NOC ŻYWYCH TRUPÓW
PLANOWANE ZAKOŃCZENIE WEDŁUG SCENARIUSZA
UWAGA - SPOJLERY!!!
McClelland
Strzelajcie w oczy chłopcy... jak Wam mówiłem... zawsze celujcie prosto w oczy...
Dłoń Bena sięga do tego, co zostało z zasłon. Odciąga je i wygląda... ale... rozlega się
strzał... Ben zatacza się, odrzucony do tyłu... na jego czole jest plama krwi, dokładnie
między oczami... z piwnicy słychać krzyk Barbary...
McClelland
Cholera, po co strzelałeś? Mówiłem, żebyście uważali... tam mogą być ludzie...
Mężczyzna który strzelił
Nie, dom jest zrujnowany, nikogo tam nie ma...
Policjant
Jestem pewny, że słyszałem krzyk dziewczyny... może z piwnicy...
Kilku mężczyzn wchodzi do domu. Przechodzą obok leżącego na podłodze Bena...
Nie żyje. Mężczyźni patrzą na niego, ale przechodzą dalej w kierunku piwnicy.
Nie wiedzą, że on był człowiekiem. Z piwnicy słyszą stłumiony szloch.
McClelland wchodzi i krok po kroku schodzi po schodach.
McClelland (krzyczy)
Jest tam ktoś na dole?
Wyciąga pistolet, powoli schodzi ze schodów. Na dole widzi Barbarę, która
z rozszerzonymi oczyma siedzi na krześle. McClelland podnosi pistolet, celuje
w jej głowę... ale coś go powstrzymuje... łza w jej oku... opuszcza broń...
McClelland
W porządku chłopcy... chodźcie na dół... Tu na dole jest tylko dziewczyna!
Podchodzi do Barbary, pochyla się nad nią, patrzy na nią, pomaga jej wstać...
Zamykająca scena, z napisami końcowymi. Palenie zwłok na podwórzu starego domu. Może
też palenie samego domu. W tle, za obrazem McClellanda otulającego Barbarę swoją kurtką
i podnoszącego kubek z kawą do ust, widzimy zwłoki Bena na noszach, niesionych przez
dwóch ludzi... wkładają je do furgonetki...
McClelland
Niestety... wypadek... nasza jedyna strata przez całą noc.
NAPISY KOŃCOWE
(fragment oryginalnego scenariusza wykorzystanego podczas produkcji filmu w 1967)
ZAKOŃCZENIE
wersja z roku 1968 w reżyserii George'a A. Romero:
UWAGA - SPOJLERY!!!
Jedynym ocalałym któremu udaje się przeżyć noc, jest Ben.
Ratownicy zabijają go, jednak nie odkrywając swojego błędu wyciągają jego
zwłoki (nabite na haki) na zewnątrz, a później palą na stosie razem
z ciałami "żywych trupów". Wszystko to na tle napisów końcowych.
ZAKOŃCZENIE
wersja z roku 1990 w reżyserii Toma Saviniego:
UWAGA - SPOJLERY!!!
Ben zostaje postrzelony przez tchórzliwego Harry Coopera, który sam chowa
się na strychu. Barbara rusza pieszo na pomoc, Ben barykaduje się w piwnicy.
Nad ranem, Barbara natyka się w lesie na uzbrojony patrol ludzi, wraz z którym
udaje się do oblężonego domu. Za pomocą piły łańcuchowej, ratownicy otwierają
zabarykadowane drzwi do piwnicy. Zza nich wyłania się Ben... jako żywy trup.
Jeden z ratowników zabija go na oczach Barbary, strzałem w głowę. Barbara
samotnie chodzi po domu... gdy nagle pojawia się Harry Cooper i niejako
jest wdzięczny Barbarze za sprowadzenie pomocy. Barbara wyjmuje pistolet,
celuje Harry'emu w czoło i bez namysłu strzela. Po zabiciu Harry'ego przychodzą
ratownicy. Barbara mówi im, że "to jeszcze jeden z nich".
AUTOR TEKSTU: Rafał Donica - DUX
 FOTO: Grail
|