Strona główna KMF

"PONIŻEJ ZNAJDUJE SIĘ MIĘDZY INNYMI BIOGRAFIA ODTWÓRCY GŁÓWNEJ ROLI W SERIALU MARRIED... WITH CHILDREN - EDA O'NEILLA..."


  ED O'NEILL... A MOŻE BARDZIEJ AL BUNDY?

Ed O'Neill przyszedł na świat 12 kwietnia 1946 roku w Youngstown w stanie Ohio (Stany Zjednoczone). Przed rozpoczęciem kariery aktorskiej uprawiał czynnie Ju-Jitsu przez cały okres trwania szkoły średniej. Po jej zakończeniu porzucił uprawianie sportu i rozpoczął studia (konkretnie socjologię) na miejscowym uniwersytecie Yaunghtown. Siedem lat później zdecydował się poświęcić całkowicie profesjonalnemu aktorstwu. Opuścił więc rodzinne miasto i skierował swoje kroki do Nowego Jorku, gdzie początkowo pracował jako kierowca autobusu. Jego pierwsza rola związana jest z Brodwayem. Właściwie "rola" to trochę za duże słowo, gdyż jego zajęcie polegało na dublowaniu jednego z aktorów w filmie KNOCKOUT. Nie było to w sumie nic wielkiego, przyniosło mu jednak wymierne korzyści. Został bowiem dostrzeżony i po serii epizodów w THE FRONT PAGE, A STREET CAR NAMED DESIRE i OF MICE AND MEN przyszła pora na jego pierwszą, poważniejszą główną rolę obok Nicka Moranisa. Był to film wytwórni Amblin Entertainment po tytułem LITTLE GIANTS. Później grywał w takich produkcjach jak BLUE CHIPS z Nickiem Nolte, WAYNE'S WORLD I WAYN'S WORLD 2 (1993), CRUISING (1980), THE DOGS OF WAR (1980), K-9 (), a z nowszych filmów w BONE COLLECTOR (1999), gdzie powierzono mu rolę detektywa Sellitto, LUCKY NUMBERS (2000) jako Dick Simmons i NOBODY'S BABY (2001). Poza filmami pełnometrażowymi pojawiał się również w serialach: ALL MY CHILDRENMIAMI VICE: HEART OF DARKNESS (1984), HUNTER: THE GARBAGE MAN (1985), SPENSER: FOR HIRE: WIDOW'S WALK (1986), MIDNIGHT CALLER: TWELVE GAUGE (1989), IN LIVING COLOR BIG APPLE (2001). Jednak największą sławę przyniosła mu bez wątpienia rola Ala Bundy w serialu MARRIED... WITH CHILDREN i na pewno będzie zawsze tylko z nią kojarzony. Jest to postać tak wyrazista, że większość ludzi widząc go na ekranie bez wahania wymawia dwa słowa AL BUNDY, zamiast ED O,NEILL. Co sprawia, że tak właśnie myślimy? Co sprawia, że ta postać wzbudza tyle emocji? Przecież Al Bundy jest niewychowanym, nie mającym żadnych skrupułów chamem (nie bójmy się użyć tego słowa). Al nie lubi wszystkiego poza swoim dodgem (rocznik '74), jedzeniem, którego wiecznie brakuje, piwem, bessebalem, telewizją i 45-cio minutowym przesiadywaniem w toalecie. Poza tym Al:

- nienawidzi tłustych kobiet;
- nienawidzi swojej teściowej, szefowej i sąsiadki Marcy;
- nienawidzi w ogóle kobiet;
- nienawidzi swojej pracy;
- nienawidzi świąt;
- nienawidzi innych samochodów niż dodge rocznik'74;
- nienawidzi Francuzów;
- nienawidzi piłki nożnej;
- nienawidzi sexu (przecież nienawidzi kobiet);
- nienawidzi mycia zębów;
- nienawidzi czyszczenia uszu;
- nienawidzi wszelkich czynności związanych z higieną osobistą;
- nienawidzi swojego życia.

Oczywiście przedstawienie Ala w takim właśnie świetle jest krokiem ze strony twórców serialu jak najbardziej celowym. Jego postać w zamierzeniu ma przełamywać różnego rodzaju stereotypy, ustalone z góry i narzucone formy zachowań, granicy przyzwoitości i dobrego smaku oraz przede wszystkim wszelkie bariery społeczne. Al Bundy szokuje opinie publiczną, Al Bundy nie trzyma się żadnych reguł, Al Bundy jest poza wszystkim co z pozoru wydawałoby się ludzkie, wreszcie Al Bundy łączy dwa niekompatybilne, a tym samym niemożliwe do współistnienia światy: swój własny i społeczny. Cham, obłudnik, degenerat, człowiek którego postępowanie bardzo wyraźnie odbiega od przyjętych standardów i norm. I za to - choć wydaje się to niemożliwe - wielbią go miliony fanów na całym świecie. Bo Al Bundy daje nam coś, czego prawdopodobnie żadne z nas nigdy w życiu nie doświadczy - możliwość robienia tego na co akurat ma się ochotę, bez zbytecznego oglądania się na innych. Wolność słowa, wolność czynu w całym tego słowa znaczeniu.



POWRÓT