|
|||
W każdym pokoleniu jest wybrana, musi ona stawić czoła demonom, wampirom i siłom ciemności - jest Pogromcą
Tymi słowami rozpoczyna się jeden z najciekawszych seriali lat dziewięćdziesiątych. Mowa o serii "Buffy the vapire slayer" (u nas znanej jako "Buffy - postrach wampirów"). Wszystko zaczęło się w 1992 roku, kiedy pewien młody scenarzysta Joss Whedon przygotował opowieść o nastoletniej pogromczyni, walczącej nie tylko z wampirami. Film wyreżyserował Fran Rubel Kuzui. Niestety pomimo dobrej obsady (Kristy Swanson, Donald Sutherland, Rutger Hauer, Luke Perry i David Arquette) film okazał się kompletną klapą. Joss Whedon tłumaczył to zmianami jakie wprowadzał reżyser niszcząc tym samym wizję Whedona. Po tej porażce pomysł z Buffy odłożono na półkę. Whedon zaczął pisać bardzo kasowe scenariusze. Przypomnę tylko tytuły : "Speed" z Sandrą Bullock i Keanu Reaves'em, "Waterworld" z Kevinem Costner'em, "Toy Story" z Tomem Hanks'em i "Alien Ressurection" z Sigourney Weaver. Ostatnio można było oglądać "X-men'a" opartego na scenariuszu również autorstwa Whedona. Kiedy zarobił trochę kasy postanowił odgrzać pomysł sprzed paru lat i wskrzesić Buffy.
Tym razem Fran Rubel Kuzui wystąpił w roli producenta i tym razem wszystko było po myśli Whedona. Zmieniły się czasy, młodzież i sposób patrzenia na wampiry - w międzyczasie w kinach oglądaliśmy Wywiad z wampirem z Tomem Cruise'em, a jak wiadomo film ten przedstawiał wampiry w innym świetle - więc Buffy i jej otoczenie również musieli być inni. Forma wizji Whedona również się zmieniła, tym razem miał to być serial. Pierwszy pilotażowy odcinek został zaprezentowany szefom wytwórni Warner Bros. Trwał on pół godziny, dawał ogólny zarys całej historii i mimo tego że był ubogi o efekty specjalne wywarł na nich duże wrażenie. Decyzja została podjęta. Pierwszy pełno wymiarowy, telewizyjny pilot serialu został wyemitowany 10 marca 1997 roku na kanale WB 34. Początkowo planowany był jedynie jeden sezon, jednak ze względu na dużą oglądalność powstały kolejne.
Akcja serialu rozgrywa się w miasteczku Sunnydale położonym w Kaliforni. Tu przyjeżdża Buffy z mamą. Buffy narobiła trochę bałaganu w swojej starej szkole w Los Angeles (podpaliła salę gimnastyczną...) i została stamtąd wyrzucona. Jej mama właśnie się rozwiodła, a jej galeria sztuki splajtowała. Przyjeżdżając tu obie mają nadzieję na rozpoczęcie nowego życia. Historia miasta mówi, że gdy hiszpanie je odkryli nadali mu nazwę Piekielne Usta. Inaczej mówiąc to miasto jest wrotami do piekieł i właśnie tu najliczniej występują wampiry, demony i temu podobne. Wszystko więc wskazuje na to, że Buffy będzie musiała stawić czoła przeznaczeniu. Joss Whedon powiedział że największym horrorem w życiu ludzkim jest szkoła (i trochę w tym prawdy...;). To tam pierwszy raz młody człowiek musi podjąć ważne dla swojej przyszłości decyzje. Tam spotyka przeszkody które bywają niekiedy trudne do pokonania. Tam zaczyna być naprawdę odpowiedzialny za siebie. Właśnie tą myśl ukazał w serialu. Demony i wampiry to tylko przykrywka, prawdziwy dramat Buffy to szkoła, problemy z przyjaciółmi i rodzicami. Jeżeli spojrzeć na serię trochę dokładniej to widać że jest inna od "typowych" seriali, które są przeznaczone dla młodzieży. Jest odrobina grozy, czasem autentycznego horroru (co prawda rzadziej, ale bywa...), wszystko jest zaprawione młodzieżowym klimatem (ten jednak bardziej jest zbliżony do "Krzyku" niż do "Beverly Hills 90210") i