Zdarza się tak, bardzo często, że ktoś nakręci film. Film wchodzi do kin. Jest o nim głośno, lub schodzi z ekranów bez większego echa. Czasami może zostać wdeptany w ziemię przez krytykę lub niezrozumiany przez widownię. Mijają lata, film dojrzewa niczym wino i staje się coraz "smaczniejszy". Wyprzedza czas, w którym powstał. Posiada w sobie ten rodzaj magii, który czyni go nieśmiertelnym. Film obrasta kultem i w końcu zaliczony zostaje do wąskiego grona klasyków w swoim gatunku. Tak stało się z pewnym filmem science fiction, filmem który niezwykle głęboko wniknął w naturę człowieka i wgryzł się w istotę człowieczeństwa. Filmem, który otworzył nowy rozdział w historii kina science fiction i stał się sztandarowym przedstawicielem nurtu cyberpunk. Zobaczmy, jak rodziła się legenda "Blade Runnera"...


POWRÓT DO WYBORU | STRONA GŁÓWNA KMF