|
|||
OPINIE KLUBOWICZÓW: (w kolejności alfabetycznej)
DESJUDI:
Kiedyś pochwycił mnie w swoje sidła ten film. Stworzył wrażenie głębi, zahaczał inteligentnie o wątki filozoficzne, religijne... Z czasem jednak człowiek dojrzewa i widzi to, czego wcześniej nie widział. I "Kontakt" taki właśnie jest - po latach bardzo rozczarowujący, bo infantylny. Stara się mówić o istocie Bytu, o Bogu (może się nawet zdawać, że to historia wypływająca wprost spod pióra Sartre'a!), a jednak okazuje się, że jesteśmy w błędzie. "Kontakt" to pseudofilozofia religii dla nastolatków, hollywoodzkie (czyli trywialne) podejście do tematu nurtującego wielu filozofów. Przynajmniej tyle film sugeruje. Niemniej, opowieść ciekawa, wciągająca. Gdyby jednak nie te wtręty pseudogłębokie i bezsensowny epizod romantyczny... ocena: 6/10 DUX: Hmmm... przede wszystkim zupełnie chybiony romans Matthew McConaugheya z Jodie Foster. Poza tym, film trochę przynudzał. A poza tym, całe zakończenie było całkiem całkiem - szczególnie podróż przez wszechświat! ocena: 7/10 KAROL: Strasznie podoba mi się ten film. Niezwykły scenariusz i doskonała gra aktorska. ocena: 9/10 KELLEY: Bardzo przekonująca wizja kontaktu z cywilizacją pozaziemską widziana z perspektywy Jodie Foster jako młodej pani naukowiec. Wielki plus tego filmu to nowatorskie potraktowanie tematu. ocena: 7/10 MACIEK: Film ten posiadał dobry scenariusz, jednak z powodu niezbyt dobrego doboru obsady i totalnego braku napięcia trudno uznać "Kontakt" za coś nadzwyczaj ciekawego. Choć film na pewno godny uwagi. ocena: 5,5/10 PROTEKTOR: Momentami nużące, ale jakże ciekawe spojrzenie na prawdopodobieństwo kontaktu z obcymi. No i do tego pani Foster, którą cenię szalenie. ocena: 8/10 SHOOMIR: Tym razem Zemeckis zabrał się za gnębiące świat pytanie: "Czy jesteśmy tutaj sami?". Jednak nie tak do końca, bo staje się ono także pretekstem do rozważań na temat samego człowieka, jego zachowań, pragnień, ideałów, motywacji, a także czy jako ludzkość jesteśmy już gotowi na odpowiedź na pojawiające się coraz częściej bardzo ważne pytania, dotyczące całego świata i nas samych. Dosyć ciekawy film, w którym także na uwagę zasługują efekty specjalne w postaci przepięknych obrazów towarzyszących pewnej podróży. ocena: 4/6 SOLO: Nie powiem - film zaczynał się ciekawie, nawet bardzo. Jednak ciągłe wtręty moralizatorskie (łagodzone przez świetną Jodie Foster) psuły trochę obraz, a do końca zepsuł to co mogło być dobre finał, który miast być zagadkowy, stał się miałki i zwyczajnie nudny. ocena: 6/10 TOMASHEC: Cóż mogę powiedzieć. Dobry, dobry, dobry. ocena: 7/10 |