W dniach 17-27 lipca 2008 roku odbyła się ósma edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Era Nowe Horyzonty. Mecenasem głównym festiwalu - już po raz trzeci - było miasto Wrocław. Po raz szóśty sponsorem głównym festiwalu była Polska Telefonia Cyfrowa, operator sieci ERA. Podczas 11 dni zaprezentowano 247 filmów pełnometrażowych, pochodzących z 50 krajów, spośród których ponad 120 tytułów miało polskie premiery oraz 354 filmów krótko i średniometrażowych. Łącznie odbyło się 678 seansów. Festiwal zgromadził 127 000 widzów. Akredytowało się 344 dziennikarzy z Polski i zagranicy. 8. MFF ERA NOWE HORYZONTY odwiedziło 180 zagranicznych reżyserów i przedstawicieli branży filmowej oraz 350 reżyserów i reprezentantów branży filmowej z Polski m.in.: Theo Angelopoulos, Terence Davies, Andrzej Żuławski, Alexander Sroczyński, Alina Skiba, Lee Kang-Sheng, Kornél Mundruczó, Petr Zelenka, Emily Atef, Amos Poe, Vincent Ward, Roger Donaldson, David Blyth, Robert Sarkies, Leon Narbey, Jerzy Skolimowski, Krzysztof Zanussi, Krystyna Janda, Robert Gliński, Dariusz Jabłoński, Andrzej Jakimowski.


Odbyły się trzy konkursy: międzynarodowy konkurs NOWE HORYZONTY, konkurs NOWE FILMY POLSKIE oraz konkurs POLSKIE FILMY KRÓTKOMETRAŻOWE .

Grand Prix - Nagrodę Główną festiwalu (przyznawaną przez publiczność jednemu z filmów konkursowych) - otrzymał film "Deszcz dzieci" / "Rain of the Children", w reżyserii Vincenta Warda (Nowa Zelandia 2008). Na kolejnych miejscach znalazły się filmy Delta, reż. Kornel Mundruczó (Wegry / Niemcy 2008) oraz Derek, reż. Isaac Julien (Wlk. Brytania 2008).

W zorganizowanym po raz trzeci konkursie NOWE FILMY POLSKIE, Wrocławską Nagrodę Filmową w wys. 100 000 zł (60 tysięcy dla reżysera i 40 tysięcy dla producenta) , ufundowaną przez Prezydenta Wrocławia Pana Rafała Dutkiewicza otrzymał film "Złota rybka" (The Goldfish), reżyseria Tomasz Wolski, produkcja Anna Gawlita (Polska 2008).

W tym roku po raz pierwszy przyznano nagrodę za najlepszy debiut reżyserski ufundowaną przez Marszałka Województwa Dolnośląskiego Pana Marka Łapińskiego. Otrzymał ją film w reżyserii Andrzeja Dybczaka i Jacka Nagłowskiego - "Gugara", produkcja Agnieszka Janowska, Jacek Nagłowski (Polska 2008).

Nagrody przyznało 3-sobowe międzynarodowe jury, w składzie : irański reżyser Majid Majidi, rosyjska reżyserka Svetlana Proskurina oraz Ludmila Cvikova, selekcjonerka Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Rotterdamie.

W konkursie polskich filmów krótkometrażowych, w których głosowała publiczność, laureatami zostali:

W kategorii film fabularny nagrodzono Agnieszkę Smoczyńską za film "Aria Diva" (Polska 2007). Wyróżnienie przyznano filmowi: "Nowe legendy miejskie" / "New Urban Legends" w reż.Leszek Dobrucki, Maciej Olbrycht, Marzena Popławska, Joanna Pawluśkiewicz, Wojciech Zieliński, Polska 2007.

W kategorii film dokumentalny zwyciężył "Henio idziemy na Widzew" ("The Football Father") w reżyserii Michała Jóźwiaka. Wyróżnienie otrzymał film "Maria i Anna" / "Mary and Ann" reż. Jacek Knopp, Polska 2008.

