KLUB MIŁOŚNIKÓW FILMU | FILM.ORG.PL
KUNG FU PANDA
Głównym bohaterem tej naprawdę zabawnej historii jest Po, panda-nieudacznik, który pracuje wraz z ojcem (czaplą!?) w małej knajpce z makaronem. Jednak jego prawdziwym marzeniem jest zostać mistrzem kung-fu, na co jednak nie ma zbyt wielkich nadziei. Tymczasem wielki (choć mały wzrostem) mistrz kung fu o imieniu Shifu dostaje od swojego mentora ostrzeżenie o zbliżającym się niebezpieczeństwie w postaci Tai Lunga - jego dawnego ucznia, który przeszedł jednak na "ciemną stronę". Ten ogromnie niebezpieczny typ pragnie posiąść zwój, który da mu moc Smoczego Wojownika, a powstrzymać go może tylko jedna osoba... Oczywiście, w wyniku pewnych dość niespodziewanych okoliczności, tą osobą zostaje nasz bohater. Stary mistrz jednak nie wierzy w "wybrańca", gdyż ten nie posiada jakichkolwiek umiejętności.


Przyznaję się bez bicia, że nowa produkcja Dreamworks rozłożyła mnie na łopatki. Przede wszystkim świetną stroną techniczną: mamy tu kilka naprawdę dynamicznych, świetnie zrobionych walk, rewelacyjną animację z genialną wprost mimiką postaci (szczególnie tytułowej Pandy) oraz bardzo dobry, charakterystyczny styl wirtualnej kreski, wspaniałą kolorystykę i orientalny klimat całości. Bardzo zaskoczył mnie też sposób, w jaki twórcy podeszli do tematu. Nie epatuje się tu idiotycznym humorem, który sugerowałaby postać wielkiej grubej pandy. O nie - bohater, mimo całej lekkości swojego zachowania i trudności w zachowaniu powagi, jest postacią sympatyczną, ale i niegłupią. Oczywiście bohater popełnia sporo błędów i nietaktów, nigdy jednak nie przegina, twórcy świetnie wyczuwają granicę, nie skłaniają się ani razu ku prymitywnym żartom, stawiają za to na porządny humor sytuacyjny i sympatyczne dialogi. Do tego postaci są bardzo wyraziste oraz świetnie "odegrane" przez Jacka Blacka, Dustina Hoffmana, Angelinę Jolie, Lucy Liu, Iana McShane'a, Setha Rogena i Jackiego Chana, wszyscy bez wyjątku są naprawdę dobrzy i idealnie wczuwają się w konwencję. Oczywiście niepodzielnie rządzi Black, idealny w roli niezdarnej, ale sympatycznej pandy.


"Kung Fu Panda" to świetna, bezpretensjonalna rozrywka, z bardzo sprawnie nakreślonymi postaciami, pełna inteligentnego humoru oraz robiących wrażenie scen walki, oryginalnych i kapitalnie zrealizowanych. I choć scenariusz do oryginalnych nie należy ("od zera do bohatera"), to i tak wielokrotnie ucieka od schematów, a kilka razy nawet świetnie je parodiuję (vide: scena z ojcem pod koniec filmu). Bardzo zabawne i przyjemne kino rozrywkowe, które naprawdę fantastycznie się ogląda.

Reżyseria:Mark Osbornei John Stevenson
Scenariusz:Jonathan Aibel,Glenn Berger,Ethan Reiff i Cyrus Voris
Muzyka:John Powell i Hans Zimmer
Obsada: Jack Black, Jackie Chan, Dustin Hoffman, Lucy Liu, Ian McShane i inni


Autor Relacji: Karol Baluta - KAROL
Powrót do wyboru
Strona główna