Strona główna KMF


"I tak klucz do komnaty nieśmiertelności raz jeszcze wyrzucono w otchłań kosmosu, a nowy, kamienny strażnik chroni go przed złem..."


Julie F.A.K.K. 2 "Heavy Metal 2000" to film animowany skierowany zdecydowanie do dorosłych widzów - nie chodzi tu o żadne skomplikowanie zawiłości fabuły ani o jakąś większą głębię produktu, lecz głównie o sceny jakie zaserwowali nam producenci. Mnóstwo krwi, wiele brutalnych i wręcz obrzydliwych momentami scen, sporo przekleństw i nawet trochę seksu. No ale w końcu wszystko związane z tytułem "Heavy Metal" jest takie, więc czego innego się tutaj spodziewać :) Sama fabuła jest prosta jak drut. Dawno temu galaktyką rządzili Arakacjanie. Siali wokół strach i zniszczenie. Swą przerażającą moc czerpali z komnaty na planecie Uroboris. Zawierała ona eliksir nieśmiertelności, a komnatę otwierał tylko jeden klucz. Gdyby został odnaleziony - mógłby zaprowadzić swego właściciela do źródła nieśmiertelności. Każdy, kto dotknął klucza popadał w obłęd. Gdy Arakacjanie zostali pokonani - komnatę zamknięto, a klucz wyrzucono w przestworza. Nigdy go nie odnaleziono. Aż dotąd...

Klucz odnajduje pewien przypadkowy mechanik, a do rąk bierze jego współtowarzysz pracy - i zgodnie z prawdą popada w obłęd. Zaczyna przyporządkowywać sobie wszystkich, tworzy małą armię, a wszystko po to, by dotrzeć do legendarnej komnaty nieśmiertelności. Tyler - bo o nim mowa - jest wystarczająco silny i prawie niezniszczalny - a to dzięki specjalnym fiolkom z napojem regenerującym siłę i wszystkie rany. Pierwszym celem Tylera staje się piękna planeta Eden - zwana także F.A.K.K. 2. Tyran dosłownie bombarduje całe miejsce zabijając także mieszkańców planety. Jedyną ocalałą jest Julie - nasza główna, seksowna bohaterka, której zasadniczym celem staje się zemsta. Od tego momentu przyjmuje imię F.A.K.K. 2 i za wszelką cenę chce dopaść złoczyńców. Julie nie wie z kim tak naprawdę ma do czynienia i nie ma także pojęcia, że Tyler porwał jej siostrę...

Tyler Fabuła dość banalna, ale w tym przypadku jest ona tylko pretekstem do rozgrywającej się na ekranie akcji - mnóstwo strzelania, wybuchów i różnego rodzaju pojedynków. Akcja - jak na film animowany - jest bardzo dobrze zrealizowana - konkretna, bez żadnych niepotrzebnych dłużyzn czy przestojów. Wszystko dzieje się szybko i sprawnie, widz z pewnością nie będzie się ani chwilę nudzić. I do tego naprawdę wspaniałe, momentami wręcz rewelacyjne wykonanie samego filmu, gdzie tradycyjne rysunki przemieszane są ze stojącą na bardzo wysokim poziomie techniką komputerową. Tradycyjna kreska i komputerowo wygenerowane obrazy dają bardzo dobry efekt końcowy - "Final Fantasy: The Spirits Within" to z pewnością nie jest, ale animacja jest porządna, a scenerie niesamowicie cieszą oko widza. W dzisiejszych czasach na rynku powinno pojawiać się więcej tak dobrze wykonanych filmów animowanych. Niech "Heavy Metal 2000" - między innymi - będzie dla nich wzorem. Do tego bardzo dobrze podłożone głosy naszych bohaterów oraz świetnie podłożony dźwięk. Wykonanie techniczne filmu to z pewnością jeden z największych atutów tej produkcji.

Teraz słów kilka o muzyce - a jest ona naprawdę rewelacyjna. Producenci zdecydowali się na wprowadzenie częściowo tradycyjnych, instrumentalnych kompozycji (których autorem jest Frederick Talgorn), które idealnie budują bardzo dobry miejscami klimat. A gdy dochodzi do jakiejś akcji (zresztą nie tylko akcji) - pojawia się ostra, metalowa muzyka w wykonaniu różnych znanych kapel - takich jak np. Monster Magnet, Pantera, System Of A Down, Queens Of The Stone Age, Machine Head, Coal Chamber i jeszcze wiele innych. Wszystkie piosenki, które usłyszymy w czasie filmu są dość ostre, ciężkie i w pełni oddają klimat i realia tego obrazu. Muzyka z pewnością zasługuje na wysoką ocenę, a dobrana jest perfekcyjnie. Szkoda tylko, że na oficjalnym soundtracku z filmu nie znajdziemy wyżej wspomnianych typowo filmowych kompozycji pana Talgorna - są one naprawdę dobre. Więcej na temat soundtracku można poczytać sobie w dziale muzycznym - odnośnik na końcu recenzji.

Nie jest tajemnicą, że to nie żaden ambitny film, lecz typowa bajka, w której jest dużo strzelania i dużo brutalnych scen. Ale to bajka, która może się spodobać - swoisty przerywnik między kolejnymi, wielkimi produkcjami prosto z Hollywood. To kolejny film, podczas którego "wyłączamy" nasz mózg i cieszymy się tym, co możemy zobaczyć na ekranie - dużo efektownych akcji, wspaniała animacja oraz... seksowna główna bohaterka :) Film mogę śmiało polecić - ale raczej nie młodszym widzom, bo mogą się po obejrzeniu czuć nieco zdegustowani. Ale inni - lubiący ten rodzaj rozrywki - mogą śmiało sięgnąć po tą pozycję. W każdym razie mnie się film podobał - i to nawet bardzo.


Obrona komnaty nieśmiertelności    Bomabardowanie Edenu

Julie z mini-gunem    Walka Tylera z Arakacjaninem


P.S. Ostatnio ukończyłem także grę o tytule "Heavy Metal F.A.K.K. 2" - nawiasem mówiąc bardzo dobry TPP (Third Person Perspective). I film ma właśnie taki sam klimat jak gra - czyli dość ciężki i brutalny.



 Przeczytaj również recenzję ścieżki dźwiękowej: Heavy Metal 2000 soundtrack
Plakat (wersja DVD)    HEAVY METAL 2000

   Rok produkcji: 2000, Kanada/Niemcy
   Czas trwania: 88 min.
   Reżyseria: Michael Coldewey & Michel Lemire
   Scenariusz: Simon Bisley & Eric Talbot
   Muzyka: Frederic Talgorn
   Produkcja: Michel Lemire & Jacques Pettigrew
   Casting: Rona Zunenshine

   Głosy podkładali:

   Julie Strain (jako Julie F.A.K.K. 2)
   Michael Ironside (jako Tyler)
   Billy Idol (jako Odin)
   Sonja Ball (jako Kerrie)
   Brady Moffatt (jako Lambert)
   Rick Jones (jako Zeek)
   Arthur Holden (jako Dr. Schechter)
   Elizabeth Robertson (jako Cyber Sex Doll)
   Luis de Cespedes (jako Cyrus)

  Autor recenzji i zdjęć: Adam Łudzeń - ALIEEN
Moja ocena: 7,5/10
ALIEEN