W kategorii film animowany nagrodę otrzymał film "Drzazga" / "The Splinter", reż. Wojtek Wawszczyk, (Polska 2008), a wyróżniono film "Radostki" / "Joyest", reż. Magdalena Osińska, Polska 2008.

Podczas festiwalu odbyło się uroczyste wręczenie nagrody im. Krzysztofa Mętraka, której laureatem został w tym roku Michał Walkiewicz.


Filmy pozakonkursowe pogrupowano w następujące cykle:

Panorama kina współczesnego : Mistrzowie / Odkrycia, Pokazy specjalne, Pokazy na wrocławskim rynku, Filmy o muzyce oraz Nocne szaleństwo

Przegląd kina nowozelandzkiego, w którym zaprezentowano 38 filmów długometrażowych, w tym retrospektywę Vincenta Warda, 48 filmów średnio i krótkometrażowych.

Przegląd współczesnego kina brazylijskiego, która objęła 23 filmy pełnometrażowe oraz najnowsze filmy krótkometrażowe z tego kraju.

Retrospektywy reżyserskie, których bohaterami byli : grecki reżyser Theo Angelopoulos, brytyjski twórca Terence Davies, reżyser nowozelandzki Vincent Ward oraz Polacy: Andrzej Żuławski, Witold Leszczyński, Katarzyna Maciejko-Kowalczyk i autor przepełnionych czarnym humorem animacji - Alexander Sroczyński (w ramach obchodów 60. lat animacji polskiej). W ramach obchodów 60. polskiej animacji zaprezentowane zostały cykle: TVP KULTURA ANIMUJE oraz filmy Aliny Skiby.

Już po zamknięciu kalendarza pokazów i katalogu, do programu festiwalu włączony został przegląd filmów Piotra Łazarkiewicza.

Koncerty oraz pokazy filmów niemych z muzyką na żywo


Filmy dla dzieci i młodzieży

Festiwal otworzył, pokazywany poza konkursem NOWE FILMY POLSKIE, najnowszy film Jerzego Skolimowskiego "Cztery noce z Anną" ("Four Nights with Anna" Polska/Francja 2008). Była to polska premiera filmu prezentowanego w tym roku na festiwalu w Cannes jako filmu otwierającego prestiżową sekcję Piętnastka Realizatorów. Drugim filmem otwarcia był "Boski" ("Il Divo" / "Client") w reżyserii Paolo Sorrentino (Włochy 2008). Film ten otrzymał nagrodę jury na tegorocznym festiwalu w Cannes. Premierowym pokazem najnowszego filmu Braci Dardenne "Milczenie Lorny" ("Le silence de Lorna" / "Lorna's Silence", Belgia/ Francja/ Włochy 2008) 27 lipca zakończył się 8. Międzynarodowy Festiwal Filmowy ERA NOWE HORYZONTY.

Wydarzeniami specjalnymi festiwalu były m.in. światowa prapremiera opery filmowej "Csoma", węgierskiego eksperymentatora Tíbora Szemzö (w tym spektaklu w roli narratorki wystąpiła Krystyna Janda), koncerty brytyjskiego kompozytora Michaela Nymana i jego Michael Nyman Band, który wystąpił z nowym programem oraz koncert muzyki filmowej skomponowanej przez Greczynkę Eleni Karaindrou do filmów Theo Angelopoulosa.

W ramach wydarzeń towarzyszących festiwalowi odbyły się liczne wystawy min. Maestro Fellini, na której zaprezentowano ponad 300 eksponatów pochodzących ze zbiorów szwajcarskiej FONDATION FELLINI pour le Cinéma, Spotkanie z Fellinim , prezentacja rzeźby Krzysztofa Bednarskiego oraz inspirowany "La Stradą" Felliniego multimedialny projekt Witolda Liszkowskiego Wspólna przestrzeń.

