Strona główna KMF


CONTACT - KONTAKT (1997)




OPINIE KLUBOWICZÓW:
(w kolejności alfabetycznej)

DESJUDI:
Kiedyś pochwycił mnie w swoje sidła ten film. Stworzył wrażenie głębi, zahaczał inteligentnie o wątki filozoficzne, religijne... Z czasem jednak człowiek dojrzewa i widzi to, czego wcześniej nie widział. I "Kontakt" taki właśnie jest - po latach bardzo rozczarowujący, bo infantylny. Stara się mówić o istocie Bytu, o Bogu (może się nawet zdawać, że to historia wypływająca wprost spod pióra Sartre'a!), a jednak okazuje się, że jesteśmy w błędzie. "Kontakt" to pseudofilozofia religii dla nastolatków, hollywoodzkie (czyli trywialne) podejście do tematu nurtującego wielu filozofów. Przynajmniej tyle film sugeruje. Niemniej, opowieść ciekawa, wciągająca. Gdyby jednak nie te wtręty pseudogłębokie i bezsensowny epizod romantyczny...
ocena: 6/10

DUX:
Hmmm... przede wszystkim zupełnie chybiony romans Matthew McConaugheya z Jodie Foster. Poza tym, film trochę przynudzał. A poza tym, całe zakończenie było całkiem całkiem - szczególnie podróż przez wszechświat!
ocena: 7/10

KAROL:
Strasznie podoba mi się ten film. Niezwykły scenariusz i doskonała gra aktorska.
ocena: 9/10

KELLEY:
Bardzo przekonująca wizja kontaktu z cywilizacją pozaziemską widziana z perspektywy Jodie Foster jako młodej pani naukowiec. Wielki plus tego filmu to nowatorskie potraktowanie tematu.
ocena: 7/10

MACIEK:
Film ten posiadał dobry scenariusz, jednak z powodu niezbyt dobrego doboru obsady i totalnego braku napięcia trudno uznać "Kontakt" za coś nadzwyczaj ciekawego. Choć film na pewno godny uwagi.
ocena: 5,5/10

PROTEKTOR:
Momentami nużące, ale jakże ciekawe spojrzenie na prawdopodobieństwo kontaktu z obcymi. No i do tego pani Foster, którą cenię szalenie.
ocena: 8/10

SHOOMIR:
Tym razem Zemeckis zabrał się za gnębiące świat pytanie: "Czy jesteśmy tutaj sami?". Jednak nie tak do końca, bo staje się ono także pretekstem do rozważań na temat samego człowieka, jego zachowań, pragnień, ideałów, motywacji, a także czy jako ludzkość jesteśmy już gotowi na odpowiedź na pojawiające się coraz częściej bardzo ważne pytania, dotyczące całego świata i nas samych. Dosyć ciekawy film, w którym także na uwagę zasługują efekty specjalne w postaci przepięknych obrazów towarzyszących pewnej podróży.
ocena: 4/6

SOLO:
Nie powiem - film zaczynał się ciekawie, nawet bardzo. Jednak ciągłe wtręty moralizatorskie (łagodzone przez świetną Jodie Foster) psuły trochę obraz, a do końca zepsuł to co mogło być dobre finał, który miast być zagadkowy, stał się miałki i zwyczajnie nudny.
ocena: 6/10

TOMASHEC:
Cóż mogę powiedzieć. Dobry, dobry, dobry.
ocena: 7/10


POWRÓT DO FILMOGRAFII