Strona główna KMF


WHAT LIES BENEATH - CO KRYJE PRAWDA (2000)




OPINIE KLUBOWICZÓW:
(w kolejności alfabetycznej)

ALIEEN:
Dobry thriller, który potrafi w wielu momentach zaskoczyć i nawet trochę przestraszyć. Główna bohaterka filmu (Michelle Pfeiffer) zaczyna widywać w swoim domu ducha pewnej dziewczyny. Oczywiście nikt nie chce jej uwierzyć, łącznie z jej mężem (Harrison Ford). W czasie filmu cała zagadka powoli ulega rozwiązaniu, doprowadzając do ciekawego i dość zaskakującego finału. Film mi się podobał, ma fajny klimat. To solidna i porządna produkcja Zemeckisa.
ocena: 7/10

DESJUDI:
Dobre kino grozy, które pod koniec staje się irytująco trywialne. Jednak to co może zachwycić, to nastrój, spokój opowieści. Obraz Zemeckisa jest wręcz wzorcowym przykładem budowania napięcia, straszenia widza, bo korzysta ze schematów już dawno ogranych, a jednak wciąż mogących niejednego zaskoczyć.
ocena: 8/10

DUX:
Według mnie, zupełnie nieudana próba podrobienia Hitchcocka. Jedynie pod koniec film dało się przełknąć, bo przez większość ekranowego czasu mało się dzieje i niezbyt (moim zdaniem) ciekawie. A tak w ogóle, to nie lubię Michelle Pfeiffer.
ocena: 6/10

KAROL:
Thriller (horror) o zemście, zdradzie i nieufności. Fałszywy trop z początku stara się odwrócić naszą uwagę od najważniejszego. A potem następuje zaskoczenie...
ocena: 7,5/10

KELLEY:
Jako próbę zmierzenia się Zemeckisa z materią horroru należałoby uznać ten film za udany; niezły klimat, przyzwoite aktorstwo, nawiązania do klasyki horroru. Niemniej jednak pozostawia on spory niedosyt, a to głównie za sprawą sztampowego i wymęczonego zakończenia.
ocena: 6,5/10

PROTEKTOR:
Był to horror, a co horrory mają robić? Straszyć. I ja się bałem. Kapitalnie, ale stopniowo budowane napięcie, które sprawia, że chce się wyjść z kina. W pozytywnym sensie, oczywiście;) No i do tego Harrison ford - czy on zagrał kiedyś w jakimś słabym filmie? NIE. Bardzo dobry film.
ocena: 9/10

SOLO:
Kapitalny horror! Zemeckis nawiązuje w bezpośredni sposób do dzieł Hitchcocka i robi to rewelacyjnie. Nastrojowe, bardzo proste i zwyczajnie przerażające kino grozy, jakiego od dawna nie można było zobaczyć w kinie. No i negatywna, kapitalna rola Harrisona Forda!

TOMASHEC:
Znakomity thriller utrzymany w konwencji filmów hitchcockowskich. Świetnie budowane napięcie, świetny Ford i świetna Pfeiffer.
ocena: 8.5/10


POWRÓT DO FILMOGRAFII