W klubie festiwalowym w Arsenale codziennie wieczorem odbywały się koncerty oraz sety dj-ów. W Arsenale wystąpiło 20 zespołów z całego świata min. Matthew Herbert z zespołem, Jessie Evans oraz Coldcut presents Journeys By VJ.

9. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego ERA NOWE HORYZONTY odbędzie się w dniach 23 lipca - 2 sierpnia 2009 r. W trakcie festiwalu odbędzie się m.in. retrospektywa kina kanadyjskiego, współczesnego kina szwedzkiego oraz przegląd twórczości kanadyjskiego reżysera Guya Maddina i Krzysztofa Zanussiego.
SŁÓW KILKA OD EKIPY KMF

W roku 1929 Dziga Vertov w swoim "Człowieku z kamerą" pokazał, na co stać kino jako medium mieszające obserwację rzeczywistości z tworzeniem fikcji oraz perspektyw postrzegania. Udowodnił, że materia filmowa jest elastyczna i gdy będzie odpowiednio wykorzystana, to może służyć do wyprawiania prawdziwych cudów na ekranie, niczym triki montażowe, jakimi sam posłużył się w swoim dziele. W 2008 roku na 8. edycji festiwalu Era Nowe Horyzonty, polscy widzowie mieli okazję przekonać się, czy kino "posłuchało" Vertova i wykorzystuje możliwości, jakie posiada - czy nadal potrafi zmusić do refleksji, otworzyć oczy na problemy, zainspirować czy zaszokować. Jednym słowem, jak wygląda kino końca pierwszej dekady XXI wieku, poparte barwnymi przykładami egzotycznych kinematografii oraz retrospektywami mistrzów, którzy stali się nieodłączną częścią historii X muzy.

Rewelacją festiwalu okazał się mało u nas wcześniej znany brytyjski twórca kina autorskiego - Terence Davies, który przejął pałeczkę zapchanych sal po zeszłorocznym Halu Hartleyu. Kiedy po paru dniach wchodziło się do wrocławskiego Heliosa, na widok kolejki ludzi rozciągającej się aż na schody reakcja była tylko jedna - za jakiś czas rozpocznie się seans filmu autorstwa przemiłego Brytyjczyka. "Piknikowanie" przed salami zaczynało się czasem nawet godzinę wcześniej. Podobną popularnością nie cieszyła się żadna inna sekcja festiwalowa, choć na filmy nowozelandzkiego twórcy Vincenta Warda i Nocne Szaleństwo Dario Argento również ustawiały się długie kolejki. O ile w przypadku Warda nie było większych zastrzeżeń, tak w przypadku Nocnego Szaleństwa nie było już tak pięknie - wystarczy wspomnieć niemal skandaliczne zachowanie rozbawionej publiczności na, jakby na to nie patrzeć, horrorach włoskiego mistrza oraz fakt puszczania niektórych tytułów z dvd, co nie było do końca fair w stosunku do osób, które wybrały się, aby zobaczyć te filmy na dużym ekranie. Dla części KMFu zauważalnym był brak filmów bollywoodzkich, które idealnie pasowały do tej sekcji, która, bądź co bądź, ma na celu zarówno ekstremalne przygody filmowe, jak i rozluźnienie po dniu wypełnionym przeważnie kinem bardziej ambitnym. Nasza sugestia jest więc taka, żeby za rok zróżnicować sekcję pod względem fabularnym oraz gatunkowym.