podlane sporą dawką inteligentnego humoru. Tak, to chyba najważniejsze. To serial komediowy i nie należy o tym zapominać. Serial jest naprawdę inny. Wydaje mi się, że żeby to dostrzec trzeba obejrzeć pierwszych kilka odcinków, sam początek. Poznać choć trochę postacie, później całość wciąga jak bagno. Jeśli ktoś zacznie oglądać "od środka" prawdopodobnie nie poczuje tego. ![]() Jak na serial, produkcja ta jest bardzo ładnie zrealizowana. Gra aktorów jest na naprawdę niezłym poziomie, całość jest ciekawie sfilmowana. Począwszy od drugiej serii można odnaleźć dużo ciekawych ujęć. Podobnie ma się z muzyka. Jeśli chodzi o tę stricte filmową to pierwsza seria nie powala na kolana. Za to w drugiej, gdzie kompozytorem był Christophe Beck, muzyka wgniata w fotel. Są to, co prawda, bardzo krótkie kompozycje, ale idealnie wpasowują się w klimacik całości. Gdy trzeba budują napięcie, w innym momencie podkreślają zabawną sytuację. C. Beck otrzymał za muzykę do drugiego sezonu nagrodę Emmy. Jak przystało na serial młodzieżowy jest tam dużo regularnej muzyki. W większości jest to tworzywo rockowe z pogranicza grungu i neo punku (to się chyba tak nazywa). Dzięki temu serialowi odkryłem parę wyśmienitych kapel (że wymienię tylko Sprung Monkey, Dashboard Prophets czy Far). W taką właśnie muzę "najbogatsza" jest seria pierwsza. Później też jest dobrze, ale to właśnie w pierwszej są typowe "wymiatacze". Również efekty specjalne reprezentują niezły poziom. Sekwencja zamieniania się wampira w pył robi wrażenie, poza tym jest ulepszana z serii na serię. Sceny walk aranżowane w serialu również trzymają poziom. Duża w tym zasługa Sary Michelle Gellar, która prywatnie jest posiadaczką brązowego pasa Tae Kwon Do. Ale jednak to co najlepsze w tej produkcji to fantastyczne scenariusze. Część z nich to absolutnie niespotykane pomysły, a reszta to klasyki (monstrum Frankensteina, polowanie na czarownice) w zupełnie nowym, świeżym wydaniu. Fabuła to niewątpliwy atut serii. Wszystko świetnie trzyma się kupy. Zachowania bohaterów są logiczne i naturalne. Poza tym serial ani chwili nie nuży. Zapomnijcie o dłużyznach. Krótko mówiąc to bardzo dobra pozycja. Plasuje się w czołówce produkcji lat dziewięćdziesiątych. Serial nieprzerwanie jest nadawany do dziś i ma rzeszę fanów (i prawdę mówiąc podobną grupę wrogów...). Kilka poczytnych zachodnich pism o tematyce horror / fantasy wydaje specjalne numery poświęcone tylko temu serialowi. W końcu powstają inne seriale zbliżone tematyką ("Charmed", "Roswell"), ale w porównaniu z "Buffy..." wypadają blado. Wydaje mi się że w światku serialowym pojawienie się tej produkcji to był prawdziwy przełom. Śmiem stwierdzić nawet że serial wskrzesił wampiryzm u progu nowego stulecia (po serialu był "Blade", "Vampires" Carpentera, "Dracula 2000", "Shadow of the vampire" i ogólna moda na wampiry).
Buffy Anne Summers - główna postać w serialu. Jest, jedyna, wybrana aby walczyć z siłami nieczystymi. Nie jest jednak typową bohaterką serialową. Nie jest w swojej szkole ani najpiękniejsza, ani najinteligentniejsza, nie ma rzeszy przyjaciół. Jest przez to interesująca, inna, nie-stereotypowa. Gra ją Sarah Michelle Gellar znana również z "Koszmaru minionego lata", "Krzyku 2" a ostatnio z udanej "Szkoły uwodzenia". Widać że ma talent, jej postać jest coraz bardziej naturalna z odcinka na odcinek. Początkowo aktorka ta miała grać inną rolę w serialu, ale dzięki m.in. znajomości Tae Kwon Do gra rolę Buffy.
