Manga to japoński komiks. Jego korzeni należy szukać jeszcze w ubiegłym tysiącleciu - ideogramy japońskiego pisma wyglądały wtedy właśnie jak komiks. Najstarsze karykatury, które odnaleziono w Japonii w świątyni Nara Koryui, pochodzą z VII wieku. W XII wieku mnich-artysta Toba upowszechnił nową formę rysunku: ilustracje przedstawiające proste historyjki umieszczane na długich zwojach - kolejne części opowieści znajdowały się w dalszej, początkowo zasłoniętej części zwoju. Wzbogacane słownym komentarzem rysunki stały się jednym z podstawowych elementów sztuki japońskiej. Słowo "manga" pojawiło się dopiero w XVIII wieku - wtedy właśnie Katsuhika Hokusai użył tej nazwy dla określenia swej serii trzydziestu sześciu drzeworytów przedstawiających górę Fuji (jeden z drzeworytów tej serii możemy oglądać w krakowskim Centrum Kultury i Techniki Japońskiej Mangha). Już wtedy drukowane obrazki z pisanymi komentarzami były popularną częścią japońskiej kultury (oczywiście przy zachowaniu właściwych tym czasom proporcji - najpopularniejsze drzeworyty sprzedawane były w tysiącach egzemplarzy). Wtedy też ustalił się kanon tematyczny tego medium - fantastyka, historia, humor, horror i erotyka towarzyszą mandze aż do czasów współczesnych. Jednym z przełomów dla Kraju Wschodzącego Słońca, w tym jego sztuki i komiksu był rok 1853. Wtedy właśnie opadła "bambusowa zasłona" izolacjonizmu - amerykańska flota wymogła na Japończykach kontakty handlowe i kulturalne z resztą świata, co zapoczątkowało przemiany polityczne w kraju (w 1867 roku zniesiono szogunat, rozpoczęły się reformy rządu Meiji). Jedną z konsekwencji "ucywilizowania" Japonii było udoskonalenie technologii druku, oraz pojawienie się brytyjskich i francuskich rysowników, którzy wywarli duży wpływ na Japończyków. Dzięki wydawanej przez obcokrajowców prasie popularność komiksu w Japonii rośnie. W trakcie II wojny światowej komiksy pełnią poważną funkcję propagandową (także Amerykanie zrzucają na pozycje japońskich żołnierzy ulotki w formie mangi). Prawdziwy boom na mangę zaczyna się jednak po wojnie. Komiks, jako najtańsze medium, robi furorę w zniszczonym przez wojnę kraju. Przełom następuje w roku 1947, gdy Osamu Tezuka wydaje swój pierwszy komiks. Zanim zacznie robić filmy animowane, zrewolucjonizuje mangę, przenosząc na łamy swoich komiksów podglądnięte u Disneya techniki filmowe. Fascynacja Disneyem wywiera też inne piętno na Tezuce i jego naśladowcach - charakterystyczne dla postaci takich jak Myszka Mickey czy Kaczor Donald duże oczy z czasem stają się jednym ze znaków firmowych japońskiego komiksu i animacji. W latach 60-tych, gdy Japonia wchodzi w okres boomu gospodarczego, popularność komiksów staje się jeszcze większa. Rozwija się także rynek anime, czyli filmów animowanych (na tym polu także nie sposób przecenić zasług Osamu Tezuki, który swój pierwszy film nakręcił w roku 1956). W chwili obecnej wydawnictwa związane z mangą stanowią w Japonii 40% rynku książkowego. Anime również jest zjawiskiem masowym, choć o skali zdecydowanie mniejszej niż manga. Stosunek filmów animowanych do komiksów w Japonii często określa się mianem pasożytnictwa - anime w ogromnej większości są adaptacjami mang. Na przełomie lat 80-tych i 90-tych japoński fenomen zostaje dostrzeżony poza granicami ojczyzny. Wtedy też powstają największe dzieła - filmy takie jak "Akira" czy "Ghost in the Shell". W drugiej połowie lat 90-tych wielkich, spektakularnych produkcji jest już nieco mniej (efekt recesji gospodarczej), co nie znaczy że nie powstają wcale - najlepszym przykładem może być "Księżniczka Mononoke".
| |
|