Do wspomnianego wcześniej "nieodpowiedniego" zachowania publiczności dochodziło nie tylko podczas Nocnych Szaleństw, lecz również na innych filmach, np. na dokumentach. Kładło to niemiły cień na wrocławską imprezę, lecz na szczęście były to jedynie pojedyncze przypadki. Natomiast wpadką już organizacyjną były zniżki na przejazd PKP, które w niektórych przypadkach, m.in. jednego z naszych kolegów, dochodziły do adresata, kiedy on od kilku dni bawił już we Wrocławiu. A rok temu doszły ostatniego dnia przed wyjazdem. Niby nie są to ogromne sumy, ale jednak potrafią zrobić różnicę, szczególnie że taki pomysł wyszedł od organizatorów. Przemyślenie działania tej promocji będzie mile widziane. Pisząc o frekwencji, wypada wspomnieć o filmach konkursowych, które zwyczajowo zbierały setki widzów (i zwyczajowo razem z masowością festiwalu zebrały najwięcej głosów krytyki) oraz kinie z Nowej Zelandii, które w większości przypadków przypadało festiwalowiczom do gustu. Zapewne również dlatego, że organizatorzy zaprosili kilkadziesiąt osób z kraju kiwi, zarówno twórców prezentowanych dzieł, jak i krytyków, wprowadzających dodatkowe konteksty podczas prelekcji przed filmami i chętnie wdających się w dyskusje z widzami. Wpadką konkursową (a w tym roku również sekcji Nowe Kino Polskie) było znowu mieszanie dokumentów z fabułami, co przeważnie pozostawia publiczność w kropce, jak dwa tak odmienne sposoby wypowiedzi do siebie przyrównać i ocenić na jednej skali.

Reszta sekcji cieszyła się zróżnicowanym zainteresowaniem, jak to zawsze bywa na wrocławskim festiwalu. Można więc było mówić o pojedynczych przypadkach sukcesów frekwencyjnych, jak i obrazach, które cieszyły się znikomym zainteresowaniem publiczności. Co w żadnym wypadku nie przekłada się na wartość tych tytułów, gdyż obraz o najmniejszej liczbie widzów mógł okazać się prawdziwym dziełem, a niektóre filmy konkursowe, na które przychodziły setki ludzi, zostawały uznawane za skończone gnioty. Przykładowo retrospektywa greckiego nestora kina Theo Angelopolousa zbierała stosunkowo małą widownię, ale praktycznie nikt, kto się na jego film zdecydował, nie wychodził z sali zawiedziony. Dla żądnych wrażeń muzycznych odbywały się koncerty w Arsenale, do którego w tym roku przeniósł się klub festiwalowy. Plus wystawy, wyjątkowe koncerty w operze, wypożyczalnia rowerów, Filmowa Cafe i inne przewidziane przez organizatorów atrakcje. Pomimo kilku wpadek i niezrozumiałych decyzji organizacyjnych, ekipie odpowiadającej za przeprowadzenie 8. ENH należą się jednak brawa, bo ogarniając tak potężną imprezę, odwalili kawał porządnej roboty.

W tym roku KMF reprezentowało aż 11 osób (Artemis, Azgaroth, Beowulf, Dziadek, Eorath Grail, Karol, Kasia Skulimowska, Senk, Shandor, Tess), w tym 3 nie będące członkami (Eorath, Kasia Skulimowska, Tess), lecz związane z Klubem poprzez przyjacielskie więzi. Ekipa to spora, a że spotykaliśmy się w miarę często, to dyskusji było co niemiara, co w efekcie pozwoliło nam przeżyć wrocławską imprezę intensywniej. Nie zamykaliśmy się też jedynie na swoje towarzystwo i integracja ze znajomymi znajomych, ludźmi poznanymi podczas festiwalu czy w kolejce na schodach oraz kolegami po fachu i po pasji w postaci przedstawicieli portalu oFilmie (Tyler, Negrin), trwała w najlepsze. Opinie o festiwalu są zróżnicowane, od bardzo pozytywnych po dosyć negatywne, lecz każdy z nas odnalazł na Nowych Horyzontach chociaż kilka filmów, które zasługiwały na to miano. Prezentujemy relację złożoną z jedenastu różnych opinii, co - mamy nadzieję - daje szeroki wgląd do tego, co zostało zaprezentowane na ENH. Przedstawiamy opisy większości filmów, które widzieliśmy, żywiąc głęboką nadzieję, że zachęcimy (lub odstraszymy) do przynajmniej części z nich.
STRONA GŁOWNA KMF | POWRÓT DO WYBORU