj taśmy o tyle istotny dla fabuły, bo to na nim zostało sfilmowane brutalne morderstwo młodej dziewczyny. Prywatny detektyw Tom Wells (Nicholas Cage) dostaje zlecenie sprawdzenia autentyczności nagrania. To nietypowe zlecenie, nie tylko dlatego że jedyna wskazówką jest wspomniany film, ale także dlatego, że został znaleziony w sejfie jednego z najbogatszych ludzi w Ameryce, człowieka, który odszedł do grobu wraz ze swoją tajemnicą.

To nawiązanie do tak zwanych „snuff movies”, filmów, które miałyby zawierać sceny prawdziwych gwałtów i morderstw, filmy o niezwykłym okrucieństwie, owiane legendą, filmy których istnienie nie zostało nigdy potwierdzone.

Tak zaczyna się podróż bohatera przez mroczne podziemie pornografii, przez miejsca, które jak jeden z internautów świetnie zauważył, przywodzą na myśl kręgi dantejskiego piekła. W rolę przewodnika wciela się Max California (świetna rola Jaquina Phoenixa), sprzedawca jednego z sex szopów, osoba o tyle intrygująca, że zdecydowanie odstająca od wyobrażenia o ludziach ze środowiska porno. Przed pierwszym odwiedzonym „kręgiem piekła”, Max ostrzega detektywa: „nie zmienisz diabła tańcząc z nim, to diabeł zmieni ciebie”. Słowa te świetnie odnoszą się do drogi jaką przejdzie główny bohater, drogi po której już nigdy nie będzie taki sam, po zobaczeniu rzeczy, których nie da się zapomnieć.

   


Powracając do pytań ze wstępu: czy Schumacher poradził sobie z tematem? Z pewnością łatwo było przekroczyć granicę zagłębiając się w świat podziemnej pornografii, granicę za którą film zamiast mówić o pornografii, sam stałby się filmem pornograficznym. Reżyser wychodzi z tego obronną ręką. Zapewne duża w tym także zasługa scenariusza autorstwa Andrew Kevina Walkera, scenarzysty takich filmów, jak chociażby niezapomniany „Siedem”, gdzie dialogi i bohaterowie oraz umiejętność budowania nastroju były ważniejsze od drastyczności scen. Tak dzieje się także w przypadku „8 mm”. Bohaterowie nie są szablonowi i chociaż detektyw wydaje się przykładem niezłomnego przedstawiciela sił dobra, koniec filmu burzy nam ten obraz. To z pewnością obraz, którego nie warto oglądać w celu poprawienia sobie nastroju. To głęboko pesymistyczna wizja, chociaż „etos” zemsty, chyba najbardziej typowy właśnie dla kina amerykańskiego, także tu dorzuca swoje trzy grosze. Czy warto więc poświęcić 2 godziny? Tak, jeśli nie boisz się tańca z diabłem.



Osiem milimetrów (8mm)

Rok produkcji: 1999, USA
Czas trwania: 123 min.
Reżyseria: Joel Schumacher
Scenariusz: Andrew Kevin Walker
Muzyka: Mychael Danna


Aktorzy:

Nicolas Cage, Joaquin Phoenix, James Gandolfini, Peter Stormare, Anthony Heald, Chris Bauer, Catherine Keener, Myra Carter, Amy Morton, Jenny Powell, Anna Gee Byrd, Jack Betts, Luis Oropeza

 


Autor tekstu: Piotr Krajski [e-mail]  | Klub Miłośników Filmu, 13 października 2011
Oprawa html: Filip Jalowski - FIDEL [e-mail]



STRONA GŁÓWNA      RECENZJE | ANALIZY | ARTYKUŁY      FORUM DYSKUSYJNE



Podziel się