KLUB MIŁOŚNIKÓW FILMU | FILM.ORG.PL
CHANGELING
Najnowszy dramat Clinta Eastwooda oparty jest na autentycznej historii. W marcu 1928 roku samotna matka, Christie Collins, wraca do domu i z przerażeniem odkrywa, że nigdzie nie ma jej syna. Poszukiwania są bezowocne, po chłopcu nie ma ani śladu. Pół roku później policja nagle ogłasza odnalezienie dziecka. Szczęśliwa matka z ulgą przyjmuje wiadomość i udaje się na dworzec, aby wraz z prasą i stróżami prawa powitać swojego zaginionego syna. Na miejscu kobieta przeżywa wielki szok - dziecko, które w glorii i chwale przyprowadza jej policja, nie należy do niej. Czym bardziej Christie stara się o tym przekonać przedstawicieli władzy, tym bardziej oni starają się jej wmówić, że się myli. Kobieta sama musi poradzić sobie ze skorumpowanym, dysfunkcjonalnym systemem sprawiedliwości, który zrobi wszystko, żeby zamknąć jej usta.


Eastwood tworzy tu mroczny portret lat 20-tych XX wieku, jednak nie sposób nie zauważyć, że poruszane przez niego tematy wciąż są aktualne. Nieudolność prawa, korupcja, złe funkcjonowanie urzędów oraz znaczenie potęgi mediów - wszystko to znamy bardzo dobrze i wiele z przedstawianych w "Changeling” kwestii wciąż pozostaje takich samych, jak to miało miejsce 80 lat temu. Jego film to jednak nie tylko komentarz społeczny, ale przede wszystkim niezwykle wstrząsający dramat kobiety, która zmuszona jest odrzucić nadzieję na powrót swojego syna. Reżyserowi zależało też na zachowaniu klimatu tamtych lat i nawet narracja jest tu bardzo klasyczna, w starym i bardzo umiejętnym stylu. Wszystko - od świetnej muzyki, przez znakomite zdjęcia, bardzo umiejętny montaż, kostiumy i scenografię, daje nam wyraźny obraz tamtych lat i miejscami aż trudno uwierzyć, że film jest z 2008 roku.


Jak na razie "Changeling" to najlepszy film tego festiwalu - poruszający, mistrzowsko opowiedziany, ze świetnym scenariuszem; łączy w sobie dramat, kryminał i thriller (autorem skryptu jest debiutujący w kinowej fabule J. Michael Straczynski). Do tego film jest fantastycznie zagrany, przede wszystkim przez Angelinę Jolie (bardzo wielkie szanse na Oscarową nominację oraz nagrodę w Cannes), ale także przez drugi plan z Malkovichem, Jeffreyem Donovanem, Michaelem Kellym i Amy Ryan na czele. Warto też zwrócić uwagę na świetną rolę młodego Eddiego Aldersona w kluczowej roli Sanforda Clarka - chłopak jest po prostu niesamowity w tej dość trudnej i nieprzyjemnej roli. Podsumowując, jak na razie mój największy faworyt, który dobrą historię opowiada inteligentnie i nie stroniąc od trudnych kwestii. Mam nadzieję, że Eastwood wróci z Cannes przynajmniej z nagrodą za reżyserię.

Rreżyseria:Clint Eastwood
Scenariusz:J. Michael Straczynski
Zdjęcia:Tom Stern
Obsada:Angelina Jolie, John Malkovich, Amy Ryan, Michael Kelly, Jeffrey Donovan, Jason Butler Harner, Devon Conti, Eddie Alderson, Gabriel Schwalenstocker, Jason Ciok, Kevin Glikmann, Anthony Giangrande i inni


Autor Relacji: Karol Baluta - KAROL
Powrót do wyboru
Strona główna