Willow Rosenberg - najlepsza przyjaciółka Buffy. Żydówka. Nie jest lubiana w szkole, ale niektórzy chętnie szukają u niej pomocy, gdyż jest prymuską. Gdy Buffy się pojawia, zmienia diametralnie życie Willow. Ta ostatnia zaczyna chodzić do miejscowego klubu na imprezy, rozwija swoje życie towarzyskie. Jednocześnie poznaje przerażające rzeczy - pomagając w walce z demonami. To oczywiście diametralnie zmienia jej usposobienie. Willow z czasem znajduje w Buffy psychiczne oparcie. Gra ją Alyson Hannigan którą oglądaliśmy w filmie "American Pie".
Xander LaVelle Harris - przyjaciel Buffy, największy frajer w szkole. Początkowo jako jedyny przyjaźni się z Willow, jest ignorowany przez inne dziewczyny. Buffy staje się jego wielką nieodwzajemnioną miłością. Wspólnie przeżywane przygody robią z niego mężczyznę. To najdowcipniejsza postać serii, potrafi każdą sytuację obrócić w żart. Sypie sarkazmami na prawo i lewo. Xander jest miłośnikiem filmu, co odbija się na zapodawanych przez niego grypsach. Gra go Nicholas Brendon, który pojawił się jedynie w epizodycznej rólce w "Dzieciach kukurydzy 3". Tymczasem grywa na deskach teatrów w stanach i w serialu oczywiście.
Angel / Angelus - ponad dwustuczterdziestoletni wampir, na którego cyganie rzucili klątwę i po dwustu latach mordów odzyskał duszę. Stał się znowu dobry. Wtedy poczuł jakie zło wyrządził (sumienie go gryzie jak cholera ;)). Po przyjeździe do Sunnydale pomaga Buffy, a z czasem staje się jej kochankiem co okazuje się tragiczne w skutkach. Postać ta była na tyle popularna że doczekała się własnego serialu. Pomysłodawcą i producentem jest oczywiście Joss Whedon. Postać Angela gra David Boreanaz, niedawno uznany przez tygodnik "Newsweek" za jednego z najpiękniejszych ludzi na świecie. Poza serialem pojawił się w "Najlepszy z najlepszych 3" i w "Aspen extreme". Niedługo zobaczymy go w horrorze "Valentine".
Rupert Giles - jest obserwatorem, czyli osobą która sprawuje pieczę nad pogromcą. Jest mentorem pogromcy. Anglik z pochodzenia, od dziecka był przygotowywany do tej roli (choć dowiedział się o tym gdy był nieco starszy). Giles jest również bibliotekarzem w szkole w Sunnydale (z czegoś trzeba rzyć...). Jest teoretycznie świetnie przygotowany do walki z demonami (pochłania masy książek), ale nie doświadczył tego przed przybyciem Buffy. Na początku jest typowym, angielskim sztywniakiem, z czasem jednak zaczyna rozumieć Buffy, staje się dla niej niemalże rodzicem (rodzice Buffy są rozwiedzeni - doskwiera jej brak ojca, z którym widuje się bardzo rzadko). Postać grana przez Anthony Stewart Head'a, brytyjskiego aktora, który na wyspach jest znany z występów teatralnych. Można go było zobaczyć w pokazywanym niedawno serialu "VR.5" (był na TV4 jeśli dobrze pamiętam). Head reprezentuje prawdziwą klasę w swojej grze, jest przykładem na planie dla pozostałych aktorów.
W serialu pojawia się również kilka mniej istotnych postaci. Nie wspomniałem o nich, bo zmieniają się co sezon lub dwa. Podobnie jest ze złymi charakterami. W każdym sezonie Buffy ma innego przeciwnika. AUTOR TEKSTU: Tomasz Stankunowicz - PHONIK ![]() |